Rozdział 29
Myślałam , ze upadnę jak zobaczyłam Adriana mojego byłego.
-Harry możemy iść do ciebie szybko -wyszeptałam mu na ucho
-Ok -powiedział i poszliśmy na szczęście Adrian nas nie zauważył
-To po co chciałaś tu przyjść ? -zapytał
-Co to za chłopak ?-zapytałam
-Adrian mój kuzyn -kiedy Hazza to powiedział usiadłam z wrażenia
-A po co pytasz ?-zadał pytanie
-Opowiedz mi coś o nim -poprosiłam
-Co byś chciała wiedzieć ?-zadał pytanie
-Opowiadał ci coś o swojej dziewczynie ?-zapytałam
-No w sumie za nim się poznaliśmy to opowiadał , że zerwał z laską bo była głupia i nie chciała się z nim przespać ale dalej nie rozumiem po co ci to -powiedział
-Coś jeszcze mówił o tej dziewczynie ?-zapytałam
-No , że jest pusta , głupia bo myślała ,że on ją kocha a tak na prawdę chciał ją przelecieć -powiedział , a ja się rozpłakałam
-O co chodzi kochanie ?-zapytał z czułością Harry i mnie przytulił
-To ja byłam tą dziewczyną -powiedziałam szlochjąc
-Co jak to ? Czemu mi nie powiedziałaś -zaczął mówić z podniesionym tonie
-Bo nie pytałeś -powiedziałam już trochę opanowana
-To ok chciałabyś mi powiedzieć o czymś o czym ja nie wiem ?-zapytał
-Tak o tym ,że nie chcę się z tobą przespać bo to -powiedział
-Rozumiem bo boisz się przed swoim pierwszym razem ja to uszanuję -powiedział
-Nie to nie tak -powiedziałam
-To ty już z kimś spałaś ?-zapytał
-To też nie tak -powiedziałam i łzy zaczęły lecieć z moich oczu
-To jak powiesz mi - krzyknął
-Robiłam to już , ale nie z własnej woli -powiedziałam
-Ktoś cię zgwałcił ?!?! -zapytał krzycząc
-Tak , ale ja go znałam -powiedziałam płacząc
-Kto to był?-zapytał
-To mało istotne , ale ja chciałam ci to powiedzieć wcześniej lecz wstydziłam się -powiedziałam
-Nie masz czego ja to zrozumiem -powiedział i mnie pocałował
-Kiedy to było ?-zapytał
-Rok temu -powiedziałam
-Powiedziałaś jeszcze komuś o tym ?-zapytał
-Dziewczyny i Mike wiedział -powiedziałam
-A mama i Liam ?-zapytał
-Oni się mną nie interesowali -powiedziałam
-Jak to twoja matka się tobą nie interesowała -ponownie zadał pytanie
- No normalnie dla niej Liam był cudownym dzieckiem mnie traktowała jak śmiecia -powiedziałam
-A tata ?-zapytał
-Dla niego jestem księżniczką -powiedziałam
-To czemu on o tym nie wie i nie zareagował na zachowanie twojej mamy ?-zapytał
-Bo oni są po rozwodzie -powiedziałam
-To nie mogłaś zamieszkać z ojcem -powiedział
-Nie matka była temu przeciwna , a ja miałam przyjaciół tam więc ze względu na nich nie chciałam wyjeżdżać -powiedziałam i wstałam
-Gdzie idziesz ?-zapytał Harry
-Do łazienki ogarnąć się -powiedziałam i poszłam do łazienki poprawiłam makijaż i po 5 min wyszłam z łazienki .
-Wiem , że jesteś głodna teraz idziemy coś zjeść -powiedział Harry łapiąc mnie za rękę gdy wyszłam z łazienki
-No ok a co jemy ?-zapytałam
-Ja mam ochotę na pyszny obiadek mamy -powiedział
-Ok -powiedziałam
-To chodź -mówiąc to pociągnął mnie do kuchni w której siedział Adria, Gemma i Mama Hazzy
-Hej zakochańce -powiedziała Gem
-No hej -odpowiedziałam i w tym momencie Adrian się odwrócił
-Siema kuzyn -powiedział i przybił pionę z Harrym , a ja usiadłam do stołu z myślą , że mnie nie poznał
-Wiesz co ty mi kogoś przypominasz -powiedział , a mama Hazzy odgrzewała nam obiad
-Tak kogo ?-zapytał Hazza
-Moją byłą , ale chyba nie bo ona była totalnie pusta i nie mieszka tu ani w Londynie -powiedział , a Harry wstał i pociągnął go za koszulkę
-Coś ci się nie podoba -powiedział szarpiąc go
-Harry co ty robisz uspokój się -mówiła mama Hazzy
-Kochanie zostaw go nie ma sensu -powiedziałam i złapałam Harrego za rękę siadając ponownie do stołu
-Nie rozumiem o co ci chodzi ?-powiedział Adrian
-Ja jestem tą pustą laską -powiedziałam
-Emma jak to ?-powiedział
-Normalnie ty to nigdy nie grzeszyłeś inteligencją -powiedziałam
- To wy się znacie -zapytałam mama Harrego
-Tak proszę pani byliśmy kiedyś razem -powiedziałam
-Mów mi Anne -powiedziała
-Dobra mamo my zjemy u mnie bo nie mogę na niego patrzeć -powiedział Harry i zabrał talerze z jedzeniem kierując się do pokoju
-No to co ?-zapytałam
-Kurczak po parmeńsku -powiedział -Smacznego -dodał Harry i zaczął jeść
-Dziękuję i nawzajem- powiedziałam
-Po obiedzie pójdziemy na spacer -powiedział
-Ok jestem za -powiedziałam i pocałowałam Harrego
-To jak gotowa -zapytał Hazza gdy już zanieśliśmy talerze do kuchni
-Oczywiście -powiedziałam i zauważyłam Anne
-Pyszny obiad -powiedziałam
-Dziękuję -odpowiedziała i poszła do salonu oglądać jakiś serial , a my wyszliśmy
-To gdzie idziemy ?zapytałam
-Do kawiarni na deser -powiedział
-No ok mi pasuję -powiedziałam i poszliśmy
-Ty zamów , a ja idę na chwile do łazienki -powiedziałam i poszłam
-Już jestem -powiedziałam siadając do stolika
-To dobrze -powiedział Hazza
-Co zamówiłeś ?-zapytałam
-Ciasto -powiedział
-Jakie ?-ponownie zapytałam
-Szarlotkę -odpowiedział
-Jaką ?-ponownie zapytałam i pani teraz przyniosła ciasto , a mi się od razu zrobiło niedobrze
-Kochanie przepraszam , ale ja tego nie zjem -powiedziałam i odsunęłam talerzyk
-Czemu ?-zapytał
-Bo po prostu robi mi się nie dobrze gdy tylko czuję cynamon-powiedziałam
-Ooo nie wiedziałem , ze nie lubisz cynamonu -powiedział
-Spoko -powiedziałam
- Zamówię ci coś innego -powiedział
-Nie ja dziękuje -powiedziałam
-No ok -powiedział , gdy zjadł wyszliśmy oczywiście wcześniej płacąc
-To gdzie teraz ?-zapytał Harry
-Najlepiej do domu , bo padam z nóg -powiedziałam
-Dla ciebie wszystko słońce -powiedział i mnie pocałował .W drodze do domu dużo rozmawialiśmy o nas
-To ja idę się wykąpać -powiedziałam
-Ok -odpowiedział , a ja wzięłam piżamę , czystą bieliznę i poszłam
-Hej zakochańce -powiedziała Gem
-No hej -odpowiedziałam i w tym momencie Adrian się odwrócił
-Siema kuzyn -powiedział i przybił pionę z Harrym , a ja usiadłam do stołu z myślą , że mnie nie poznał
-Wiesz co ty mi kogoś przypominasz -powiedział , a mama Hazzy odgrzewała nam obiad
-Tak kogo ?-zapytał Hazza
-Moją byłą , ale chyba nie bo ona była totalnie pusta i nie mieszka tu ani w Londynie -powiedział , a Harry wstał i pociągnął go za koszulkę
-Coś ci się nie podoba -powiedział szarpiąc go
-Harry co ty robisz uspokój się -mówiła mama Hazzy
-Kochanie zostaw go nie ma sensu -powiedziałam i złapałam Harrego za rękę siadając ponownie do stołu
-Nie rozumiem o co ci chodzi ?-powiedział Adrian
-Ja jestem tą pustą laską -powiedziałam
-Emma jak to ?-powiedział
-Normalnie ty to nigdy nie grzeszyłeś inteligencją -powiedziałam
- To wy się znacie -zapytałam mama Harrego
-Tak proszę pani byliśmy kiedyś razem -powiedziałam
-Mów mi Anne -powiedziała
-Dobra mamo my zjemy u mnie bo nie mogę na niego patrzeć -powiedział Harry i zabrał talerze z jedzeniem kierując się do pokoju
-No to co ?-zapytałam
-Kurczak po parmeńsku -powiedział -Smacznego -dodał Harry i zaczął jeść
-Dziękuję i nawzajem- powiedziałam
-Po obiedzie pójdziemy na spacer -powiedział
-Ok jestem za -powiedziałam i pocałowałam Harrego
-To jak gotowa -zapytał Hazza gdy już zanieśliśmy talerze do kuchni
-Oczywiście -powiedziałam i zauważyłam Anne
-Pyszny obiad -powiedziałam
-Dziękuję -odpowiedziała i poszła do salonu oglądać jakiś serial , a my wyszliśmy
-To gdzie idziemy ?zapytałam
-Do kawiarni na deser -powiedział
-No ok mi pasuję -powiedziałam i poszliśmy
-Ty zamów , a ja idę na chwile do łazienki -powiedziałam i poszłam
-Już jestem -powiedziałam siadając do stolika
-To dobrze -powiedział Hazza
-Co zamówiłeś ?-zapytałam
-Ciasto -powiedział
-Jakie ?-ponownie zapytałam
-Szarlotkę -odpowiedział
-Jaką ?-ponownie zapytałam i pani teraz przyniosła ciasto , a mi się od razu zrobiło niedobrze
-Kochanie przepraszam , ale ja tego nie zjem -powiedziałam i odsunęłam talerzyk
-Czemu ?-zapytał
-Bo po prostu robi mi się nie dobrze gdy tylko czuję cynamon-powiedziałam
-Ooo nie wiedziałem , ze nie lubisz cynamonu -powiedział
-Spoko -powiedziałam
- Zamówię ci coś innego -powiedział
-Nie ja dziękuje -powiedziałam
-No ok -powiedział , gdy zjadł wyszliśmy oczywiście wcześniej płacąc
-To gdzie teraz ?-zapytał Harry
-Najlepiej do domu , bo padam z nóg -powiedziałam
-Dla ciebie wszystko słońce -powiedział i mnie pocałował .W drodze do domu dużo rozmawialiśmy o nas
-To ja idę się wykąpać -powiedziałam
-Ok -odpowiedział , a ja wzięłam piżamę , czystą bieliznę i poszłam
Wyszłam z łazienki i od razu położyłam się koło mokrego Harrego .
-Nie umiesz się wytrzeć kochanie ?-zapytałam
-Nie bo to wygląda sexy -powiedział i zaczął śmiesznie ruszać brwiami
-Dobranoc kochanie -powiedziałam i go pocałowałam
-Dobranoc
***********************************************************************
Jak się podoba jutro zrobię Nominację . Proszę o komentarze :D



Boski
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział, Zapraszam w wolnej chwili do mnie ;)
OdpowiedzUsuń