sobota, 6 kwietnia 2013

Rozdział 3

                               ROZDZIAŁ 3 :)

Kiedy wstałam była godzina 8 to nawet wcześnie jak na mnie ale  ok .  Wstałam z łóżka i poszłam do łazienki się ubrać:
 I uczesać :
Zeszłam na dół a w kuchni siedział Liam . 
- O której dokładnie jedziemy ? - zapytałam 
- Za 30 min .... gdzie masz walizki ? - zapytał 
- OK .... A z walizkami obie sama poradzę jakoś - powiedziałam oschle 
-Nie złość się już na mnie - powiedział 
-Weź przestań nie będę ci 2 razy powtarzać , aż taki tępy nie jesteś. - powiedziałam po czym wzięłam łyżeczkę i jogurt o smaku truskawek i usiadłam na przeciwko Liama on się jedynie dziwnie na mnie spojrzał a później w jego oczach można było widzieć  strach 
- Czego ty się tak boich - zaoytałam zdziwiona 
-No nie mów że zapomniałaś - na początku nie skapowałam o co mu chodzi  , ale później mi się przypomniało Liam się panicznie boi łyżek 
- A już pamiętam .... może chcesz troche - zapytałam wystawiając przed jego gały łyżke na której był  jogurt 
- Nie dzięki , a teraz  zabierz mi tą łyżkę sprzed oczu - mówił to z łzami w oczach 
- Ok to ja ide po walizki - poszłam na górę szczęśliwa , że go wystraszyłam po 5 minutach zeszłam , a w sumie to się z nimi zeczłapałam .  Ale ja to mam takie szczęście ,że na ostatnim schodku zajebałam glebe i wszystkie walizki mnie przygniatały .Pierwszy był koło mnie Liam,a  a później mama ona zamiast mi pomóc to się śmiała . Gdyby nie Liam to bym tam jeszcze długo leżała. Normalmie taki kochany braciszek ściągnął ze mnie te walizki i chciał pomóc wstać . Ja zignorowałam jego pomoc i sama wstałam . On wziął moje walizki i zaniósł do auta ja wzięłam torebke przez ramie w , której był telefon , portfel i mp4 .
- Możemy już jechać ? - zapytałam Liama 
-Tak - powiedział i ruszyliśmy . Włożyłam słuchawki w uszy i słuchałam muzyki gdy nagle trafiła się piosenka jakiś chłopaków. Przesłuchałam całą i stwierdziłam , że jest nawet całkiem fajne wyjęłam słuchawki i puściłam piosenkę na głos i zapytałam Liama 
- Wiesz może jak nazywa sie ta piosenka i kogo jest ? - zapytałam na co on się uśmiechnął 
-Tak wiem kogo jest i nawet znam tą piosenkę - aha pomyślałam jaka samochwała 
- Ja się pytałam czy wiesz kogo jest a nie czy znasz to więc ? - znowu zapytałam ... starałam się być dla niego miła 
- Tak wiem to jest piosenka One Direction - What makes you beautifuly 
- A od kiedy ty takiej muzyki słuchasz - spytałam z kpiną w głosie 
- To jest piosenka moja i mojego zespołu strzeliłam faceplama 
- Aha ... macie nawet niezłe piosenki - uśmiechnęłam się do niego 
- Dzięki- powiedział... resztę drogi przebyliśmy w ciszy po jakiś 2 godzinach jazdy byliśmy na miejscu ich dom był po prostu boski wielka willa z basenem 

Normalnie cudo ja nawet nie wiedziałam ,że on aż tak mieszka. Ale ok przecież to wielka gwiazda...
-Podoba się -spytał Liam
-Tak może być-odpowiedziałam 
- Tylko może być ... ja nie rozumiem kobiet -powiedział
- No i nigdy nie zrozumiesz-Powiedziałam to może wejdziemy do środka czy będziemy tu tak stać
-Ok chodźmy -powiedział i wziął moje walizki 
-Pomóc ci trochę - pokiwał przecząco głową ale ja i tak zabrałam mu jedną walizkę ... Tą największą 
-No oddaj ja sobie z tym poradzę - mówił mój brat 
- Wiesz  że w niej są łyżki - z jego tworzy od razu znikł uśmiech 
-No to może lepiej ty ją nieś - no ja to mam dar przekonywania .Weszliśmy do domu , a ja się poczułam jak w jakimś psychiatryku.Mulat uciekał przed blondaskiem , pasiasty gadał z marchewką podajże a lokowaty biegał w samych bokserkach . Momentalnie zakryłam oczy rękoma , a Liam zaczął się śmiać . Wtedy reszta zauważyła , że ja tu jestem.
- Harry mógł byś się przyodziać w spodnie tu jest dziewczyna - powiedział Liam
- Ciesz się , że on w ogóle ma na sobie bokserki - powiedział blondas zajadając sie żelkami 
-Jak to mam się cieszyć , że ma bokserki to jak on chodzi po domu ? - zapytałam lecz po chwili dodałam - lepiej  nie mówcie już nie chce wiedzieć-  A tak poza tym to jestem Emma 
-Ja jestem Louis - powiedział pasiasty 
- Ja nazywam sie Zayn - powiedział mulat
-Ja jestem Niall- powiedział blondasek
-A ja jestem Harry -powiedział ten w samych bokserka ( lokowaty )
-Aha ok więc gdzie mogę spać bo jestem troche zmęczona - zapytałam 
- Zaraz ci pokaże -powiedział do mnie Liam -chłopaki zanieście do jej pokoju walizki 
- Ok odpowiedzieli - Walizki zaniósł blondasek i mulat 
- Emma idź za nimi -powiedział Liam 
-Ok - poszłam i zobaczyłam piękny pokój 
-Nie wydaje ci się trochę za bardzo chłopięcy - zapytał Zayn (chyba no ten mulat)
-Nie ...jest idealny- mina chłopaków bezcenna , ale co ja poradze że kocham deske 
-Ty lubisz deske - zapytał zaskoczony blondas 
-Nie ja nie lubie deski ... ja ją kocham wręcz -powiedziałam , a w drzwiach pojawił sie Liam -Dziękuje Liam -powiedziałam po czym rzuciłam się mu na szyje 
- Nie ma za co jednak trafiłem -uśmiechnął sie
-Owszem trafiłeś pokój jest idealny- też sie do niego uśmiechnęłam 
-Dzięki-szepnęłam - a teraz możecie wyjść - zapytałam - bo chciała by się spakować 
-Ok już idziemy -powiedzieli chłopcy po czym wyszli . W pokoju było idealnie były tam jeszcze 2 pary drzwi. Weszłam do środka jednego z nich a tam łazienka :


 W drugich drzwiach była garderoba w której wisiało już trochę ubrań ;

Ten pokój był cudowny wzięłam pidżamę i poszłam wziąć kąpiel :
Poszłam położyć się na  łóżko i zaraz usnęłam

1 komentarz: