niedziela, 29 września 2013

Rozdział 36

Rozdział 36 :D

Gdy się obudziłam chłopak patrzył się na mnie tymi swoimi wielkimi zielonymi oczami 
-Nie wiem czy ci to już mówiłam ale  masz zajebiste oczy- powiedziałam i pocałowałam chłopaka w usta
-Twoje są lepsze -powiedział i teraz on mnie pocałował 
-Która godzina ?-zapytałam
-11:30 -powiedział a moja mina była bardziej zdziwiona niż jak okazało się że chłopaki mają trasę 
-Naprawdę , aż tak długo spałam ?-zapytałam
-No naprawdę -powiedział , a ja podniosłam się z łóżka i doszłam do okna 
-Zajebista pogoda normalnie tak kocham Londyn -powiedziałam , bo jak zwykle padało 
-Uroki tego miasta -powiedział Hazza ,a ja skierowałam się do garderoby i wzięłam ten zestaw :
Wzięłam chłodny prysznic na przebudzenie założyłam tą bieliznę :
A następnie założyłam wcześniej przygotowany zestaw i włosy związałam w luźnego koka . Gdy wyszłam z łazienki na łóżku siedział już ubrany Hazza , a na stoliku leżała tacka z naleśnikami.
-Jak można siedzieć prawie godzinę w łazience -powiedział zdziwiony patrząc na zegarek 
-No wiesz co ?A jak Zayn siedzi prawie dwie godziny a to chłopak to nie macie wyrzutów -powiedziałam 
-Nie denerwuj się -powiedział 
-Dobra -powiedziałam i usiadłam na przeciwko chłopak 
-Smacznego przyniosłem ci śniadanie -powiedział 
-Dziękuję -powiedziałam zajadając i karmiąc chłopaka .Gdy zjadłam odstawiłam tależyk na stolik i wzięłam laptopa , a gdy się włączył weszłam na tt 
-Harry co to ma być ?-zapytałam chłopaka pokazując mu to zdjęcie :
 -Najprawdopodobniej ty śpiąca -powiedział 
-Ja widzę , że ja tu śpię , ale dlaczego to zdjęcie jest na tt ?-zapytałam 
-No wiesz tak słodko wyszłaś , że nie mogłem się powstrzymać -powiedział , a ja przeczytałam opis "Mój największy skarb " 
-Jak słodko -powiedziałam i pocałowałam go w policzek 
-Poczytaj komentarze -powiedział chłopak :
"Jaka słodka "
"Śliczna "
"Na pewno piękna z was para "
"Jaki aniołek "
-Ok starczy tych komentarzy -powiedziałam i wyszłam z tt 
-Co robimy ?-zapytałam
-Może obejrzymy jakiś film ?-zaproponował chłopak
-Ok jaki ?-zapytałam 
-Nie wiem ty wybierz -powiedział 
-No ok więc oglądałeś może "Ona to on " ?-zapytałam bo uwielbiam ten film mimo iż obejrzałam go już chyba ze sto razy 
-Nie -powiedział 
-No to oglądamy -powiedziałam i włączyłam . 
-Jaki ten Duke jest przystojny -powiedziałam -A jaką ma klatę -dodałam , a Harry westchnął 
-Ej moja klata też jest zajebista -powiedział chłopak i pokazał swój kaloryfer , a ja przejechałam po  nim palcem 
-Co racja to racja -powiedziałam i pocałowałam chłopaka 
Miałaś rację zajebisty jest ten film -powiedział Hazza , a ja spojrzałam na godzinę była już 16  :40
-Harry ja muszę iść do Niny -powiedziałam 
-Po co ?-zapytał
-Pomóc wyszykować jej się na randkę -powiedziałam i wstałam z łóżka 
-No ok misia -powiedział chłopak i ja zabrałam jeszcze tylko telefon z szafki i razem z nim zeszłam na dół 
-Idziesz ze mną ?-zapytałam 
-Czemu nie -powiedział i złapał mnie za rękę i wyszliśmy z domu kierując się w stronę posiadłości tych czubków 
-No choć szybciej -pośpieszała mnie Nina popychając na górę 
-Kochanie zostań z Mikem -krzyknęłam już prawie będąc w pokoju dziewczyny 
-Brałaś prysznic ?-zapytałam
-Tak-odpowiedziała
-To siadaj -powiedziałam wskazując na fotel przy biurku . Po półtorej godziny  wyglądała tak :
 Fryzura :
 
 Makijaż :
 Zestaw :
Gdy zadzwonił dzwonek do drzwi Nina zaczęła panikować
-Ogarnij się -powiedziałam 
-Rozumiem -odpowiedziała
-Masz zejść powoli i elegancko -powiedziałam 
-No dobra -odpowiedziała i wyszła z pokoju , a ja za nią gdy reszta ją zobaczyła to kopary opadły im momentalnie . 
-Uuuuu Nina pierwszy raz w tak dziewczęcym wydaniu -powiedział Mike 
-Stul pysk -powiedziała do swojego brata 
-Oj jaka wściekła osa -powiedział i rzucił się na kanapę 
-Ślicznie wyglądasz -powiedział Lou do dziewczyny i  pocałował ją w policzek 
-Dziękuję -powiedziała i wyszli 
-Świetna jesteś -powiedział Hazza 
-Ja ??? -zapytałam 
-No oczywiście -powiedział -Szykowałaś już drugą dziewczynę na randkę i obie wyglądały niesamowicie -dodał chłopak 
-To jedno z moich zainteresowań -powiedziałam -Nara wam -powiedziałam i wyszliśmy 
-A co cię jeszcze interesuje ???-zapytał Hazza 
-Taniec i śpiew -powiedziałam 
-To czemu ja jeszcze nigdy tego nie słyszałem ani nie widziałem ?-zapytał 
-Tak jakoś wyszło -powiedziałam i weszłam do domu , a następnie do swojego pokoju , a chłopak za mną . Harry usiadł na moim łóżku , a ja kucnęłam i wyjęłam spod łóżka moją gitarę :
Zagrałam i zaśpiewałam piosenkę  BIRDY "People Help The People " .Chłopak siedził i słuchał .Kiedy skończyłam  Harry zaczął bić brawa 
-Jesteś najlepsza -powiedział 
-Nie sądzę -odpowiedziałam 
-Wiem to jesteś zajebista -powiedział 
-Niech ci będzie -powiedziałam i wstałam 
-Teraz pokaż jak tańczysz -powiedział , a ja włączyłam piosenkę i układ wyglądał tak :

 ( http://www.youtube.com/watch?v=S5aHoVL18Sc )
-Jesteś świetna muszę powiedzieć chłopakom żeby cię zapisać do szkoły artystycznej -powiedział 
-Spokojnie Li wiedział i już dawno mnie zapisał -powiedziałam- i do tego jeszcze do grupy tanecznej Dan - dodałam 
-I dobrze -powiedział 
-Dobra misiek idę się wykąpać i spać -powiedziałam i kierując się w stronę garderoby i piorąc tą piżamę : 
  Wzięłam szybki prysznic i wyszłam , a następnie położyłam się koło Hazzy i wtuliłam się w niego po chwili usypiając . 
**********************************************************************
Ja będę w tygodniu dodawać może co 2 dni , ale to jak się wyrobię i jak wam się podoba proszę o komentarze i życzę miłego czytania :D


 
 
 

sobota, 28 września 2013

Rozdział 35

Rozdział 35

-Spokojnie kochanie -powiedział Hazz
-Okej -powiedziałam i zaczęłam głębiej oddychać 
-Już ?-zapytał 
-Tak kochanie -powiedziałam i wtuliłam się w chłopaka , a on objął mnie ramieniem .Resztę 
drogi przebyliśmy w ciszy .Po 20 minutach byliśmy już przy fontannie . Ally i chłopaki tam już byli 
-No hej -powiedziałam do wszystkich 
-Hej -odpowiedzieli , a ja puściłam Hazze i przytuliłam się do Ally 
-Jak my się dawno nie widziałyśmy -powiedziałam i odkleiłam się od dziewczyny 
-Idziemy do kina ba mam ochotę obejrzeć jakiś film -powiedziałam i poszliśmy w stronę CH , w którym było kino . 
-Na co idziemy ?-zapytał Conor 
-Straszny film 5 -powiedział Cody 
-Jestem za -powiedziałam , a Hazza ścisnął moją rękę -spokojnie to komedia -wyszeptałam mu do ucha 
-No spoko to idziemy -powiedziała Ally
-Chłopaki mamy jeszcze 15 minut do seansu , ja z Ally idziemy do toalety -powiedziałam i poszłyśmy 
-Chciałam pogadać -powiedziałam 
-O czym ?-zapytała 
-O tobie i o Max 'ie -powiedziałąm 
-Co o mnie i o Max 'ie ?-zapytała 
-Jak to z wami jest ?-zapytałam 
-Nijak -odpowiedziała
-Ile razy spotkaliście się w czasie kiedy się nie widziałyśmy ?-zapytałam 
-Raz czy dwa -powiedziała -Ale codziennie piszemy ze sobą -dodała 
-Serio ? nie chciał się z tobą spotkać ?-zapytałam 
-No w sumie trzy razy ja nie mogłam , a później on nie miał czasu i tak jakoś wyszło -powiedziała 
-Jak to nie miał czasu dla ciebie ja sobie z nim porozmawiam -powiedziałam 
-No ,ale delikatnie bo wiesz ma prawo nie mieć czasu w końcu nie jesteśmy razem -powiedziała 
-Ale jeszcze będziecie -powiedziałam 
-Ok to idziemy -powiedziała i wyszliśmy z łazienki idąc do chłopaków , którzy twórczo rozmawiali 
-O czym rozmawiacie ?-zapytałam wtulając się w Harrego 
-My o niczym -powiedzieli 
-Ile jeszcze czasu ?-zapytałam 
-7 minut -powiedział Max
-Możemy porozmawiać ?-zapytałam Maxa
-Jasne  o czym ?-zapytał gdy odeszliśmy od grupy 
-O Ally -powiedziałam 
-Nie rozumiem -powiedział 
-Podoba ci się ?-zapytałam 
-Jasne jestem w niej zakochany -powiedział 
-To na co czekasz myślisz , że ona jest brzydka i nikt jej nie zechce ona nie będzie czekać wiecznie -powiedziałam i poklepałam chłopaka po plecach po czym podeszłam do Harrego i za rękę weszliśmy do sali zajmując nasze miejsca, a reszta oprócz Ally i Maxa poszła za nami .
-Gdzie Ally i Max ?-zapytał Tay 
-Muszą porozmawiać -powiedziałam i zajęłam miejsce obok Hazzy .Po chwili do sali weszła Ally i Max , którzy trzymają się za rękę . Mina chłopaków łącznie z Harrym O_o Bezcenna .Dziewczyna zajęła miejsce koło mnie , a Max zaraz koło niej . 
-No to jesteście razem ?-zapytałam szepcząc
-Jasne i dziękuję -wyszeptała  i przytuliła mnie 
-Nie ma za co , a tak w ogóle to w sierodę  są urodziny Liama więc przyjdźcie z Maxem -powiedziałam do dziewczyny 
-Ok na pewno będziemy -powiedziała i w tym momencie zaczął się film .Po półtorej godziny wyszliśmy z kina rozweseleni na maksa . Film był mega śmieszny . 
-A tak w ogóle to od kiedy oni są razem ?-wyszeptał mi do ucha Harry 
-Od dzisiaj -powiedziałam 
-Serio ?-zapytał 
-Tak i to dzięki mnie -powiedziałam 
-Bo ty jesteś idealna -powiedział 
-Nie ma ludzi idealnych dopóki się w kimś nie zakochasz -powiedziałam 
-Ty jesteś wyjątkowa i idealna -powiedział , a ja go czule pocałowałam 
-Może tak nie przy ludziach ?-zapytał Tay , a chłopaki wydali z siebie odgłos obrzydzenia 
-No co coś wam się nie podoba -powiedział Max i pocałował Ally , a dziewczyna była mega zaskoczona , ale odwzajemniła pocałunek 
-No fuuuu przestańcie -powiedzieli chłopcy 
-Jakoś nie mogę się powstrzymać on tak świetnie całuje -powiedziałam i ponownie wpiłam się w usta Harrego 
-Dobra koniec idziemy na pizze -powiedziała Ally , nic nie odpowiedziałam tylko złapałam Hazze za rękę i zachichotałam cicho . Idąc w stronę pizzeri słuchaliśmy zażaleń chłopaków , którzy stwierdzili , że nie będą z nami nigdzie chodzić jeżeli będziemy całować się przy nich ha ha no śmieszni są .
-Serową -powiedziałam równo z Harrym 
-O jak słodko -powiedziałam i cmoknęłam go w policzek 
-No -odpowiedział mi tym samym 
-Cały jesteś słodki -powiedziałam i pocałowałam go w usta , chłopaków nie było przy nas poszli zamówić pizze 
-Ty bardziej -powiedział , a ja cmoknęłam go w usta 
-Mieliście tego nie robić w miejscach publicznych -powiedział Tay 
-No śmieszny jesteś -powiedziałam 
-Tak , a to niby czemu ?-zapytał 
-Bo Harry jest taki słodki ja nie wytrzymam - powiedziałam i pocałowałam Hazze 
-Dobra postaramy się bez czułości -powiedział Harry i złapał mnie za rękę  , a reszta zajęła miejsca .Po godzinie byliśmy pod fontanną 
-No to do następnego spotkania -powiedziałam i pomachałam wszystkim następnie łapiąc Hazze za rękę i odchodząc.Po chwili jednak widziałam jak Max żegna się z chłopakami i łapie Ally za rękę kierujęc się w stronę jej domu .
-Zaprosiłam Maxa i Ally na urodziny Liama myślisz , że nie będzie zły?-zapytałam
-Nie pewnie , że nie będzie -powiedział 
 -Niedługo szkoła -powiedziałam zasmucona tym faktem 
-No racja  ale w połowie września mamy trasę -powiedział , a ja zszokowana puściłam jego rękę i z zszokowaną miną spojrzałam na niego 
-Jak to macie trasę i nic mi nie powiedziałeś ?-zapytałam 
-No Emma przepraszam , ale totalnie zapomniałem -powiedział i przytulił mnie całując w czubek głowy 
-Jak mogłeś zapomnieć o trasie ?-zapytałam 
-Jakoś tak ty tak na mnie działasz -powiedział i pocałował mnie 
-Słodki jesteś -powiedziałam gdy oderwaliśmy się od siebie i poszliśmy dalej .Nagle poczułam wibrację w kieszeni i wyjęłam telefon 
"Błagam o pomoc jutro "-Napisała Nina
"W czym ?" -odpisałam 
"Lou zaprosił mnie na randkę "-Odpisała 
"Spoko o której mam być ? "-zapytałam
"0 17 "-napisała 
"No dobra będę "-napisałam
"Dzięki "-odpisała , a ja schowałam telefon 
-Kochanie , która godzina ?-zapytałam bo gdy wyjęłam telefon nawet nie spojrzałam na zegarek mądra ja 
-Hmm 19 :30 -powiedział i w tym momencie byliśmy już pod naszym domem 
-Ja pójdę się wykąpać i spać bo padam z nóg -powiedziałam gdy byliśmy pod drzwiami , a Harry najpierw otworzył drzwi ,a następnie wziął mnie na ręce i wszedł tak do domu 
-No puść mnie -mówiłam śmiejąc się 
-Nie nie puszczę cię zaniosę cię na górę -jak powiedział tak zrobił 
-Dobra misiek idę wziąć prysznic -powiedziałam i biorąc piżamę skierowałam się do łazienki :
-Dobranoc kochanie -powiedziałam wtulając się w nagi tors Harrego 
-Dobranoc skarbie -powiedział i zaczął cicho śpiewać , a ja już po 5 min zasnęłam 
*********************************************************************
Jak się podoba proszę o komentarze u życzę miłego czytania :D
   


poniedziałek, 23 września 2013

Rozdział 34

Rozdział 34 

-Dobra koniec tych czułości -powiedziała
 m i odkleiłam się od chłopaka 
-Co czemu ?-zapytał 
-Bo muszę sobie z kimś szczerze porozmawiać -powiedziałam 
-Z kim ?-zapytał 
-Z Louisem -powiedziałam 
-Po co chcesz gadać z Lou ?-zapytał mnie chłopak
-Bo muszę , ale przykro mi nie mogę ci tego powiedzieć -powiedziałam
-No wiesz co ? Jak możesz mieć tajemnie przed swoim chłopakiem ?-zapytał
-Oj Harry nie gniewaj się -powiedziałam 
-No to mi powiedz proszę -powiedział
-Obiecaj , że nikomu nie powiesz -powiedziałam 
-Obiecuje możesz mi ufać -powiedział 
-No bo -powiedziałam 
-O co chodzi , ze musisz porozmawiać szczerze z Lou ?-zapytał 
-Ktoś się w nim zakochał -powiedziałam szybko , bo miałam nadzieję , że mnie nie zrozumie
-Kto ?-zapytał i uśmiechnął się 
-Nina -powiedziałam 
-Serio nie spodziewałem się tego po niej -powiedział
-A to czemu ?-zapytałam
-No bo ona wydaje się taka  mocna z charakterem , która nie da sobie w kasze dmuchać i to raczej za nią uganiają się chłopaki , a nie ona za nimi -powiedział 
-Może , a teraz idę -powiedziałam i pocałowałam  , a następnie wyszłam z pokoju 
-Lou mógłbyś na chwile tu przyjść ?-zapytałam schodząc po schodach 
-No co byś ode mnie chciała ?-zapytał
-Porozmawiać -powiedziałam 
-No przecież rozmawiamy -powiedział 
-Ale nie tak możemy iść do ciebie do pokoju ?-zapytałam 
-Ok możemy -powiedział i poszliśmy do jego pokoju
-O czym chciałaś ze mną rozmawiać ?-zapytał
-Mam pytanie odnośnie twoich uczuć -powiedziałam 
-O co chodzi ?-zapytał 
-Bo wiesz jest taka dziewczyna , która się w tobie zakochała i jestem ciekawa czy ty masz kogoś na oku ?-zapytałam 
 -Emma wiesz sądzę , że jesteś urocza i ładna , ale nie w moim typie i ty masz Harrego -zaczął , a ja wyłupiłam oczy i zaczęłam się śmiać 
-Serio ty myślisz , że ja ?Nie no chyba chory jesteś -powiedziałam i zaczęłam się śmiać 
-No to o kogo ci chodzi bo nie za bardzo rozumiem -powiedział 
-To jest mało ważne , ale masz kogoś na oku ?-zapytałam 
-Można tak powiedzieć -powiedział 
-Powiesz mi kogo ?-zapytałam 
-Pewną czerwonowłosą niewiastę -powiedział 
-Lou co ty mi tu wygadujesz za dużo żeś się biblii naczytał -powiedziałam 
-Ja tu próbuję być mądry a ty mnie od razu skreślasz -powiedział 
-Nie było tematu , a więc czerwonowłosa powiadasz czy to -zaczęłam 
-Nina dobrze się domyślasz , ale jestem pewny że ona nic do mnie nie czuje -powiedział 
-Lou nie przejmuj się jeśli to prawdziwa miłość to oboje to zrozumiecie -powiedziałam 
-Ale ja nie wiem co mam robić -powiedział 
-Zaproś ją na randkę -powiedziałam
-Co ona lubi ?-zapytał 
-Czerwone róże i romantyczna kolacja przy świecach do tego jakiś spacer brzegiem morza przy zachodzie -powiedziałam 
-Czyli ona jest typem romantyczki ?-zapytał 
-Dokładnie -powiedziałam 
-Dzięki kochana jesteś -powiedział 
-Proszę -odpowiedziałam 
-To ja idę zaprosić ją na randkę -powiedział i wybiegł podskakując jak sześcioletnia dziewczynka , która dostała lizaczka 
-Ja go nie kminie niby najstarszy , a jak dziecko -pomyślałam i wyszłam z jego pokoju , kierując się w stronę mojego 
-Harry jesteś tu ?-zapytałam wchodząc do pokoju , ale go nie było postanowiłam zadzwonić do Maxa i Ally i się z nimi umówić do kina lub na jakąś pizze czy coś .Jak pomyślałam tak też zrobiłam . 
-Hej Ally masz dzisiaj czas ?-zapytałam 
-No jasne co szykujesz ? -zapytała 
-No nie wiem pizza może kino -powiedziałam
-Jestem za -powiedziała 
-No ok to za godzinę pod fontanną -powiedziałam 
-Ok pa -powiedziała 
-Pa -odpowiedziałam i się rozłączyłam 
-Hej Max -powiedziałam 
-No siemka księżniczko -powiedział 
-Masz jakieś plany na dziś ?-zapytałam 
-No w sumie to nie -powiedział 
-A wybierzesz się ze mną i Ally na pizze lub do kina ?-zapytałam
-Jasne , a chłopaki mogą iść z nami ?-zapytał 
-Nie ma problemu -powiedziałam 
-To spoko -powiedział 
-Za godzinę pod fontanną -powiedziałam 
-Pa piękną -powiedział 
-Pa przystojny -odpowiedziałam i się rozłączyłam 
-U co ja słyszę z kim rozmawiałaś ?-zapytał Harry wchodząc do pokoju
-Ja z Maxem i Ally -powiedziałam -A co zazdrosny ?-z dodałam lekko złośliwie 
-Tak -powiedział 
-Nie masz o co dobrze wiesz , że Max kręci z Ally , a poza tym mam ciebie -powiedziałam i pocałowałam chłopaka 
-A po co dzwoniłaś ?-zapytał
-Bo ja ,Ally ,Max i jego koledzy idziemy do kina i na pizze -powiedziałam 
-A ja ?-zapytał 
-A ty idziesz z nami -powiedziałam i przytuliłam chłopaka śmiejąc się 
-To dobrze kiedy ?-zapytał 
-Za chwile wychodzimy -powiedziałam 
-To chodź -powiedział chłopak i złapał mnie za rękę 
-Ok Już -powiedziałam i po chwili byliśmy przy drzwiach 
-Gdzie idziecie?-zapytał Liam 
-Co cię to interesuje -powiedziałam ciągnąć Hazze za rękę i trzaskając drzwiami 
****************************************************************
Cdn jak się podoba ?Proszę o komentarze i życzę miłego czytania :D

sobota, 21 września 2013

Rozdział 33

Rozdział 33

Perspektywa Harrego 

-Idę zobaczyć co z Emmą , że nie schodzi -powiedziałem i poszedłem na górę
-Emma nie schodzi -zacząłem wchodząc do pokoju , ale zauważyłem , że Em śpi . Podszedłem do niej i  przykryłem ją po czym pocałowałem w głowę i wyszedłem z pokoju schodząc  na dół . 
-I co nie schodzi ?-zapytała Dan 
-Zasnęła -powiedziałem 
-To musiałeś ją nieźle wymęczyć w nocy -powiedział Zayn  , a  wszyscy oprócz Liama się zaśmiali 
-Ja mam nadzieję , ze nic tam się nie stało -powiedział lekko poddenerwowany Li 
-Nie nic się nie stało -powiedziałem lekko zakłopotany , bo nie chciałem go okłamywać , ale to moje życie prywatne nie wszyscy muszą wiedzieć co robię w łóżku i z kim ważne , że ja wiem . 
-No ja myślę -powiedział 
-Dobra chłopaki spokój -powiedziała Dan 
-Co spokój nie pozwolę , żeby skrzywdził moją siostrę -Li zaczął krzyczeć i histeryzować jak mała dziewczynka 
-A co cię to obchodzi z kim ja śpię i co robię to moja sprawa -powiedziała Emma schodząca po schodach 
-Ale ... -zaczął Li 
-Mnie nie interesuje czy spałeś już z Dan czy nie i ciebie też nie powinno interesować czy ja spałam z Harrym -krzyknęła dziewczyna na niego i się do mnie przytuliła , a ja objąłem ją ramieniem 
-Dobra spokój macie zamiar kłócić się o to czy ktoś z kimś spał -powiedział Lou próbując nas uspokoić 
-No właśnie to nie ma sensu każdy ma swoje życie prywatne i niech się go trzyma -powiedział Niall 
-Dobra ja nie będę się kłócić -powiedziała Emma i zaczęła iść w stronę drzwi wyjściowych 
-Gdzie idziesz kochanie ?-zapytałem 
-Do dziewczyn -powiedziała i wyszła , a ja chciałem iść z nią ale wiem , że ona też ma prawo do spotykania się z przyjaciółmi więc poszedłem do salonu i usiadłem na kanapie oglądając z nimi jakiś . 

Perspektywa Emmy 

Musiałam wyjść z domu , bo skończyło by się to źle dla Liama . Rozumiem , że się o mnie martwi , ale on by chwiał wiedzieć wszystko , a co za dużo to nie zdrowo .Kocham go , ale jest zbyt ciekawy , a ja nienawidzę jak ktoś jest ciekawy i wtrąca się w moje życie prywatne . 
-Hej Emma -powiedziała Nina otwierając mi drzwi 
-No Hej -powiedziałam jeszcze lekko zdenerwowana 
-Co jest ?-zapytała wpuszczając mnie do domu , a później kierując się do swojego pokoju a ja za nią : 
-No więc co cię gryzie -powiedziała rzucając się na łóżko 
-Liam -powiedziałam siadając koło niej
-Hmm ?-wydała dźwięk zapytania
-Bo on wszystko chciałby wiedzieć -powiedziałam 
-A konkretnie ?-zapytała
-Zrobił awanturę Harremu , że nie życzy sobie żeby mnie skrzywdził -powiedziałam 
-Serio tylko to ?-zapytała czerwonowłosa 
-Nie chodzi mi o to , że robił awanturę o to , że niby spałam z Harrym -powiedziałam
-Ha ha ha serio nie zdenerwowało was to ?-zapytała 
-No jasne , że -nas to zdenerwowało -powiedziałam 
-Powiedz co dokładnie się tam działo -powiedziała 
-Od początku to nie wiem , bo spałam i obudziły mnie krzyki z dołu -powiedziałam 
-No to opowiedz to co wiesz -powiedziała zaciekawiona 
 -Więc gdy usłyszałam krzyki to zeszłam na dół i okazało się , że kłócą się o to , że Liam nie życzy sobie żeby Harry mnie skrzywdził i czy spałam z nim .Ja nie wytrzymałam i zaczęłam krzyczeć ,że to nie jego sprawa z kim sypiam i , że mnie nie interesuje czy on spał i ile razy z Dan więc jego też nie powinno to interesować -powiedziałam -No i wyszłam bo nie chciałam się z nim dłużej kłócić -dodałam
-Uuu to ostro -powiedziała 
-Wiem jestem wściekła na niego -powiedziałam
-A spałaś z nim ?-zapytała 
-Z kim ?-zadałam pytanie bo się lekko pogubiłam
-Z Harrym przecież nie z Liamem -powiedziała 
-No wiesz co ? -zaśmiałam się 
- To jak ?-zapytała 
-Tak -powiedziałam
-Nie bałaś się po tamtym ?-zapytała 
-Cholernie się bałam , ale dużo razy mu odmawiałam , a po drugie Harry był czuły i delikatny -powiedziałam i myśląc o wczorajszej nocy uśmiechnęłam się 
-No to zmieńmy temat -powiedziała 
-Ok to co się działo jak mnie tu nie było ?-zapytałam
-O nic takiego -powiedziała
-Wiesz jak byłam tam to tak sobie myślałam , że Lou to trochę taki babiarz a dawno nie miał dziewczyny i wg co o tym myślisz ?-zapytałam , a ona wydawała się rozmarzona 
-Halo Nina ja do ciebie mówię -mówiłam machając jej ręką przed oczami 
-Mówiłaś coś ?-zapytała
-Nie śpiewałam wiesz -powiedziałam 
-No sorry zamyśliłam się -powiedziała 
-Wracając do tematu Louisa -zaczęłam , a ona się uśmiechnęła
-Aaaaa -zaczęłam  krzyczeć 
-Co ci ?-zapytała
-Podoba ci się Louis -krzyknęłam
-Zamknij jadaczke ,bo zaraz wszyscy cię usłyszą -powiedziała zakrywając mi ręką usta 
-Uuu nasza Ninka podkochuje się w Louisie -powiedziałam i zrobiłam serce w powietrzu 
-Zamilcz jak chcesz żyć -powiedziała , a ja się zaśmiałam 
-Czemu nie wstydź się swoich uczuć -powiedziałam 
-Myślisz , że taka gwiazda jak Louis by chociaż spojrzał by na mnie jak na kogoś z kim mógł by być -poweidziała
-Ej on taki nie jest -powiedziałam -Jasne , ze by tak na ciebie spojrzał -dodałam 
-Chyba w snach -powiedziała
-Przecież jesteś śliczna i masz zajebisty charakter wiesz ile osób chciało by wyglądać jak ty -powiedziałam , a ona się uśmiechnęła 
-Może ,ale nie sądzę , że on coś do mnie czuje -powiedziała
-Ja się tego dowiem -powiedziałam 
-Ale błagam nie mów mu , że mi się podoba -powiedziałam 
-Spoko zrobię to dyskretnie , o niczym nie będzie wiedział -powiedziałam 
-Dzięki kochana jesteś -powiedziała 
-Spoko ja już będę szła -powiedziałam 
-To pa -powiedziałam gdy dziewczyna odprowadziła mnie do drzwi 
-Jak coś to dzwoń , albo przyjdź -powiedziała 
-Ok nie ma sprawy -powiedziałam i wyszłam kierując się do domu 
-Jestem -powiedziałam gdy weszłam do salonu i usiadłam Harremu na kolanach
-Czemu cię tak długo nie było ?-zapytał chłopak 
-Musiałam pogadać sobie z Niną -wyszeptałam chłopakowi na ucho i pocałowałam  go w usta 
-Jak macie zamiar gadać to idźcie sobie do swojego pokoju albo do kuchni , a nie nam przeszkadzacie w oglądaniu filmu -powiedział Niall
-No dobra dobra nie denerwuj się blondasku już idziemy -powiedziałam i wstałam podchodząc do chłopaka i całując go w policzek 
-Ej bo czuję się zazdrosny -powiedział Hazz 
-I o to chodziło -powiedział Niall uśmiechając się i przybił mi piątkę .Poszłam na górę , a Harry za mną .
-Co to miało być ?-zapytał i wygiął usta w podkuwkę 
-Niewinny całus -powiedziałam i uśmiechnęłam się podchodząc do chłopaka 
-Czyli ja jak pocałuję jakąś dziewczynę w policzek to będzie niewinny całus -powiedział
-Nie wtedy wydłubię tej larwie oczy , a z tobie wyprostuję włosy -powiedziałam 
-To ja mam wydłubać oczy Niallowi ?-zapytał 
-Nie bo to twój kumpel nigdy bym cię nie zdradziła z twoim kumplem w sumie to bym cię nigdy nie zdradziła  -powiedziałam
-Ja ciebie też bym nigdy nie zdradził -powiedział , a ja go pocałowałam 
-Kocham cię -powiedział gdy odkleiliśmy się od siebie 
-Ja ciebie też -powiedziałam 
*******************************************************************
Cdn jak się podoba ???.Proszę o komentarze . :D

piątek, 20 września 2013

Rozdział 32

Rozdział 32 

-Jak się spało ?-zapytał 
-Cudownie -powiedziałam uśmiechając się do niego 
-Która godzina ?-zapytałam 
-Mmm kilka minut po 9 -powiedział 
-To ja się ubiorę -powiedziałam i wstając zabrałam kołdrę , żeby się okryć tym samym zostawiając Hazze w samych bokserkach ??? na łóżku 
-Dla mnie pięknie wyglądasz bez ubrań -powiedział 
-Ha ha zabawny jesteś i myślisz , że będę chodziła nago cały dzień-powiedziałam 
-Tak właśnie myślę -powiedział 
-To się mylisz i jak ty to zrobiłeś , że masz na sobie bokserki ?-zapytałam 
-No normalnie jak spałaś to wstałem i założyłem -powiedział 
-Ale ubrań to już nie mogłeś posprzątać ?-zapytałam 
-Nie chciało mi się -powiedział 
-Leniwy jesteś -powiedziałam i skierowałam się do walizki wyjmując czystą bieliznę i biorąc ten zestaw :
Wzięłam szybki prysznic  i ubrałam się .
-Pięknie wyglądasz - powiedział Hazz gdy wyszłam  z łazienki 
-Dziękuje -powiedziałam i zaczęłam zbierać swoje ubrania i schowałam je do torby , a ubrania loczka pozbierałam i rzuciłam mu w twarz 
-Ej -krzyknął chłopak 
-A co myślisz leniu , że za ciebie posprzątam -powiedziałam 
-No -powiedział 
-To się grubo myliłeś -powiedziałam i pocałowałam go 
-A teraz wstawaj leniu śmierdzący -powiedziałam 
-Ja pięknie pachnę - powiedział 
-Ubieraj się -powiedziałam patrząc na jego umięśnioną klatę 
-Ja wiem , że ci się podoba -powiedział 
-Hyy ?-nie wiedziałam o co chodzi  
-Moja klata -powiedział i przejechał po niej ręką 
-Tak cudowna jest -powiedziałam i podeszłam do niego 
-Wiem , że cię kusi -powiedział 
-Tak , a teraz mój kochany chłopak wstanie i ubierze się -powiedziałam jeżdżąc palcem po jego klacie 
-No już idę -powiedział pocałował mnie i dopiero wstał do swojej torby .Ja postanowiłam , że zejdę i zrobię śniadanie . :
-Co tak pięknie pachnie ?-zapytał Hazz wchodząc do kuchni 
-Posprzątałeś ?-zapytałam nie pozwalając mu podejść do omletów
-No nie -powiedział i się łobuzersko uśmiechnął 
-Przykro mi , ale nie dostanie póki nie po sprzątasz -powiedziałam i wskazałam na drzwi od kuchni , a zrezygnowany chłopak wyszedł.Dopiero teraz zorientowałam , że w drzwiach stoi Gemma 
-Hej jak ty to robisz ?-zapytała
-Hej niby co ?-zapytałam 
-No działasz tak na niego powiesz raz , a on to robi .Jak tu jeszcze mieszkał to przez 2 dni prosiłam się go żeby posprzątał -powiedziała 
-Harry wie , ze jestem uparta i jak coś mówię to zdania swojego nie zmienię , więc prędzej czy później musiałby to zrobić -powiedziałam 
-No to dobry sposób -powiedziała
-Jak długo jesteś w domu ?-zapytałam 
-Nie wiem chyba o 8 przyjechałyśmy  -powiedziała 
-A Anne ?-zapytałam 
-Też tylko , że mama odsypia -powiedziała 
-Masz mój numer w razie jakiejś trudnej chwili dzwoń -powiedziała 
-Dzięki na pewno będę dzwonić -odpowiedziałam jej -Poczekaj ja pójdę po telefon -powiedziałam i pobiegłam na górę 
-Harry !-krzyknęłam i za chwilę Gemma stała przy mnie i się głośno śmiała , a Hazza patrzył na nas jak niewinne dziecko 
-Co ty robisz ?-zapytałam 
-Ja sprzątam -powiedział 
-Harry ja się pytam dlaczego ty masz na sobie mój stanik i moje majtki na głowie ?-zapytałam 
-No bo jakoś tak wypadły z twojej walizki i ja je założyłem -powiedział , a Gemma zrobiła mu zdjęcie 
-Dobra więcej nie chcę wiedzieć -powiedziałam i zaczęłam szukać moje telefonu 
-Hazz gdzie jest mój telefon ?-zapytałam 
-No tu -powiedział trzymając mojego złoma w ręku 
-Ok daj -powiedziałam i podeszłam do niego i wzięłam od niego telefon
-Zdajesz sobie z tego sprawę , ze jest tu jeszcze większy burdel niż wcześniej jestem tu za 10 min i ma być czysto -powiedziałam i wyszłam , a Hazza tylko przytaknął  i zaczął sprzątać 
-Ok ty też już masz mój numer -powiedziałam wysyłając jej smsa
-Po co zrobiłaś mu zdjęcie ?-zapytałam 
-Żeby wstawić na tt -powiedziała -Ale nie radziła bym ci na niego wchodzić -powiedziała
-Czemu ?-zapytałam 
-Jak nie chcesz się zdenerwować to nie wchodź -powiedziałą 
-Aż tak źle , ale muszę wejść -powiedziałam -Harry !!! -krzyknęłam 
-Tak skarbie ?-zapytał 
-Co ta jest ?-zapytałam 
-Nie wiem o co ci chodzi -powiedział jak głupek 
-Ach tak nie wiesz -powiedziałam i zaczęłam czytać 
"Klata mojego chłopaka jest jak kaloryfer , gdy mi zimno to się do niego przytulam Hazzuś <3"
"Mój skarbek ma zajebisty tyłeczek " 
"Takiej dupci każdy powinien mi zazdrościć KOCHAM <3 "
-Mam czytać dalej ?-zapytałam , a Gemma się brechtała 
-Ja nie wiem o co ci chodzi ?-powiedział 
-U a to nie wszystko teraz z twojego poczytam -powiedziałam 
"Jej tyłeczek jest nie z tej ziemi Kocham Em <3 "
"Moja to znaczy spojrzysz , a zabiję nawet nie myśl , ze dotkniesz "
"Moja kocica jest drapieżna i kusi Kocham "
-I powiedz , że to może ja pisałam -powiedziałam
-No co ty to ja -powiedział i usiadł do stołu 
-Smacznego -powiedziałam podając omleta Harremu i Gemmie .
-Gdy zobaczyłam ten tekst że jesteś drapieżna i kusisz to pomyślałam , że wy spaliście razem -powiedziała , a ja zakrztusiłam się omletem 
-Wydaje ci się -powiedział Hazza i jedliśmy  dalej po chwili dostałam sms od Gemmy 
"Spaliście ze sobą ???" W sumie traktuję ją jak przyjaciółkę 
"Tak  ale nie mów mu że ci powiedziałam ok ??? "
"Spoko zachowam to dla siebie , a zabezpieczyliście się ???"
"Tak "
":( To nie będę ciocią "
"Ha ha śmieszne  nie nie będziesz "
-Z kim tak piszesz ?-zapytał Harry  
-Hmm z Zurii a co ?-zapytał 
-Nic tak się pytam -powiedział 
-Dzięki pyszne było -powiedziała Gemma 
-No -dodałam -Ja robiłam Harry sprzątasz -powiedziałam , a chłopak wstał i wsadził 3 talerze do zmywarki 
-Dobra Em spakuj swoje rzeczy bo za pół godziny wyjeżdżamy -powiedział
-Ok -powiedziałam i pobiegłam na górę dopakować się .Po 10 min wszystko było już spakowane 
-Harry -krzyknęłam , a chłopak przybiegł do pokoju 
-No ?-zapytał 
-Wiesz , ze za 2 dni Li ma urodziny -powiedziałam 
-Zapomniałem nic dla niego jeszcze nie kupiłem -zaczął panikować 
-Spokojnie od tego masz mnie -powiedziałam
-Masz jakiś pomysł ?-zapytał
-Tak zrobimy mu przyjęcie niespodziankę i prezent kupimy jak będziemy jechać do domu -powiedziałam 
-Dobra Em zbieramy się -powiedział Hazz biorąc moją walizkę i schodząc na dół 
-Będziemy tęsknić -powiedziała Anne 
-My też -powiedziałam 
-Mów za siebie -powiedział chłopak , a ja uderzyłam go w ramię -No przecież żartowałem -dodał 
-Jesteś wspaniała , a razem wyglądacie bardzo słodko -powiedziałam 
-Dziękujemy -powiedziałam
-Pa -powiedziały i przytuliłyśmy siępo czym  wsiedliśmy  do auta Harrego i odjechaliśmy 
-No to wysiadka -powiedział Harry gdy staliśmy pod jakimś CH 
-Masz jakiś pomysł co mu można kupić ?-zapytał mnie chłopak 
-Za 30 min tutaj ja coś kupię i ty też coś wybierz -powiedziałam 
-Ok  -powiedział i poszedł 


(Mój zakup )
 

 (To dla zabawy od ukochanej siostry ha ha XD )

 

(Dość kreatywnie nie , ale nie mam pomysłu Em <3 )
 
-No ja zakupy już zrobiłam , na mojej głowie jeszcze tort -pomyślałam i poszłam pod fontanne 
gdzie miałam się spotkać z Harrym 
-Co kupiłeś ?- zapytałam 
-Zegarek -powiedział 
-Bardzo kreatywny jesteś -powiedziałam 
-No wiem , ale jeszcze takie sweet małe buciki dla dziecka i doczepimy karteczkę z napisem powodzenia -powiedział i pokazał mi swój zakup :
 Butki *.* 
-Masz gust misiaczku -powiedziałam i pocałowałam chłopaka 
-No wiem ale chodźmy już bo jeszcze fanki się zlecą -powiedział i poszliśmy do auta 
-A ty co mu kupiłaś ?-zapytał gdy byliśmy już w aucie 
-Ja majtki , budzik i bluzę -powiedziałam 
-Serio majtki ?!?! -mina Hazzy bezcenna 
-No dla śmiechu z Toy Story  -powiedziałam 
-Zatrzymaj się tu -powiedziałam gdy byliśmy w Londynie koło cukierni 
-Ok -powiedział , a ja wysiadłam i zamówiłam tort na środę :
 (Tylko zamiast Andre pisze Liam )
-Możemy jechać -powiedziałam
-Git -powiedział i ruszyliśmy do domu .Droga powrotna , a ja znowu zasnęłam .Na cóż leniwa zawsze taka byłam :D.Znów poczułam jak Hazza niesie mnie do domu .
-O Harry  wrócił -usłyszałam krzyk 
-Cicho matoły -powiedział Hazz ,ale ja się obudziłam i pocałowałam go w policzek 
-Dzięki ,że mnie chciałeś zanieść , ale już sama pójdę -powiedziałam , ale chłopak nie chciał mnie puścić 
-Buzi -powiedział , a ja go namiętnie pocałowałam 
-O tylko nie to -krzyknął Zayn i poszedł do salonu 
-Pomóc ci ?- zapytałam gdy już stałam na swoich nogach 
-Nie dam sobie radę -powiedział , a ja poszłam do siebie biorąc Danielle do pokoju 
-Za dwa dni robimy imprezę , tort ja zamówiłam chłopaki niech ogarną resztę -powiedziałam , a Dan tylko przytaknęła i powiedziała , ze przekaże chłopakom .Ja zadzwoniłam do Niny i powiedziałam , że w środę będzie impreza niespodzianka i ,że resztę dowie się od chłopaków .Położyłam się i nie wiem kiedy zasnęłam , ale byłam zmęczona bo z Harrym poszliśmy spać dopiero koło 3 . 
**********************************************************************
Jak się podoba ???Proszę o komentarze .

 

Rozdział 31

Rozdział 31

-Mhm -wydobył się z ust Harrego cichy pomruk 
-Kusisz -powiedziałam i pocałowałam Hazze , nie musiałam długo czekać bo odwzajemnił pocałunek .Nasze języki walczyły zawziętą wojnę 
-Dobra choć musimy się zbierać -powiedział chłopak 
-Ok to gdzie mnie zabierasz ?-zapytałam gdy byliśmy przy drzwiach
-Niespodzianka -powiedział 
-Wychodzimy -krzyknął Harry 
-Pa -powiedziała Gemma i Anne , które po chwili stanęły na przeciwko nas i zaczęły robić nam zdjęcia 
-Jak paparazzi -powiedział Hazz 
-Wyglądacie razem tak słodko -powiedziała Anne olewając słowa chłopaka i dalej robił a zdjęcia
-Awww -dodała Gemma 
-Dobra my idziemy -powiedział Hazza i wyszliśmy z domu wsiadając do jego samochodu 
-Misiek no powiedz gdzie idziemy ?-mówiłam jeżdżąc zalotnie palcem po Harrego klacie 
-Kusisz mnie , ale i tak  ci nie powiem -mówił gdy już jechaliśmy 
-No proszę skarbie -mówiłam nie przerywając wcześniejszej czynności i całując go w policzek 
-Na kolację  , a później ahh -powiedział i westchnął  -A miałem ci nie mówić , zobacz jak na mnie działasz robię się miękki i mówię wszystko -dodał 
-To dobrze przynajmniej znam twój słaby punkt -powiedziałam -A później co ?-zapytałam
-Powiedziałem ci już dużo na razie ci to wystarczy -powiedział i zatrzymaliśmy się 
-Gdzie jesteśmy przecież to nie jest żadna restauracja ani bar -powiedziałam 
-No wiem to jest -zaczął 
-Piekarnia -powiedziałam 
-No , ale to nie jest ta niespodzianka choć za mną -powiedział i wystawił rękę w moją stronę a ja ją złapałam 
-Dobrze -powiedziałam i poszłam za nim gdy zobaczyłam ten widok zachciało mi się płakać było tak pięknie :
-Tu jest pięknie -powiedziałam i pocałowałam Hazze w usta
-Ale skąd znasz to miejsce ?-zapytałam po chwili 
-Pracowałem kiedyś w tej piekarni -powiedział 
-Ale jeden fakt mnie dręczy -powiedziałam kiedy siadałam
-Jaki ?-zapytał uśmiechnięty dosuwając moje krzesło do stało 
-Czemu powiedziałeś , że muszę założyć sukienkę ?-zapytałam 
-Bo chciałem cię zobaczyć w sukience to taki rzadki widok -powiedział z mega zacieszem 
-No wiesz co specjalnie to zrobiłeś -powiedziałam 
-Tak , ale nie gniewaj się na mnie -powiedział 
-Nie będę , ale skoro nie musiałam zakładać sukienki to po co ty założyłeś garnitur ?-zapytałam 
-Żebyś pomyślała , że idziemy do jakiejś restauracji .Przyznaj , że jakbyś zobaczyła mnie w jeansach to byś na pewno nie założyła sukienki -powiedział z chytrym uśmieszkiem 
-No ok już rozumiem -powiedziałam i w tym momencie jakaś pani koło 40 podała nam posiłek 
-Dziękujemy -powiedział chłopak 
-Kto to był ?-zapytałam 
-Barbara właścicielka piekarni to u niej kiedyś pracowałem -powiedział Hazz 
-Smacznego -dodał po chwili i zaczął się zajadać 
-Nawzajem -powiedziałam i zrobiłam to samo to spaghetti było pyszne 
-Pyszne -powiedziałam rozkoszując się daniem 
-Barbara od kiedy tylko pamiętam świetnie gotuje dlatego poprosiłem ją o pomoc -powiedział
- Emma chodź -powiedział chłopak gdy już skończyliśmy 
-Gdzie ?-zapytałam 
-Tam -powiedział i pokazał na plażę , ja nic nie odpowiedziałam tylko zdjęłam buty i poszłam za nim trzymając obuwie w ręku .Gdy podeszłam do chłopaka pisał to na piasku : 

Po chwili ja wyjęłam telefon i weszłam tt pisząc pod zdjęciem "JA CIEBIE TEŻ <3 :* "
-Słodko -powiedziałam i rzuciłam się na Hazze , tym samym wywalając go na piach .Tarzaliśmy się po piachu jak małe dzieci przytuleni do siebie.
- Zobacz jak pięknie -powiedział Hazz odklejając się ode mnie i pokazując na zachód słońca 
-Śliczny widok -powiedziałam :
-Kochanie zmęczona jestem -powiedziałam gdy słońce całkowicie już zaszło 
-Już idziemy -powiedział Hazza wstając i podając mi rękę .Gdy wstałam przyszedł mnie dresz , ponieważ zrobiło mi się zimno 
-Masz -powiedział chłopak zakładając mi swoją marynarkę na ramiona 
-Ale mi nie -zaczęłam 
-Przecież widzę , że jest ci zimno  -powiedział 
-Dziękuję -powiedziałam i go pocałowałam 
-No chodź bo mi jeszcze zachorujesz -powiedział chłopak i mnie przytulił 
-Do domu -powiedział Hazz odpalając ślnik i ruszyliśmy .Oparłam głowę o szybę i zamknęłam oczy .Nawet nie wiem kiedy usnęłam . Po chwili poczułam jak ktoś mnie podnosi . Obudziłam się , ale nie otworzyłam oczu .
-Hej jak się randka uda... -zaczęła Anne wchodząc do holu 
-Ciii usnęła -powiedział chłopak  
-No to musiałeś ją nieźle wymęczyć -powiedziała chichocząc Gemma 
-A tobie tylko świństwa w głowie -powiedział Harry 
-Ha ha ha zabawny jesteś -powiedziała 
-Dobra my wychodzimy -powiedziała Anne 
-Gdzie ?-zapytał zaciekawiony chłopak 
-Do babci idziemy i nie wrócimy na noc -powiedziała Anne 
-Aha -odpowiedział Harry i szedł w stronę schodów 
-No to macie dam tylko dla siebie -powiedziała Gemma
-Ależ ty zabawna -odpowiedział jej chłopak 
-Pa -powiedziały i wyszły , a Hazza zaniósł do swojego pokoju ,kładąc na łóżku. Wziął coś z szafy i poszedł do łazienki . Ja wzięłam moją piżamę i wyszłam do łazienki , która jest na korytarzu :
-Kochanie jesteś tam ?-usłyszałam głos Harrego i pukanie do drzwi
-Tak zaraz wychodzę -powiedziałam i już ubierałam czystą bieliznę i piżamę . 
-Ok czekam -powiedział loczek , a ja w tym czasie zakładałam bluzkę od piżamy , bo spodenki już miałam
-Chwila -powiedziałam wycierając mokre włosy w ręcznik 
-Ok ja będę w pokoju- rozczesałam włosy i po 5 min wyszłam z łazienki 
-Już -powiedziałam wchodząc   do pokoju i kładąc się koło chłopaka 
-Kocham cię -powiedziałam 
-Ja ciebie też -powiedział i mnie pocałował .Nie byłam mu dłużna i odwzajemniłam pocałunek
.Harry zaczął podwijać mi koszulkę , ale tym razem postanowiłam mu nie odmawiać bo oboje tego chcieliśmy. Chłopak się odwrócił i to on teraz leżał na mnie .Nie chcąc dłużej czekać zdjęłam jego bluzkę rzucając ją gdzieś w kąt .Hazza nie chciał być mi dłużny i zrobił to samo co ja . Zaczął całować moją szyję schodząc coraz niżej . Po kilku minutach byliśmy już totalnie nadzy . 
-Harry czy -zaczęłam zdyszana 
-Tak zabezpieczyłem się nie martw się o to -powiedział 
Chciałam  żeby on już to zrobił , ale chłopak najpierw spojrzał mi się w oczy pytając o zgodę .Ja tylko pokiwałam twierdząco głową i poczułam pchnięcie .To nie było jak wtedy brutalnie i mocno .Hazza był czuły i delikatny . Po chwili robił to coraz szybciej , ale mi to nie przeszkadzało . Czułam się cudownie , jęczałam z rozkoszy i krzyczałam żeby robił  to szybciej. 
Wiedziałam , że zaraz dojdę tak samo jak chłopak . Ostatnie pchnięcie i oboje padliśmy na łóżko przytulając się do siebie . 
-Kocham cię -powiedziałam ponownie tego dnia i wtuliłam się w nagi tors chłopaka przykrywając się i jego 
-Ja ciebie też kochanie -powiedział obejmując mnie ramieniem i całując w czubek głowy . 
******************************************************************
Koniec tego rozdziału myślę , że scena +18 nie za bardzo się udała , ale to pierwsza taka scena jaką piszę więc przepraszam ,że jest niedopracowana . Proszę o komentarze , bo to jest ogromna motywacja dla mnie i życzę miłego czytania .




 
 
 
 
 

czwartek, 19 września 2013

Zmiany

Zmiany XD

Jak się wam podoba nowe tło ???? .Zapraszam do czytania i komentowania .Jak czytasz to skomentuj dla ciebie to chwila , a dla mnie wielka motywacja do napisania następnego rozdziału .

Rozdział 30

Rozdział 30 

-Witaj skarbie -powiedział Hazza , gdy otworzyłam oczy 
-Hej -powiedziałam 
-Zmiana planów -powiedział 
-Hmmm  ? -zrobiłam pytającą minę 
-Nie spędzimy dzisiejszego dnia razem ,ponieważ muszę coś załatwić -powiedział 
-A co je będę robiła przez ten cały czas ?-ponownie zadałam pytanie 
-Gemma zaoferowała się , że możecie pójść razem na zakupy -powiedział - Chyba , że masz coś lepszego przeciwko -dodał 
-Nie mi pasuje to nawet dobry pomysł -powiedziałam 
-Ok , a więc za 2 godziny idziecie -powiedział 
-To , która jest godzina ?-zapytałam
 -Dochodzi 11 -powiedział 
-Serio tak długo spałam ?-zadałam ponownie pytanie 
-No -odpowiedział 
-A ty kiedy się obudziłeś ?-zapytała 
-Ja około 9 -powiedział 
-To czemu leżysz tu aż 2 godziny ?-po raz kolejny dzisiejszego dnia zadałam pytanie
-Bo przytulałaś się do mnie i tak słodko wyglądałeś , że nie miałem serca cię budzić -powiedział
-No ok , ale ja już się obudziłam więc wstajemy -powiedziałam i wstałam z łóżka kierując się do walizki i wyjmując ten zestaw , a włosy związałam w kucyk  :
-Ślicznie wyglądasz -powiedział Hazza i mnie pocałował namiętnie 
-Dziękuję ty też -powiedziałam , bo hazza naprawę wyglądał super : 
-Sexy wyglądasz w koszuli -powiedziałam 
-A ty w obcisłych rurkach -powiedział i ponownie mnie pocałował 
-Dobra Em gotowa ? -usłyszałam jak drzwi się otwierają -No ej ale mam widoki -powiedziała i wzdrygnęła
-No wiesz co przecież jesteśmy słodcy -powiedział Harry obejmując mnie ramieniem 
-Ta i widok jak obmacujecie się po dupach jest taki piękny , że normalnie rzygam tęczą -powiedziała , a ja pocałowałam Hazze 
-Koniec tych czułości idziemy -powiedziała i pociągnęła mnie za rękę tym samym odklejając nas od siebie 
-Ej -usłyszałam jęk Harrego 
-No pa -powiedziałam i wzięłam telefon i portfel 
-Pa  -powiedział , a my wyszłyśmy 
-To gdzie dokładnie ?-zapytałam 
-Do centrum -powiedziała , resztę drogi przegadałyśmy o wszystkim i niczym czyli tak trochę bez sensu 
-No więc przymierzaj to , to ,to i to -powiedziała podając mi 4 zestawy ubrań 
-No to ty to, to ,to i to -podając jej również cztery zestawy , w sumie wzięłyśmy wszystkie cztery 
(MOJE ZESTAWY  ) 
1.
 
2.
 
 3.   
4.

(ZESTAWY GEMMY )
1.
 
2.
3.
 4.
-No to wychodzimy z tego sklepu i idziemy do następnego -powiedziała Gemma gdy po czasie 1:30 wyszliśmy z tego sklepu dobierając to tych zestawów buty i dodatki 
-Ok -powiedziałam 
-To teraz przymierz to , to , to i to -powiedziała ponownie podając mi cztery zestawy 
-No to ty masz to ,to, to i to -odpowiedziałam również podając jej cztery zestawy ubrań 
(MOJE ZESTAWY ) 
1.
2.
 3.
4.

(ZESTAWY GEMMY )
1.

 2.
 3.
 4.
 - Idziemy do tej kawiarni -powiedziałam wchodząc tam , a dziewczyna za mną .Zamówiłyśmy sobie po kawie i ciastku 
-No więc jak układa ci się z Harrym ?-zapytała Gemma 
-Wspaniale -powiedziałam 
-A czy wy ?no wiesz ?-zapytałam 
-Nie nie spaliśmy ze sobą -powiedziałam 
-Aha , a czy ty już z kimś ?-zapytała 
-Powiem ci ale jak obiecasz , że nikomu nie powiesz -powiedziałam 
- Obiecuję -powiedziała 
-No więc ja zostałam - pojedyńcze łzy z zaczęły spływać po moich policzkach Gemma widząc to wstała i mnie przytuliła 
-Jak nie chcesz to nie kończ -powiedziała 
-Ja powiem ci -powiedziałam - Ja zostałam zgwałcona -dodałam i rozryczałam się 
-Nie płacz to był bydlak -powiedziała 
-Bydlak , którego kochałam -powiedziałam dalej płacząc 
-Nie za bardzo rozumiem -powiedziałam 
-To był mój chłopak byłam z nim prawie rok , ale on chciał sexu , a ja nie byłam na to gotowa więc poszliśmy na dyskotekę trochę potańczyć i się wyluzować on za dużo wypił ja tego wieczoru prawie nic nie piłam i wtedy on się zrobił nachalny zgwałcił mnie na dyskotece w łazience -powiedziałam i już ryczałam jak bóbr 
-To takie smutne -powiedziała i próbowała mnie pocieszyć 
-Dlatego nie chcę tego robić jeszcze z Harrym , ale -zaczęłam 
-On nalega ?-zapytała 
-Nie on to zrozumiał jak mu opowiedziałam tą historię - skończyłam 
-No mój brat odkąd jest z tobą zmienił się chodzi taki bardzej promienny , szczęśliwy i zakochany -powiedziała 
-No i z wzajemnością -odpowiedziałam -Zanim związałam się z Harrym  byłam dość pyska i wredna w stosunku do wszystkich nieznajomych -dodałam 
-No to wracamy -powiedziałam gdy zjadłyśmy i wypiłyśmy , najpierw płacąc .Poczułam jak wibruje mi telefon 
-Słucham ?
-Za ile będziesz kochanie bo mam niespodziankę 
-Za jakieś 30 min 
-Ok to  czekam 
Zakończyłam rozmowę z Harrym .Drogę do domu przebyłyśmy w ciszy .
-Wróciłyśmy -krzyknęłą Gemma gdy tylko przekroczyłyśmy próg domu 
-Kochanie mogła byś tu przyjść -zawołał mnie Hazza 
-Już idę -powiedziałam i skierowałam się do pokoju chłopaka 
- Dzień dobry -powiedziałam przechodząc koło Anne 
-Hej -odpowiedziała i wróciła do wcześniejszych czynności , a ja skierowałam się na górę 
-Co chciałeś -zapytałam wchodząc do pokoju i w tym momencie wypadły mi torby 
-Dlaczego jesteś w garniturze ?-zapytałam 
-Bo idziemy na romantyczną randkę -powiedział 
-Aha -powiedziałam 
-Emma musisz ubrać sukienkę -powiedział 
-Serio ?-zapytałam 
-No -odpowiedział 
-Ale skąd masz pewność , ze mam tu jakieś sukienki?-zadałam pytanie
-Dlatego też byłaś na zakupach z Gemmą -powiedział 
-Aha -powiedziałam i go pocałowałam 
-Szykuj się -powiedział , a ja ponownie pocałowałam
-Słodki jesteś -powiedziałam i wzięłam czystą bieliznę i ten zestaw :
Wzięłam szybki prysznic i ubrałam się robiąc sobie taką fryzurę :
I taki makijaż :
-Wyglądasz cudownie -powiedział Hazza i mnie pocałował 
-Ty też jesteś taki pociągający -powiedziałam przygryzając wargę 
********************************************************************
Cdn następną część dodam na pewno jutro . Proszę o komentarze :D