sobota, 6 kwietnia 2013

Rozdział 2

                                 Rozdział 2 :)

 Wchodzę do salonu a tam siedzi Liam .... moja mina bezcenna chciał się przywitać ale ja go odepchnęłam i zapytałam                                                          
- Co ty tu do jasnej cholery robisz ???- zapytałam ze złością ... na zewnątrz byłam na niego wściekła a w środku miałam chęć go przytulić , ale skarciłam się za tą chęć i postanowiłam nie okazywać przed nim żadnej radości 
- CO TY TU ROBISZ !?-powtórzyłam pytanie 
- Przyjechałem do ciebie- powiedział 
- Szybko sobie o mnie przypomniałeś - oburzyłam się 
- Wiem nie odzywałem sie przep... - nie było mu dane dokończyć 
- Myślisz , że przepraszam wystarczy ja nie chcę cie znać - powiedziałam myślałam że zaraz wybuchne 
-Przecież wszystko było dobrze - powiedział lekko zmieszany 
- No właśnie Liam było , ale już nie będzie . Myślisz choć trochę o innych . Ja ci wybaczyłam za te wszystkie złośliwości w życiu , a ty mnie po raz drugi olałeś ja się poczułam jak śmieć . Nie dosyć , że matka miała i ma mnie w dupie to ty wtedy byłeś jedyną osobą w tym domu , która się mną choć trochę interesowała , a przynajmniej tak myślałam do czasu kiedy o mnie zapomniałeś- No i wybuchłam już nie mogłam w sobie tłumić tych uczuć . Łzy zaczęły mi same lecieć z oczu 
- Emma przepraszam ja nie wiedziałem- mówił zażenowany 
- Wiesz co ja się pogodziłam z tym , że ciebie nie ma to po jakiego chuja się tu przypatoczyłeś... wiesz co ja kiedyś chciałam sie przez ciebie zabić a teraz zejdź mi z oczu 
- Ja tu  przyjechałem  bo mama i ja mamy ci coś do powiedzenia. 
- No to dawaj bo nie mam zamiaru dłużej na ciebie patrzeć - powiedziałam oschle 
- Będziesz musiała się przyzwyczaić - powiedział cicho , ale na tyle głośno bym usłyszała.Mama wyszła do pokoju i zaczęła coś nawijać 
-Emma przeprowadzasz się - moja mina po prostu bez cenna 
-  Co ? gdzie ? ...  ty chyba oszalałaś ja sie nigdzie nie przeprowadzam 
-  Nie bądź taka pewna - powiedziała mama - przeprowadzasz się to już jest ustalone będziesz miała bliżej do szkoły 
- A mogę się przynajmniej dowiedzieć gdzie - zapytałam już cała czerwona ze złości 
- Do Liama - moja złość sie jeszcze bardziej powiększyła 
- Co ?dlaczego ? Ja nie zostawie przyjaciół - powiedziałam 
-Oni też sie przeprowadzają tylko że oni będą mieszkać z Mikiem bo jest już dorosły 
- A ja to niby czemu mam mieszkać z nim - pokazałam na Liama - dlaczego nie mogę mieszkać  z Mikem  dziewczynami 
-Bo ja się nie zgodziłam 
- Aha - moja złość lekko sie zmniejszyłam jak się dowiedziałam że  moi przyjaciele też tam będą mieszkać - A oni daleko od twojego domu będą mieszkać ?
- Nie na przeciwko - powiedział Liam 
- Aha a kiedy jedziemy ?- Zapytałam
- Jutro rano - powiedział
-Aha ja idę sie przebrać i spakować- jak powiedziałam tak zrobiłam 
przebrałam się w 
Włączyłam na cały głos muzykę i wyjęłam moją sweet walizkę 
 
 Spakowałam wszystkie ciuchy i kosmetyki jakie miałam ... w sumie to ledwo co je upchnęłam to tych walizek największej były same ciuchy , a w średniej były też ubrania i buty w najmniejszej były kosmetyki , bielizna i buty :) . Pakowanie zajęło mi 4 godz . 
Więc była godzina 17:30 zeszłam na dół do kuchni się napić soku i zrobić sobie jakąś kanapkę. Gdy usiadłam do stołu i zaczynałam jeść do kuchni wszedł Liam 
- Spakowałaś się już - zapytał
- Tak - odpowiedziałam na odwal sie - coś jeszcze 
- Idź się może lepiej już połóż bo jutro wyjeżdżamy o godzinie 9 
-Nie chce mi się spać ale jak już wszystko to idę do siebie - on  nic nie powiedział tylko skinął głową że już nic więcej nie chce ode mnie wiec poszłam na góre do swojego pokoju . Nie chciało mi się spać , ale wzięłam pidżamę i poszłam do łazienki wziąć prysznic i ubrać moją pidżamę .


Wzięłam mojego laptopa na kolana i weszłam na tt i fb . Posiedziałam trochę w sieci i zachciało mi się spać więc wyłączyłam laptopa i sie położyłam po 5 minutach usnęłam

1 komentarz:

  1. Fajnie że do większości rzeczy dajesz zdjęcia łatwiej sobie to sklejać w całość :)

    OdpowiedzUsuń