Rozdział 32
-Jak się spało ?-zapytał
-Cudownie -powiedziałam uśmiechając się do niego
-Która godzina ?-zapytałam
-Mmm kilka minut po 9 -powiedział
-To ja się ubiorę -powiedziałam i wstając zabrałam kołdrę , żeby się okryć tym samym zostawiając Hazze w samych bokserkach ??? na łóżku
-Dla mnie pięknie wyglądasz bez ubrań -powiedział
-Ha ha zabawny jesteś i myślisz , że będę chodziła nago cały dzień-powiedziałam
-Tak właśnie myślę -powiedział
-To się mylisz i jak ty to zrobiłeś , że masz na sobie bokserki ?-zapytałam
-No normalnie jak spałaś to wstałem i założyłem -powiedział
-Ale ubrań to już nie mogłeś posprzątać ?-zapytałam
-Nie chciało mi się -powiedział
-Leniwy jesteś -powiedziałam i skierowałam się do walizki wyjmując czystą bieliznę i biorąc ten zestaw :
Wzięłam szybki prysznic i ubrałam się .
Wzięłam szybki prysznic i ubrałam się .
-Pięknie wyglądasz - powiedział Hazz gdy wyszłam z łazienki
-Dziękuje -powiedziałam i zaczęłam zbierać swoje ubrania i schowałam je do torby , a ubrania loczka pozbierałam i rzuciłam mu w twarz
-Ej -krzyknął chłopak
-A co myślisz leniu , że za ciebie posprzątam -powiedziałam
-No -powiedział
-To się grubo myliłeś -powiedziałam i pocałowałam go
-A teraz wstawaj leniu śmierdzący -powiedziałam
-Ja pięknie pachnę - powiedział
-Ubieraj się -powiedziałam patrząc na jego umięśnioną klatę
-Ja wiem , że ci się podoba -powiedział
-Hyy ?-nie wiedziałam o co chodzi
-Moja klata -powiedział i przejechał po niej ręką
-Tak cudowna jest -powiedziałam i podeszłam do niego
-Wiem , że cię kusi -powiedział
-Tak , a teraz mój kochany chłopak wstanie i ubierze się -powiedziałam jeżdżąc palcem po jego klacie
-No już idę -powiedział pocałował mnie i dopiero wstał do swojej torby .Ja postanowiłam , że zejdę i zrobię śniadanie . :
-Co tak pięknie pachnie ?-zapytał Hazz wchodząc do kuchni -Posprzątałeś ?-zapytałam nie pozwalając mu podejść do omletów
-No nie -powiedział i się łobuzersko uśmiechnął
-Przykro mi , ale nie dostanie póki nie po sprzątasz -powiedziałam i wskazałam na drzwi od kuchni , a zrezygnowany chłopak wyszedł.Dopiero teraz zorientowałam , że w drzwiach stoi Gemma
-Hej jak ty to robisz ?-zapytała
-Hej niby co ?-zapytałam
-No działasz tak na niego powiesz raz , a on to robi .Jak tu jeszcze mieszkał to przez 2 dni prosiłam się go żeby posprzątał -powiedziała
-Harry wie , ze jestem uparta i jak coś mówię to zdania swojego nie zmienię , więc prędzej czy później musiałby to zrobić -powiedziałam
-No to dobry sposób -powiedziała
-Jak długo jesteś w domu ?-zapytałam
-Nie wiem chyba o 8 przyjechałyśmy -powiedziała
-A Anne ?-zapytałam
-Też tylko , że mama odsypia -powiedziała
-Masz mój numer w razie jakiejś trudnej chwili dzwoń -powiedziała
-Dzięki na pewno będę dzwonić -odpowiedziałam jej -Poczekaj ja pójdę po telefon -powiedziałam i pobiegłam na górę
-Harry !-krzyknęłam i za chwilę Gemma stała przy mnie i się głośno śmiała , a Hazza patrzył na nas jak niewinne dziecko
-Co ty robisz ?-zapytałam
-Ja sprzątam -powiedział
-Harry ja się pytam dlaczego ty masz na sobie mój stanik i moje majtki na głowie ?-zapytałam
-No bo jakoś tak wypadły z twojej walizki i ja je założyłem -powiedział , a Gemma zrobiła mu zdjęcie
-Dobra więcej nie chcę wiedzieć -powiedziałam i zaczęłam szukać moje telefonu
-Hazz gdzie jest mój telefon ?-zapytałam
-No tu -powiedział trzymając mojego złoma w ręku
-Ok daj -powiedziałam i podeszłam do niego i wzięłam od niego telefon
-Zdajesz sobie z tego sprawę , ze jest tu jeszcze większy burdel niż wcześniej jestem tu za 10 min i ma być czysto -powiedziałam i wyszłam , a Hazza tylko przytaknął i zaczął sprzątać
-Ok ty też już masz mój numer -powiedziałam wysyłając jej smsa
-Po co zrobiłaś mu zdjęcie ?-zapytałam
-Żeby wstawić na tt -powiedziała -Ale nie radziła bym ci na niego wchodzić -powiedziała
-Czemu ?-zapytałam
-Jak nie chcesz się zdenerwować to nie wchodź -powiedziałą
-Aż tak źle , ale muszę wejść -powiedziałam -Harry !!! -krzyknęłam
-Tak skarbie ?-zapytał
-Co ta jest ?-zapytałam
-Nie wiem o co ci chodzi -powiedział jak głupek
-Ach tak nie wiesz -powiedziałam i zaczęłam czytać
"Klata mojego chłopaka jest jak kaloryfer , gdy mi zimno to się do niego przytulam Hazzuś <3"
"Mój skarbek ma zajebisty tyłeczek "
"Takiej dupci każdy powinien mi zazdrościć KOCHAM <3 "
-Mam czytać dalej ?-zapytałam , a Gemma się brechtała
-Ja nie wiem o co ci chodzi ?-powiedział
-U a to nie wszystko teraz z twojego poczytam -powiedziałam
"Jej tyłeczek jest nie z tej ziemi Kocham Em <3 "
"Moja to znaczy spojrzysz , a zabiję nawet nie myśl , ze dotkniesz "
"Moja kocica jest drapieżna i kusi Kocham "
-I powiedz , że to może ja pisałam -powiedziałam
-No co ty to ja -powiedział i usiadł do stołu
-Smacznego -powiedziałam podając omleta Harremu i Gemmie .
-Gdy zobaczyłam ten tekst że jesteś drapieżna i kusisz to pomyślałam , że wy spaliście razem -powiedziała , a ja zakrztusiłam się omletem
-Wydaje ci się -powiedział Hazza i jedliśmy dalej po chwili dostałam sms od Gemmy
"Spaliście ze sobą ???" W sumie traktuję ją jak przyjaciółkę
"Tak ale nie mów mu że ci powiedziałam ok ??? "
"Spoko zachowam to dla siebie , a zabezpieczyliście się ???"
"Tak "
":( To nie będę ciocią "
"Ha ha śmieszne nie nie będziesz "
-Z kim tak piszesz ?-zapytał Harry
-Hmm z Zurii a co ?-zapytał
-Nic tak się pytam -powiedział
-Dzięki pyszne było -powiedziała Gemma
-No -dodałam -Ja robiłam Harry sprzątasz -powiedziałam , a chłopak wstał i wsadził 3 talerze do zmywarki
-Dobra Em spakuj swoje rzeczy bo za pół godziny wyjeżdżamy -powiedział
-Ok -powiedziałam i pobiegłam na górę dopakować się .Po 10 min wszystko było już spakowane
-Harry -krzyknęłam , a chłopak przybiegł do pokoju
-No ?-zapytał
-Wiesz , ze za 2 dni Li ma urodziny -powiedziałam
-Zapomniałem nic dla niego jeszcze nie kupiłem -zaczął panikować
-Spokojnie od tego masz mnie -powiedziałam
-Masz jakiś pomysł ?-zapytał
-Tak zrobimy mu przyjęcie niespodziankę i prezent kupimy jak będziemy jechać do domu -powiedziałam
-Dobra Em zbieramy się -powiedział Hazz biorąc moją walizkę i schodząc na dół
-Będziemy tęsknić -powiedziała Anne
-My też -powiedziałam
-Mów za siebie -powiedział chłopak , a ja uderzyłam go w ramię -No przecież żartowałem -dodał
-Jesteś wspaniała , a razem wyglądacie bardzo słodko -powiedziałam
-Dziękujemy -powiedziałam
-Pa -powiedziały i przytuliłyśmy siępo czym wsiedliśmy do auta Harrego i odjechaliśmy
-No to wysiadka -powiedział Harry gdy staliśmy pod jakimś CH
-Masz jakiś pomysł co mu można kupić ?-zapytał mnie chłopak
-Za 30 min tutaj ja coś kupię i ty też coś wybierz -powiedziałam
(Mój zakup )
(To dla zabawy od ukochanej siostry ha ha XD )
(Dość kreatywnie nie , ale nie mam pomysłu Em <3 )
-No ja zakupy już zrobiłam , na mojej głowie jeszcze tort -pomyślałam i poszłam pod fontanne
gdzie miałam się spotkać z Harrym
-Co kupiłeś ?- zapytałam
-Zegarek -powiedział
-Bardzo kreatywny jesteś -powiedziałam
-No wiem , ale jeszcze takie sweet małe buciki dla dziecka i doczepimy karteczkę z napisem powodzenia -powiedział i pokazał mi swój zakup :
Butki *.*
-Masz gust misiaczku -powiedziałam i pocałowałam chłopaka
-No wiem ale chodźmy już bo jeszcze fanki się zlecą -powiedział i poszliśmy do auta
-A ty co mu kupiłaś ?-zapytał gdy byliśmy już w aucie
-Ja majtki , budzik i bluzę -powiedziałam
-Serio majtki ?!?! -mina Hazzy bezcenna
-No dla śmiechu z Toy Story -powiedziałam
-Zatrzymaj się tu -powiedziałam gdy byliśmy w Londynie koło cukierni
-Ok -powiedział , a ja wysiadłam i zamówiłam tort na środę :
(Tylko zamiast Andre pisze Liam )
-Możemy jechać -powiedziałam
-Git -powiedział i ruszyliśmy do domu .Droga powrotna , a ja znowu zasnęłam .Na cóż leniwa zawsze taka byłam :D.Znów poczułam jak Hazza niesie mnie do domu .
-O Harry wrócił -usłyszałam krzyk
-Cicho matoły -powiedział Hazz ,ale ja się obudziłam i pocałowałam go w policzek
-Dzięki ,że mnie chciałeś zanieść , ale już sama pójdę -powiedziałam , ale chłopak nie chciał mnie puścić
-Buzi -powiedział , a ja go namiętnie pocałowałam
-O tylko nie to -krzyknął Zayn i poszedł do salonu
-Pomóc ci ?- zapytałam gdy już stałam na swoich nogach
-Nie dam sobie radę -powiedział , a ja poszłam do siebie biorąc Danielle do pokoju
-Za dwa dni robimy imprezę , tort ja zamówiłam chłopaki niech ogarną resztę -powiedziałam , a Dan tylko przytaknęła i powiedziała , ze przekaże chłopakom .Ja zadzwoniłam do Niny i powiedziałam , że w środę będzie impreza niespodzianka i ,że resztę dowie się od chłopaków .Położyłam się i nie wiem kiedy zasnęłam , ale byłam zmęczona bo z Harrym poszliśmy spać dopiero koło 3 .
**********************************************************************
Jak się podoba ???Proszę o komentarze .




-Pullover.jpg)


Ojej świetnee ;D
OdpowiedzUsuńHaha Toy Story hahaha ;D
Uwielbiam! ;)
Pozdrawiam Bella♥
zapraszam na:
http://imaginy-one-direction-polska.blogspot.com
Majtki z toy story mni powalily ! Hahahahahhah :PPPPP
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie http://you-only-hate-once.blogspot.com/?m=1
Pozdro Blondi :)))