Rozdział 33
Perspektywa Harrego
-Idę zobaczyć co z Emmą , że nie schodzi -powiedziałem i poszedłem na górę
-Emma nie schodzi -zacząłem wchodząc do pokoju , ale zauważyłem , że Em śpi . Podszedłem do niej i przykryłem ją po czym pocałowałem w głowę i wyszedłem z pokoju schodząc na dół .
-I co nie schodzi ?-zapytała Dan
-Zasnęła -powiedziałem
-To musiałeś ją nieźle wymęczyć w nocy -powiedział Zayn , a wszyscy oprócz Liama się zaśmiali
-Ja mam nadzieję , ze nic tam się nie stało -powiedział lekko poddenerwowany Li
-Nie nic się nie stało -powiedziałem lekko zakłopotany , bo nie chciałem go okłamywać , ale to moje życie prywatne nie wszyscy muszą wiedzieć co robię w łóżku i z kim ważne , że ja wiem .
-No ja myślę -powiedział
-Dobra chłopaki spokój -powiedziała Dan
-Co spokój nie pozwolę , żeby skrzywdził moją siostrę -Li zaczął krzyczeć i histeryzować jak mała dziewczynka
-A co cię to obchodzi z kim ja śpię i co robię to moja sprawa -powiedziała Emma schodząca po schodach
-Ale ... -zaczął Li
-Mnie nie interesuje czy spałeś już z Dan czy nie i ciebie też nie powinno interesować czy ja spałam z Harrym -krzyknęła dziewczyna na niego i się do mnie przytuliła , a ja objąłem ją ramieniem
-Dobra spokój macie zamiar kłócić się o to czy ktoś z kimś spał -powiedział Lou próbując nas uspokoić
-No właśnie to nie ma sensu każdy ma swoje życie prywatne i niech się go trzyma -powiedział Niall
-Dobra ja nie będę się kłócić -powiedziała Emma i zaczęła iść w stronę drzwi wyjściowych
-Gdzie idziesz kochanie ?-zapytałem
-Do dziewczyn -powiedziała i wyszła , a ja chciałem iść z nią ale wiem , że ona też ma prawo do spotykania się z przyjaciółmi więc poszedłem do salonu i usiadłem na kanapie oglądając z nimi jakiś .
Perspektywa Emmy
Musiałam wyjść z domu , bo skończyło by się to źle dla Liama . Rozumiem , że się o mnie martwi , ale on by chwiał wiedzieć wszystko , a co za dużo to nie zdrowo .Kocham go , ale jest zbyt ciekawy , a ja nienawidzę jak ktoś jest ciekawy i wtrąca się w moje życie prywatne .
-Hej Emma -powiedziała Nina otwierając mi drzwi
-No Hej -powiedziałam jeszcze lekko zdenerwowana
-Co jest ?-zapytała wpuszczając mnie do domu , a później kierując się do swojego pokoju a ja za nią :
-No więc co cię gryzie -powiedziała rzucając się na łóżko
-Liam -powiedziałam siadając koło niej
-Hmm ?-wydała dźwięk zapytania
-Bo on wszystko chciałby wiedzieć -powiedziałam
-A konkretnie ?-zapytała
-Zrobił awanturę Harremu , że nie życzy sobie żeby mnie skrzywdził -powiedziałam
-Serio tylko to ?-zapytała czerwonowłosa
-Nie chodzi mi o to , że robił awanturę o to , że niby spałam z Harrym -powiedziałam
-Ha ha ha serio nie zdenerwowało was to ?-zapytała
-No jasne , że -nas to zdenerwowało -powiedziałam
-Powiedz co dokładnie się tam działo -powiedziała
-Od początku to nie wiem , bo spałam i obudziły mnie krzyki z dołu -powiedziałam
-No to opowiedz to co wiesz -powiedziała zaciekawiona
-Więc gdy usłyszałam krzyki to zeszłam na dół i okazało się , że kłócą się o to , że Liam nie życzy sobie żeby Harry mnie skrzywdził i czy spałam z nim .Ja nie wytrzymałam i zaczęłam krzyczeć ,że to nie jego sprawa z kim sypiam i , że mnie nie interesuje czy on spał i ile razy z Dan więc jego też nie powinno to interesować -powiedziałam -No i wyszłam bo nie chciałam się z nim dłużej kłócić -dodałam
-Uuu to ostro -powiedziała
-Wiem jestem wściekła na niego -powiedziałam
-A spałaś z nim ?-zapytała
-Z kim ?-zadałam pytanie bo się lekko pogubiłam
-Z Harrym przecież nie z Liamem -powiedziała
-No wiesz co ? -zaśmiałam się
- To jak ?-zapytała
-Tak -powiedziałam
-Nie bałaś się po tamtym ?-zapytała
-Cholernie się bałam , ale dużo razy mu odmawiałam , a po drugie Harry był czuły i delikatny -powiedziałam i myśląc o wczorajszej nocy uśmiechnęłam się
-No to zmieńmy temat -powiedziała
-Ok to co się działo jak mnie tu nie było ?-zapytałam
-O nic takiego -powiedziała
-Wiesz jak byłam tam to tak sobie myślałam , że Lou to trochę taki babiarz a dawno nie miał dziewczyny i wg co o tym myślisz ?-zapytałam , a ona wydawała się rozmarzona
-Halo Nina ja do ciebie mówię -mówiłam machając jej ręką przed oczami
-Mówiłaś coś ?-zapytała
-Nie śpiewałam wiesz -powiedziałam
-No sorry zamyśliłam się -powiedziała
-Wracając do tematu Louisa -zaczęłam , a ona się uśmiechnęła
-Aaaaa -zaczęłam krzyczeć
-Co ci ?-zapytała
-Podoba ci się Louis -krzyknęłam
-Zamknij jadaczke ,bo zaraz wszyscy cię usłyszą -powiedziała zakrywając mi ręką usta
-Uuu nasza Ninka podkochuje się w Louisie -powiedziałam i zrobiłam serce w powietrzu
-Zamilcz jak chcesz żyć -powiedziała , a ja się zaśmiałam
-Czemu nie wstydź się swoich uczuć -powiedziałam
-Myślisz , że taka gwiazda jak Louis by chociaż spojrzał by na mnie jak na kogoś z kim mógł by być -poweidziała
-Ej on taki nie jest -powiedziałam -Jasne , ze by tak na ciebie spojrzał -dodałam
-Chyba w snach -powiedziała
-Przecież jesteś śliczna i masz zajebisty charakter wiesz ile osób chciało by wyglądać jak ty -powiedziałam , a ona się uśmiechnęła
-Może ,ale nie sądzę , że on coś do mnie czuje -powiedziała
-Ja się tego dowiem -powiedziałam
-Ale błagam nie mów mu , że mi się podoba -powiedziałam
-Spoko zrobię to dyskretnie , o niczym nie będzie wiedział -powiedziałam
-Dzięki kochana jesteś -powiedziała
-Spoko ja już będę szła -powiedziałam
-To pa -powiedziałam gdy dziewczyna odprowadziła mnie do drzwi
-Jak coś to dzwoń , albo przyjdź -powiedziała
-Ok nie ma sprawy -powiedziałam i wyszłam kierując się do domu
-Jestem -powiedziałam gdy weszłam do salonu i usiadłam Harremu na kolanach
-Czemu cię tak długo nie było ?-zapytał chłopak
-Musiałam pogadać sobie z Niną -wyszeptałam chłopakowi na ucho i pocałowałam go w usta
-Jak macie zamiar gadać to idźcie sobie do swojego pokoju albo do kuchni , a nie nam przeszkadzacie w oglądaniu filmu -powiedział Niall
-No dobra dobra nie denerwuj się blondasku już idziemy -powiedziałam i wstałam podchodząc do chłopaka i całując go w policzek
-Ej bo czuję się zazdrosny -powiedział Hazz
-I o to chodziło -powiedział Niall uśmiechając się i przybił mi piątkę .Poszłam na górę , a Harry za mną .
-Co to miało być ?-zapytał i wygiął usta w podkuwkę
-Niewinny całus -powiedziałam i uśmiechnęłam się podchodząc do chłopaka
-Czyli ja jak pocałuję jakąś dziewczynę w policzek to będzie niewinny całus -powiedział
-Nie wtedy wydłubię tej larwie oczy , a z tobie wyprostuję włosy -powiedziałam
-To ja mam wydłubać oczy Niallowi ?-zapytał
-Nie bo to twój kumpel nigdy bym cię nie zdradziła z twoim kumplem w sumie to bym cię nigdy nie zdradziła -powiedziałam
-Ja ciebie też bym nigdy nie zdradził -powiedział , a ja go pocałowałam
-Kocham cię -powiedział gdy odkleiliśmy się od siebie
-Ja ciebie też -powiedziałam
*******************************************************************
Cdn jak się podoba ???.Proszę o komentarze . :D

Super
OdpowiedzUsuńświetny rozdział :)
OdpowiedzUsuńZapraszam na bloga http://warto-zyc-dla-przyjazni.blogspot.com/
Fajny :)
OdpowiedzUsuń