poniedziałek, 8 kwietnia 2013
Rozdział 8
ROZDZIAŁ 8 :)
Wymyśliłam już dobrą zemstę na tych matołów .Lecz na każdym odwdzięczę się osobno.
Wstałam i spojrzałam na zegarek była godzina 7 więc byłam pewna , że każdy z nich jeszcze śpi . Najpierw postanowiłam wziąć szybki prysznic i się ubrać :

Najpierw poszłam do pokoju Zayn'a i zamieniłam jego lakier do włosów na brokat w sprayu .
Potem poszłam do Harrego i wyprostowałam mu te jego loczki . (super widok uwierzcie)
Następne udałam się do pokoju Lou najpierw namalowałam mu wąsy później schowałam mu wszystkie bluzki w paski , a na koniec pochowałam po całym domu jego marchewki .
Liamowi zabrałam jego kolekcję widelcy i zamieniłam na łyżki , na ścianach powiesiłam plakaty z kobietami trzymającymi łyżki .Resztę łyżek przywiesiłam do żylandoru . (chciałabym zobaczyć jego minę zaraz po przebudzeniu ha ha ). Na koniec poszłam do Nialla i zabrałam mu wszystko co było jadalne w jego pokoju , a na to miejsce zostawiłam jedzenie z plastiku i do tego jego gitarę najpierw wzięłam w folie , później pomalowałam na różowo i ozdobiłam brokatem . Nie będzie mi ani jednego szkoda . Mogli mnie przynajmniej oblać czystą wodą , ale jak zaczęli wojne to mają za swoje .
Ta cała zemsta zajęła mi 2 godziny a oni dalej spali więc postanowiłam iść do swojego pokoju. Jak pomyślałam tak też zrobiłam już po 5 minutach byłam w pokoju . Wzięłam laptopa i weszłam na tt dodałam taki post :
"Zemsta była słodka :) ". Po godzinie znudziło mi sie siedzenie na laptopie więc poszłam sobie coś zjeść , kiedy kończyłam jogurt usłyszałam pisk Liama pewnie się obudził . Po chwili już wszyscy łącznie ze mną byli u niego w pokoju.
-Liam co się stało- próbowałam udawać głupią
-To tak się bawisz - zapytał przestraszony
-Coś za coś - powiedziałam z kpiną
-A dlaczego tylko mój pokój zamieniłaś w horror - spytał Liam
- To niech te buraki zobaczą czy coś im się też nie stało- powiedziałam uśmiechnięta .Wszyscy się na siebie spojrzeli,po chwili wzrok każdego był wlepiony w Hazze .Biedny nie wiedział co sie dzieje
-Czy ja mam coś na twarzy - spytał zdezorientowany
-Zobacz sie w lusterku - powiedziałam i wybuchnęłam śmiechem reszta poszła w moje ślady tylko Harry poszedł się zobaczyć do lusterka
-Co ty zrobiłaś z moimi cudownymi loczkami - zapytał hazza
-Nic wielkiego - powiedziałam
-Nie daruję ci tego - powiedział zły
-Ta już sie boję to dopiero początek z mojej strony - powiedziałam patrząc na nich
-No ok mi i Harremu wycięłaś numer a im - mówił Liam pokazując na reszte
-Dowiesz sie w swoim czasie złotko- powiedziałam i udałam się do mojego pokoju po drodze mijając Harrego w czapce na głowie , nie wytrzymałam i buchnęłam śmiechem. On się tylko na mnie spojrzał spod łba i poszedł do swojego pokoju .Ja jednak zrezygnowałam z pójścia do pokoju i zeszłam do salonu . Rozsiadłam sie na kanapie i czekałam jak reszta tych matołów skapnie sie co im zrobiłam już po chwili na dole był Niall ze swoją gitarą
-Co ty zrobiłaś mojej biednej Elżuni - zapytal
-Że co ty nazwałeś gitarę ? -moja mina bezcenna o.O
-No nie ważne coś ty z nią zrobiła obiecuje nie podaruje ci tego - powiedział wściekły i poszedł na górę z Elżunią na rękach po 5 minutach usłyszałam pisk , a po chwili w drzwiach był Zayn
-Co to ma być?- zapytał
- Brokat geniuszu- odpowiedziałam
-Nie o to się pytam co on robił na miejscu mojego lakieru do włosów - mówił coraz bardziej zły , a ja coraz bardziej nie mogłam ze śmiechu
-No co ty aż taki durny jesteś jak co robił stał .Rusz czasem głową - powiedziałam i śmiałam sie tak , ze brzuch mnie już bolał .
-Nie no teraz to przegięłaś pałę - powiedział Mulat i poszedł wziąć prysznic
-A wiesz co taka ciekawostka ten brokat zejdzie ci dopiero po 2 dniach - powiedziałam a on dosłownie po chwili stal obok mnie i pisnął
-Że co ? -jego mina o.O
-No - powidziałam a on z miną naburmuszonej 5 latki poszedł do pokoju
-Gdzie są moje bluzki w paski i moje kochane marcheweczki - histeryzował Lou
-Tam gdzie je zostawiłeś - krzyknęłam z dołu
-No właśnie ich nie ma Emma coś ty z nimi zrobiła-krzyczał na mnie
-Nic - mówiłam z miną niewinnej 5 latki
-Ta jasne to ta twoja odpłata za nas co ? - zapytał zły
-Może tak , a może nie -po chwili już go nie było .Ja postanowiłam , że pójdę sie przeprać i idę do skate parku ubrałam sie tak :
Wzięłam deske i wyszłam przy okazji pisząc do Maxa -Będziesz w skate parku emma :)
-Jasne za 5 minut :)
-Ok to pa :)
-Pa
Po 5 minutach byłam już w parku i zobaczyłam na ławce nie daleko rampy Dziewczyne może w moim wieku więc podeszłam
-Hej coś się stało- zapytałam
-Nie skądże -powiedziała
-Bo widzę że coś cię gryzie , a tak w ogóle to Emma jestem -powiedziałam
-Ally -odpowiedziała - A tak naprawdę to chłopak mnie rzucił i powiedział , że znalazł sobie lepszą - powidziała smutna
-Nie przejmuj się musiał być dupkiem skoro tak powiedział - pocieszałam ją
- Dzięki , że mnie pocieszasz - uśmiechnęła się - znasz może to ciacho co idzie w nasza stronę - mówiła ciągle się uśmiechjąc
-Tak to jest Max mój- zaczęłam ale mi przerwała
-Chłopak tak wiem- powiedziała
-No coś ty to tylko przyjaciel - odpowiedziałam
-Ok sorki , że tak powiedziałam -mówiła lekko się wstydząc
-No ok spoko - powiedziałam , a w tej chwili podszedł do nas Max
-No hej Maxi - powiedziałam - to jest Ally moja nowa przyjaciółka- powiedziałam uśmiechając
-No siema Max jestem - powiedział podając jej rękę
-Hej Ally- powiedziała ściskając jego dłoń. Przez chwile patrzyli sobie w oczy .Zorientowałam się , że coś zaiskrzy po między nimi
-No ok dosyć tych czułości - powiedziałam - idziemy pojeździć ?-teraz zapytałam
-No ale o co ci chodzi - powiedziała zalana rumieńcem Ally
-Ok już nie ważne idziecie pojeździć ? -Znów zapytałam
-Jasne- odpowiedzieli .I tak właśnie minęły mi 3 godziny z nimi więc postanowiłam już wracać bo się późno robiło
-Ja już będę się zbierać- powiedziałam
-Ok odprowadzimy cię - powiedziała Ally
-Ok- resztę drogi przebyliśmy w ciszy Ally stanęła 2 domy od mojego i powiedziała
-Ok ja tu mieszkam - powiedziała pokazując nam dom
-Ok to pa - powiedział Max dając jej karteczkę do ręki napewno z nr telefonu
-Pa Ally - powiedziałam
-Pa wam - odpowiedziała Ally . Jak doszliśmy do mnie do domu powiedziałam
-To pa ja też już idę - powiedziałam -A tak w ogóle to gdzie mieszkasz ?-zapytałam
-Widzisz ten dom ?-zapytał pokazując dom stojący po prawo od mojego
-No - odpowiedziałam
-To właśnie tam mieszkam -powiedział po czym dał mi całusa w policzek
-No to do jutra - powiedziałam
-Pa - powiedział i poszedł
Kiedy weszłam do domu przy drzwiach stał Liam i reszta oszołomów
-Kto to był ? - zapytał
-No jak byś nie widział był to chłopak - powiedziałam z kpiną w glosie
-Nie o to mi chodziło ...skąd go znasz ?-zapytał
-A co to przesłuchanie ?- zapytałam
-Nie- odparł -a dowiem sie kto to był ?- znowu mnie pytał czułam sie jak na przesłuchaniu
-To był tylko kolega- powiedziałam
-Ok - powiedział
-To nara wam ja idę do siebie łośki - powiedziałam i już byłam na górze wzięłam piżamę i poszłam wziąć prysznic po 30 min byłam gotowa do snu :
Po 10 minutach już spałam
niedziela, 7 kwietnia 2013
Rozdział 7
ROZDZIAŁ 7 :)
-Pożałujesz tego-krzyknęli i zaczęli mnie gonić.Ja uciekałam ile sił w nogach.Na moje szczęście po drodze była łazienka .Wbiegłam do niej zakluczyłam ją od środka i się z nich śmiałam
-No i co teraz siusiu majtki- powiedziałam ze śmiechem
-Kiedyś będziesz musiała wyjść - powiedział Hazza
-No , ale jeszcze nie teraz - powiedziałam . Siedziałam w łazience do jakiejś 4 nad ranem i układałam nowy układ .Udało mi się wymyślić ponad pół układu to nawet dobrze .Wystawiłam głowę za drzwi łazienki i patrzałam czy nikogo nie ma ku mojemu zdziwieniu byli tam wszyscy tylko ,że spali . Poszłam do kuchni po bitą śmietanę i do pokoju po niezmywalnego markera po czym wykonałam mój plan .Każdy z chłopaków miał wąsy nie zmywalnym markerem i był umazany bitą śmietaną .Ucieszona wruciłam do pokoju po czym zakluczyłam drzwi i poszłam po piżamę :
Wyszłam z łazienki po czym położyłam się do łóżka i od razu usnęłam .Rano obudziły mnie piski i śmiechy chłopaków.Sama mimowolnie się uśmiechnęłam . Zobaczyłam , że na dworze jest deszczowo mimo tego , że jest lato .Poszłam do garderoby po ubrania i wyjęłam taki strój:
Wzięłam laptopa na kolana i weszłam na tt i fb . Chłopaki dobijali mi się do pokoju , aż w końcu dali mi spokój . Wyszłam z pokoju a oni mnie tam zaskoczyli .W gruncie rzeczy byłam cała mokra ido tego to była woda po brudnych skarpetkach .Ohyda mało tego w moich włosach była bita śmietana i ser w spreju nie no teraz to przegięli pałę
-Do jasnej cholery myślicie , że wam to odpuszczę - ze złości byłam cała czerwona
-No to pięknie mówiłem , że z nią się nie zaczyna to nie chcieliście mnie słuchać - mówił , a w sumie to lamentował Liam
-No i masz racje lepiej nie śpijcie w nocy - powiedziałam - Ja się wam za to odwdzięczę nawet tobie Liam nie ujdzie to na sucho - powiedziałam po czym znów weszłam do pokoju wybrałam ciuchy i poszłam wziąć prysznic , żeby zmyć z siebie ten ohydny zapach skarpetek .Napuściłam wody do wanny po czym do niej weszłam i wylałam duże ilości olejków zapachowych . Po jakiejś godzinie wyszłam z wanny , bo woda robiła sie już zimna .Wyszłam z wanny , wysuszyłam włosy po czym założyłam takie ubrania :
(Tylko bez torby ) a uczesałam sie tak :
Wyszykowana zeszłam na dół byłam tak wściekła , że na początek postanowiłam się do nich nie odzywać , a plan wymyślę później . poszłam do kuchni bo byłam trochę głodna i wzięłam z lodówki jogurt truskawkowy .Wstałam jeszcze tylko po łyżkę i usiadłam z powrotem do stoły .Zajadałam mój pyszny jogurt kiedy do kuchni weszła ta zgraja buraków
-Hej - powiedział Lou . A ja go kompletnie olałam on po chwili dodał
-A więc masz focha - powiedział . Ja dalej milczałam . Szczerze to miałam w dupie co oni do mnie mówią , więc jak skończyłam jogurt to poszłam do swojego pokoju i zabrałam z niego deske .Kiedy stałam już przy drzwiach nagle pojawił się Liam
-Gdzie idziesz ?- zapytał
-Nie widać - powiedziałam oschle , ponieważ byłam dalej na nich zła .On nic nie powiedział tylko odszedł .Ja wyjęłam z kieszeni telefon podłączyłam do niego słuchawki i już po chwili jechałam na desce i słuchałam muzyki .Po jakiś 15 minutach dojechałam do skate parku . I zaczęłam jeździć .Po jakiś 10 minutach przyszedł chłopak no nie powiem , że brzydki bo był przystojny .Patrzył się na mnie do puki nie skończyłam jeździć
-Długo już jeździsz - zapytał
-Trochę no z jakieś 4 lata a co ? - zapytałam ... starałam sie być miła
-A nic tak pytam bo świetnie ci to idzie - powiedział
-Dziękuje -powiedziałam - Emma jestem -dodałam po chwili wyciągając rękę w jego strone
-A no tak gdzie moje maniery Max sie nazywał - powiedział po czym uścisnął moją rękę
-Może byś poszła ze mną na spacer - zapytał
-No ok czemu nie - powiedziałam uśmiechnięta.Chodziliśmy tak po parku jakieś 2 godziny , aż wreszcie postanowiłam iść do domu
-Max wiesz ja już muszę iść - powiedziałam trochę smutna
-Odprowadzę cię jest już późno -powiedział
-Ok - powiedziałam . Resztę drogi przebyliśmy w ciszy
-Mam takie pytanie - zaczął nie śmiało
-No wal śmiało - powiedziałam
-Dała byś mi swój numer telefonu -zapytał
-Jasne daj telefon- powiedziałam on mi go podał a ja mu wpisałam mój nr i zapisałam jako Emma :*
-Dziękuje - powiedział
-Dobra ja już idę - powiedziałam i na pożegnanie dałam mu buziaka w policzek
-To pa - powiedział
-Pa - powiedziałam i zniknęłam za drzwiami
Weszłam do domu i od razu poszłam do swojego pokoju po chwili wzięłam piżamę i poszłam wziąć prysznic :
Po chwili leżałam już w łóżku . Chwilę jeszcze myślałam nad Maxem i doszłam do wniosku , że możemy zostać jedynie przyjaciółmi
**************************************************
Max
Max 17 letni skater . kocha zwierzęta i dla przyjaciół zrobi wszystko . Jest przystojny i miły .Rozdział 6
ROZDZIAŁ 6 :)
Kiedy kelnerka przyniosła nam nasze shake na chłopców rzuciło się stado fanek . No normalnie stado pojebanych psycholek jak oni to wszystko wytrzymują .Kiedy fanki sobie poszły , była już godzina 19:45 .Postanowiliśmy się zbierać do domu .Ja usiadłam na miejsce obok kierowcy , a za kierownicą tym razem siedział pasiasty.-To może opowiesz nam coś o sobie?- zapytał nagle Niall z pełną gębą żarcia
-To może zadawajcie mi pytania a ja będę na nie odpowiadać -powiedziałam
-Ok -powiedział Louis
-No to ilu miałaś chłopaków ?- zadał pytanie Harry
-A to nie jest zbyt osobiste pytanie ? -mówiąc to patrzałam na lokersa z przymrużonymi oczyma
- No weź powiedz - teraz do rozmowy włączył się jeszcze Lou
-No dobra 2 ... następne pytanie
-Co jest twoim hobby?- zapytał Zayn
-Taniec i śpiew- powiedziałam dumnie
-A co tańczysz - zapytał Niall
-Pewnie balet - powiedział lokers
-A tu cię zaskocze bo tańczę Hip-hop - odpowiedziałam dumnie
- A jakie muzyki najczęściej słuchasz ? - zapytał Lou
-Hip-hop, Rap , Reggae i czasem Pop wiecie to zależy od humoru
-A co lubisz robić w wolnym czasie- Zapytał Harry
- Jeździć na desce i BMXie- powiedziałam a ich mina bezcenna
- No to widzimy , że nie jesteś taka sztywna jak Liam
-Nie, nie jestem i wyprzedzę wasze pytanie tak lubię imprezy i nie nie boje się łyżek- powiedziałam
-Skąd wiedziałaś , ze chcieliśmy o to zapytać - Zmruży oczy Hazza
-Ona jest czarownicą- zaczął wrzeszczeć Lou
-Nie ty cymbale nie jestem czarownicą , ale się domyśliłam -powiedziałam
-A masz chłopaka?- zapytała Lou
-Nie nie mam chłopaka - powiedziałam , ale kiedy Harry otwierał usta bo chciał coś zapytać to go wyprzedziłam - Nie Harry dziewczyny też nie mam i nie miałam
-Skąd wiedziałaś , że chciałem o to zapytać- zaczął lamentować , ze jestem jakąś czarownicą
-Ok , a wyglądam na nią - powiedziałam sarkastycznie
-No nie , ale one umieją się maskować- powiedział
-Nie no Liam trzymaj mnie bo nie wytrzymam - powiedziałam już trochę zdenerwowana
-Dam wam złotą radę nie wkurzajcie ani nie zaczynajcie z Emma chyba , że wam żyv=cie nie miłe- powiedzał opanowany jak zawsze Liam
- Dzięki za rade zapamiętam ją sobie-powiedział Harry
- No i dobrze - mruczałam pod nosem i zadzwoniłam do zuri (Z-Zuri) (J-Ja)
J:-Hej Zuri co tam u ciebie słychać?
Z:-No hej Emma , same nudy bez ciebie poczekaj zawołam resztę
J:-Ok
Z:-Ej chodźcie Em dzwoni
J:-Siema ferajno kiedy będziecie tu mieszkać
Z:-My się dopiero przeprowadzamy tam w Sierpniu
J:-Już nie mogę sie doczekać (M-Mike)
M:-Tęsknię za tobą ty nasze słońce
J:-Ja za tobą też cukiereczku
M:-U jak słodko
J:-No ha ha ja za wami wszystkimi tęsknie (N-Nina)
N:-My za tobą bardziej skarbie
J:-U jak słodziutko jak mi was tu brakuje miśki (Jess-Jessie)
Jess:Mów do nas jak byś rozmawiała z chłopakiem wkręcimy kumpli twojego brata
J:-Ok misiu nie unoś się tak wiesz jak cię kocham
M:-Ja też cię kocham (ha ha ha )
J:-No Mike nie mogę sie doczekać jak się zobaczymy
M:- No ja też
J:-Ok miśki ja już muszę kończyć bo do domu już dojechaliśmy
Z:-To pa trzymaj się jak będziesz miała czas to na skype'a wejdź
J:-Obiecuje , że wejdę
Z:-No to pa
J:-Pa
-To ty masz jednak chłopaka - zapytał Lou
-Może mam , a może nie - powiedziałam uśmiechnięta
-Ok wysiadać już jesteśmy- powiedział Lou
Gdy doszliśmy do domu ja poszłam się przebrać założyłam to :
Bluzę zostawiłam rozpiętą i jeszcze tylko się uczesałam i zrobiłam makijaż :
Kiedy zeszłam na dół chłopcy zaproponowali seans filmowy .No co mi tam zgodziłam się
-Gdzie są dziewczyny ?- zapytałam
-Pojechały już do domu i kazały przekazać ,że następnym razem jak przyjadą to ci oddadzą ubrania-powiedział Liam
-Ok to co oglądamy -zapytałam
-Może jakiś Horror - zapytał Hazza
-Horror to ja tu mam z wami no , ale ok niech będzie.Chłopaki włączyli Horror nie był jakiś przerażający po 5 minutach każdy z chłopaków trzymał głowę w poduszce i w nią piszczał
- I wy się nazywacie chłopakami - zaśmiałam się z kpiną
-Przecież ten film jest straszny-powiedział Niall
-Nie no bardzo straszny , wy to już pewnie gacie zmoczyliście - zaczęłam się z nich śmiać i w tym momencie wpadł mi niezły pomysł do głowy
- Nie wcale się nie posikaliśmy - powiedział hazza
-Ok mówcie co chcecie ja stąd idę bo się zanudzę na śmierć
-Ok-powiedzieli .Czas wcielić mój plan w życie. Z racji tego , że oglądali freddy vs jason to postanowiłam się przebrać za freddy 'ego .Jak postanowiłam tak też zrobiłam , po 5 min byłam na dole .Chłopcy jak mnie zobaczyli tak się wystraszyli , ze każdy miał mokre gacie . Ja z prędkością światła poleciałam po aparat i po chwili już miałam ich zdjęcia
-I wy niby sie nie boicie- mówiłam przez śmiech
-Pożałujesz tego - krzyknęli i zaczęli mnie gonić
**************************************************
CDN
Rozdział 5
ROZDZIAŁ 5 :)
Dziewczyny poszły ze mną do pokoju , bo wszyscy stwierdziliśmy , że będą spały u mnie . Poszłam do garderoby po 3 pidżamy i wyszłam ja miałam taką ;
Danielle miała taką :
A Domi założyła taką :
Nie miałyśmy zamiaru spać .No wiecie takie babskie ploty .- Ile miałaś chłopaków? -zapytała Danielle mnie
- W sumie to miałam 2 a ty ?- zapytałam
-Ja miałam 3 no i teraz mam 4 - odpowiedziała
-A ty Domi ? - zapytałam
-Ja miałam 2 - powiedziała z uśmiechem i tak minęły nam 2 godziny na rozmowie o chłopakach , aż może dobrze , a może źle padł temat zespołu
- A tobie , który wpadł w oko - zapytała Danielle
-Szczerze to żaden na razie nie szukam chłopaka , ale jak na przyjaciół zdają się być bardzo fajni - powiedziałam
- Masz rację są bardzo fajni - powiedziała Danielle
- Jak nie macie nic przeciwko to możemy trochę poserfować w necie ?- zapytałam
- Nie nie mamy nic przeciwko - Powiedziała Danielle
-Ja mam pewien pomysł - powiedziała Domi
- No słuchamy- odpowiedziałam prawie równo z Danielle
-Może zrobimy takie fikcyjne konto i będziemy bajerować chłopaków
- No to nie jest taki zły pomysł - jak postanowiłyśmy tak zrobiłyśmy.
-Ja mam 2 karty wiec możemy jak coś podać mój nr - zakomunikowałam
- Ok to jest super pomysł
- No i znalazłam już doskonałe zdjęcie :
-Ok - powiedziała Danielle
-No takiej to się żaden nie oprze - powiedziała Domi
-No ok -Zrobiłyśmy to konto i zaprosiłyśmy chłopaków. Długo nie musiałyśmy czekać pierwszy zaakceptował Harry a tak wyglądała nasz rozmowa z nim (H-Harry) (M- my )
H:- Hej znamy sie
M:- Nie ale możemy poznać . Chyba , że nie chcesz
H:-Jasne , że chce kto by nie chciał poznać tak pięknej dziewczyny
M:-Dziękuje za komplement :*
H:-Nie ma za co a może dała byś mi swój nr ?
M:-Nie sądzisz , że to trochę za szybko
H:-No może , ale to tylko nr więc jak
M-Ok 505...... - i dałyśmy mu ten nr
H:-Dziękuje zaraz ci napiszę sms :*
M:-Ok czekam
H;-Już
M:-No dostałam
H:-Ok :*
M:-Ja już kończę bo trochę późno :)
H:-Kolorowych snów ślicznotko
M:-Pa
koniec rozmowy sms od Harrego
"I ty też już masz mój nr śliczna :) Harry ".Gdy przeczytałam tego smsa na głos dziewczyny razem ze mną wybuchły śmiechem ,a w pokoju pojawili się chłopcy
-Co sie stało co wam tak do śmiechu -Zapytał Liam
-A nic tylko Domi kawał opowiedziała - wypaliłam jak głupia a Domi się na mnie spojrzała jak by mnie wzrokiem chciała zabić
-To może nam opowiesz - Zapytał Louis
-Może kiedy indziej jesteśmy już zmęczone możecie iść - Zapytała Domi
-No możemy - jak powiedzieli tak zrobili
-No to co dziewczynki idziemy spać
-Ok - powiedziały one usnęły po jakiś 5 min , a ja nie mogłam usnąć . Po jakiś 30 minutach dopiero usnęłam
Następnego Dnia :)
Wstałam o godzinie 9:30 i poszłam wybrać ubrania dla siebie i dziewczyn :
JA:
DANIELLE :
Uczesałam się w luźnego koka a dziewczyny postanowiły zostawić rozpuszczone włosy . Zeszłyśmy na dół i zrobiłyśmy śniadanie :
Kiedy robiłyśmy wszyscy zeszli się do kuchni i czekali jak podamy . Każdy zjadł po 2 gofry tylko Niall zjadł około 10 gofrów i dalej był głodny , ale cóż taki już jest .
-To co teraz robimy ?- Zapytałam
-A może byś chciała zwiedzić Londyn? - zapytali
- No czemu nie to za 30 min na dole zdążycie ?- zapytałam
-Postaramy się -odpowiedzieli . Ja poszłam do pokoju nałożyć makijaż i uczesać się
Makijaż:
Fryzura:
O dziwo zmieściłam się w 30 minutach .Jak zeszłam byli już prawie wszyscy . Mówiąc prawie nie było tylko Malika .Kiedy już przyszedł to wyszliśmy z domu i poszliśmy do auta , które prowadził Liam
-Lou musiałeś założyć takie oczojebne szelki zaślepiają jak się na ciebie patrzy - powiedziałam
-No musiałem , bo innych nie mogłem znaleźć - mówił z bananem na mordzie
-No to super jak byś nie mógł przyjść do mnie pożyczyła bym ci -powiedziałam
-No zapamiętam na przyszłość
Resztę drogi przemilczeliśmy . Z nudów napisałam do Harrego (J-ja ) (H-Harry)
J:-Co tam ciekawego porabiasz ?
H:-Jadę pooprowadzać razem z przyjaciółmi siostrę Liama
J:-A fajna ona jest ?
H:-A co zazdrosna ?
J:- Nie a o co ?
H:-Nie no ona jest nawet spoko ładna , ale nie w moim typie .Ale nasz kochany Malik się do niej odrobinę ślini chyba wpadła mu w oko
Kiedy odczytałam tego sms'a zaczęłam się głośno śmiać
-Z czego tak się śmiejesz -zapytał Harry
-A nic pisze sobie z Niną- posłałam porozumiewawcze spojrzenie dziewczyną
-A kto to jest Nina?- zapytał Harry
-Nina to jedna dziewczyna z moich przyjaciół - odpowiedziałam
-To ile ty ich masz - zapytał
-W sumie to 4 a co ty taki ciekawy ?
- Ale 4 przyjaciółki - zapytał
-Nie 3 przyjaciółki i 1 przyjaciela-powiedziałam
-Przyjaciela tak to się teraz nazywa - mówiąc to poruszał śmiesznie brwiami
-Nie to naprawdę tylko przyjaciel -powiedziłam
-Ok nie wnikam - powiedział . A ja mu odpisałam na sms'a
J:-A jaki jest twój ideał
H:-Szczera , miła , inteligentna i romantyczna
J:-To masz spore wymagania
H:-No owszem
J:-Ja kończe bo idę na spotkanie z przyjaciółmi
H:- Ok to pa :*
J:-Pa
Wreszcie dojechaliśmy najpierw:
- Tower bridge
- Big ben
- London eye
A na koniec poszliśmy do MSC
- To co chcecie - zapytał Lou
-Ja poproszę waniliowy-powiedziałam
-Ja czekoladowy-powiedział Liam i Danielle
-Ja waniliowy -powiedział Zayn
-Ja truskawkowy - poprosił Hazza, Domi i Niall
****************************************
Następny rozdział będzie dłuższy i ciekawszy
sobota, 6 kwietnia 2013
Rozdział 4
ROZDZIAŁ 4 :)
Obudziłam sie o godzinie 9 poszłam do garderoby i wzięłam pierwsze lepsze ciuchy :
I uczesałam sie :
Gdy skończyłam do kuchni wszedł zaspany blondasek .
- Co tu tak ładnie pachnie - zapytał blondasek
-Naleśniki - powiedziałam uśmiechając się
- Jesteś moją wybawczynią normalnie kocham cię - powiedział dalej sie szczerząc jak szczerbaty do sera i zaczął podchodzić coraz bliżej śniadania zagrodziłam mu drogę
- Nie tak szybko blondasku-chłopak od razu posmutniał
- Idź po resztę ... masz ich obudzić jak będą wszyscy to dopiero dostaniesz śniadanie - powiedziałam posyłając mu uśmiech
- Ok zaraz wracam - blondynek wybiegł szybko i po chwili wrócił z zaspanymi chłopkami i nałożyłam każdemu po jednej porcji naleśników ,ale gdy zobaczyłam smutne oczy nialla nałożyłam mu jeszcze 2 razy tyle co miał .Jego niebieskie oczy od razu się zaświeciły jako pierwszy ruszy do jedzenia . Każdy już zjadł , a naleśniki jeszcze zostały .Prawie wszyscy byli najedzeni , a naleśniki zostały więc zapytałam :
-Niall chciał byś może jeszcze naleśnika ?
-Oczywiście dziewczyno one są po prostu pyszne kocham cię za to- mówił już z pełną buzią naleśników i każdy się z niego śmiał
- Smacznego i na zdrowie blondasku słodziutki
-Dziękuje- mówił plując mnie przy tym naleśnikami
-Ładne masz ubranie - powiedział Louis
-Dziękuje-odpowiedziałam
-Jesteś jedyną osobą ,która może nosić paski , a Louis na nią nie wrzeszczy - odpowiedział Harry
- Ok nie rozumiem o co wam chodzi , ale spoko - powiedziałam
-No bo w tym domu tylko Louis może nosić paski ja jak założyłem bluzke w paski to Louis zdarł ją ze mnie siłą - wytłumaczył mnie Harry
-Aha dziękuje że mnie przy nich nie rozebrałeś- powiedziałam do Louisa
- Ty masz pozwolenie -wyszczerzył sie do mnie
- Dzięki
-Nie ma za co
- To co dzisiaj robimy ?-zapytałam
- może pójdziemy popływać w basenie lub opalać sie
- Ok
-To ja może zadzwonie po Danielle i Domi - powiedział Liam
- A kto to jest ?- zapytałam
- Danielle to moja dziewczyna a Domi to jej przyjaciółka- powiedział Liam
-Ok to ja ide sie przebrać w kostium kąpielowy
-Ok
Jak powiedziałam tak zrobiłam już po chwili byłam w moim pokoju i grzebałam w garderobie no i znalazłam kostium :
Ubrana zeszłam na dół a tam byli już chłopaki i 2 dziewczyny ; pewnie Domi i Danielle
Taka z burzą loków jak się okazało to byłą daniele miała na sobie taki kostjum :
A Domi miała na sobie taki :
Przywitałam się z dziewczynami . Danielle jest bardzo fajna ja nie wiem jak ona wytrzymuje z tym Liam 'em .Domi jest również miła i przyjacielska jak Danielle.Myśle że sie zaprzyjaźnimy.
-Zrobimy może ognisko -zapytał Niall wszyscy sie zgodzili a ja z dziewczynami poszłam do mnie do pokoju się przebrać w coś ciepłego kożda postawiła na coś innego ja się ubrałam tak :
Danielle tak :
A Domi tak :
Siedzieliśmy tak prawie do 1 , a później poszliśmy do domu
*************************
CDN
Rozdział 3
ROZDZIAŁ 3 :)
Kiedy wstałam była godzina 8 to nawet wcześnie jak na mnie ale ok . Wstałam z łóżka i poszłam do łazienki się ubrać:I uczesać :
Zeszłam na dół a w kuchni siedział Liam .
- O której dokładnie jedziemy ? - zapytałam
- Za 30 min .... gdzie masz walizki ? - zapytał
- OK .... A z walizkami obie sama poradzę jakoś - powiedziałam oschle
-Nie złość się już na mnie - powiedział
-Weź przestań nie będę ci 2 razy powtarzać , aż taki tępy nie jesteś. - powiedziałam po czym wzięłam łyżeczkę i jogurt o smaku truskawek i usiadłam na przeciwko Liama on się jedynie dziwnie na mnie spojrzał a później w jego oczach można było widzieć strach
- Czego ty się tak boich - zaoytałam zdziwiona
-No nie mów że zapomniałaś - na początku nie skapowałam o co mu chodzi , ale później mi się przypomniało Liam się panicznie boi łyżek
- A już pamiętam .... może chcesz troche - zapytałam wystawiając przed jego gały łyżke na której był jogurt
- Nie dzięki , a teraz zabierz mi tą łyżkę sprzed oczu - mówił to z łzami w oczach
- Ok to ja ide po walizki - poszłam na górę szczęśliwa , że go wystraszyłam po 5 minutach zeszłam , a w sumie to się z nimi zeczłapałam . Ale ja to mam takie szczęście ,że na ostatnim schodku zajebałam glebe i wszystkie walizki mnie przygniatały .Pierwszy był koło mnie Liam,a a później mama ona zamiast mi pomóc to się śmiała . Gdyby nie Liam to bym tam jeszcze długo leżała. Normalmie taki kochany braciszek ściągnął ze mnie te walizki i chciał pomóc wstać . Ja zignorowałam jego pomoc i sama wstałam . On wziął moje walizki i zaniósł do auta ja wzięłam torebke przez ramie w , której był telefon , portfel i mp4 .
- Możemy już jechać ? - zapytałam Liama
-Tak - powiedział i ruszyliśmy . Włożyłam słuchawki w uszy i słuchałam muzyki gdy nagle trafiła się piosenka jakiś chłopaków. Przesłuchałam całą i stwierdziłam , że jest nawet całkiem fajne wyjęłam słuchawki i puściłam piosenkę na głos i zapytałam Liama
- Wiesz może jak nazywa sie ta piosenka i kogo jest ? - zapytałam na co on się uśmiechnął
-Tak wiem kogo jest i nawet znam tą piosenkę - aha pomyślałam jaka samochwała
- Ja się pytałam czy wiesz kogo jest a nie czy znasz to więc ? - znowu zapytałam ... starałam się być dla niego miła
- Tak wiem to jest piosenka One Direction - What makes you beautifuly
- A od kiedy ty takiej muzyki słuchasz - spytałam z kpiną w głosie
- To jest piosenka moja i mojego zespołu strzeliłam faceplama
- Aha ... macie nawet niezłe piosenki - uśmiechnęłam się do niego
- Dzięki- powiedział... resztę drogi przebyliśmy w ciszy po jakiś 2 godzinach jazdy byliśmy na miejscu ich dom był po prostu boski wielka willa z basenem
Normalnie cudo ja nawet nie wiedziałam ,że on aż tak mieszka. Ale ok przecież to wielka gwiazda...
-Podoba się -spytał Liam
-Tak może być-odpowiedziałam
- Tylko może być ... ja nie rozumiem kobiet -powiedział
- No i nigdy nie zrozumiesz-Powiedziałam to może wejdziemy do środka czy będziemy tu tak stać
-Ok chodźmy -powiedział i wziął moje walizki
-Pomóc ci trochę - pokiwał przecząco głową ale ja i tak zabrałam mu jedną walizkę ... Tą największą
-No oddaj ja sobie z tym poradzę - mówił mój brat
- Wiesz że w niej są łyżki - z jego tworzy od razu znikł uśmiech
-No to może lepiej ty ją nieś - no ja to mam dar przekonywania .Weszliśmy do domu , a ja się poczułam jak w jakimś psychiatryku.Mulat uciekał przed blondaskiem , pasiasty gadał z marchewką podajże a lokowaty biegał w samych bokserkach . Momentalnie zakryłam oczy rękoma , a Liam zaczął się śmiać . Wtedy reszta zauważyła , że ja tu jestem.
- Harry mógł byś się przyodziać w spodnie tu jest dziewczyna - powiedział Liam
- Ciesz się , że on w ogóle ma na sobie bokserki - powiedział blondas zajadając sie żelkami
-Jak to mam się cieszyć , że ma bokserki to jak on chodzi po domu ? - zapytałam lecz po chwili dodałam - lepiej nie mówcie już nie chce wiedzieć- A tak poza tym to jestem Emma
-Ja jestem Louis - powiedział pasiasty
- Ja nazywam sie Zayn - powiedział mulat
-Ja jestem Niall- powiedział blondasek
-A ja jestem Harry -powiedział ten w samych bokserka ( lokowaty )
-Aha ok więc gdzie mogę spać bo jestem troche zmęczona - zapytałam
- Zaraz ci pokaże -powiedział do mnie Liam -chłopaki zanieście do jej pokoju walizki
- Ok odpowiedzieli - Walizki zaniósł blondasek i mulat
- Emma idź za nimi -powiedział Liam
-Ok - poszłam i zobaczyłam piękny pokój
-Nie wydaje ci się trochę za bardzo chłopięcy - zapytał Zayn (chyba no ten mulat)
-Nie ...jest idealny- mina chłopaków bezcenna , ale co ja poradze że kocham deske
-Ty lubisz deske - zapytał zaskoczony blondas
-Nie ja nie lubie deski ... ja ją kocham wręcz -powiedziałam , a w drzwiach pojawił sie Liam -Dziękuje Liam -powiedziałam po czym rzuciłam się mu na szyje
- Nie ma za co jednak trafiłem -uśmiechnął sie
-Owszem trafiłeś pokój jest idealny- też sie do niego uśmiechnęłam
-Dzięki-szepnęłam - a teraz możecie wyjść - zapytałam - bo chciała by się spakować
-Ok już idziemy -powiedzieli chłopcy po czym wyszli . W pokoju było idealnie były tam jeszcze 2 pary drzwi. Weszłam do środka jednego z nich a tam łazienka :
W drugich drzwiach była garderoba w której wisiało już trochę ubrań ;
Ten pokój był cudowny wzięłam pidżamę i poszłam wziąć kąpiel :
Poszłam położyć się na łóżko i zaraz usnęłam
Rozdział 2
Rozdział 2 :)
Wchodzę do salonu a tam siedzi Liam .... moja mina bezcenna chciał się przywitać ale ja go odepchnęłam i zapytałam
- Co ty tu do jasnej cholery robisz ???- zapytałam ze złością ... na zewnątrz byłam na niego wściekła a w środku miałam chęć go przytulić , ale skarciłam się za tą chęć i postanowiłam nie okazywać przed nim żadnej radości
- CO TY TU ROBISZ !?-powtórzyłam pytanie
- Przyjechałem do ciebie- powiedział
- Szybko sobie o mnie przypomniałeś - oburzyłam się
- Wiem nie odzywałem sie przep... - nie było mu dane dokończyć
- Myślisz , że przepraszam wystarczy ja nie chcę cie znać - powiedziałam myślałam że zaraz wybuchne
-Przecież wszystko było dobrze - powiedział lekko zmieszany
- No właśnie Liam było , ale już nie będzie . Myślisz choć trochę o innych . Ja ci wybaczyłam za te wszystkie złośliwości w życiu , a ty mnie po raz drugi olałeś ja się poczułam jak śmieć . Nie dosyć , że matka miała i ma mnie w dupie to ty wtedy byłeś jedyną osobą w tym domu , która się mną choć trochę interesowała , a przynajmniej tak myślałam do czasu kiedy o mnie zapomniałeś- No i wybuchłam już nie mogłam w sobie tłumić tych uczuć . Łzy zaczęły mi same lecieć z oczu
- Emma przepraszam ja nie wiedziałem- mówił zażenowany
- Wiesz co ja się pogodziłam z tym , że ciebie nie ma to po jakiego chuja się tu przypatoczyłeś... wiesz co ja kiedyś chciałam sie przez ciebie zabić a teraz zejdź mi z oczu
- Ja tu przyjechałem bo mama i ja mamy ci coś do powiedzenia.
- No to dawaj bo nie mam zamiaru dłużej na ciebie patrzeć - powiedziałam oschle
- Będziesz musiała się przyzwyczaić - powiedział cicho , ale na tyle głośno bym usłyszała.Mama wyszła do pokoju i zaczęła coś nawijać
-Emma przeprowadzasz się - moja mina po prostu bez cenna
- Co ? gdzie ? ... ty chyba oszalałaś ja sie nigdzie nie przeprowadzam
- Nie bądź taka pewna - powiedziała mama - przeprowadzasz się to już jest ustalone będziesz miała bliżej do szkoły
- A mogę się przynajmniej dowiedzieć gdzie - zapytałam już cała czerwona ze złości
- Do Liama - moja złość sie jeszcze bardziej powiększyła
- Co ?dlaczego ? Ja nie zostawie przyjaciół - powiedziałam
-Oni też sie przeprowadzają tylko że oni będą mieszkać z Mikiem bo jest już dorosły
- A ja to niby czemu mam mieszkać z nim - pokazałam na Liama - dlaczego nie mogę mieszkać z Mikem dziewczynami
-Bo ja się nie zgodziłam
- Aha - moja złość lekko sie zmniejszyłam jak się dowiedziałam że moi przyjaciele też tam będą mieszkać - A oni daleko od twojego domu będą mieszkać ?
- Nie na przeciwko - powiedział Liam
- Aha a kiedy jedziemy ?- Zapytałam
- Jutro rano - powiedział
-Aha ja idę sie przebrać i spakować- jak powiedziałam tak zrobiłam
przebrałam się w
Włączyłam na cały głos muzykę i wyjęłam moją sweet walizkę
Spakowałam wszystkie ciuchy i kosmetyki jakie miałam ... w sumie to ledwo co je upchnęłam to tych walizek największej były same ciuchy , a w średniej były też ubrania i buty w najmniejszej były kosmetyki , bielizna i buty :) . Pakowanie zajęło mi 4 godz .
Więc była godzina 17:30 zeszłam na dół do kuchni się napić soku i zrobić sobie jakąś kanapkę. Gdy usiadłam do stołu i zaczynałam jeść do kuchni wszedł Liam
- Spakowałaś się już - zapytał
- Tak - odpowiedziałam na odwal sie - coś jeszcze
- Idź się może lepiej już połóż bo jutro wyjeżdżamy o godzinie 9
-Nie chce mi się spać ale jak już wszystko to idę do siebie - on nic nie powiedział tylko skinął głową że już nic więcej nie chce ode mnie wiec poszłam na góre do swojego pokoju . Nie chciało mi się spać , ale wzięłam pidżamę i poszłam do łazienki wziąć prysznic i ubrać moją pidżamę .
Wzięłam mojego laptopa na kolana i weszłam na tt i fb . Posiedziałam trochę w sieci i zachciało mi się spać więc wyłączyłam laptopa i sie położyłam po 5 minutach usnęłam
Więc była godzina 17:30 zeszłam na dół do kuchni się napić soku i zrobić sobie jakąś kanapkę. Gdy usiadłam do stołu i zaczynałam jeść do kuchni wszedł Liam
- Spakowałaś się już - zapytał
- Tak - odpowiedziałam na odwal sie - coś jeszcze
- Idź się może lepiej już połóż bo jutro wyjeżdżamy o godzinie 9
-Nie chce mi się spać ale jak już wszystko to idę do siebie - on nic nie powiedział tylko skinął głową że już nic więcej nie chce ode mnie wiec poszłam na góre do swojego pokoju . Nie chciało mi się spać , ale wzięłam pidżamę i poszłam do łazienki wziąć prysznic i ubrać moją pidżamę .
Wzięłam mojego laptopa na kolana i weszłam na tt i fb . Posiedziałam trochę w sieci i zachciało mi się spać więc wyłączyłam laptopa i sie położyłam po 5 minutach usnęłam
Rozdział 1
ROZDZIAŁ 1 :)
Dwa dni później
-Emma wstawaj bo się spóźnisz-Krzyczała mama z dołu (tak od niechcenia )- Już wstaje -powiedziałam bardziej do siebie , ciekawe od kiedy to moją mame interesuje czy się spóźnię czy nie ... przecież zawsze Liam skończyłam przemyślenia i wygramoliłam się z łóżka i rozejrzałam się po pokoju .... Mój pokój był nawet duży
i do tego jeszcze 2 pary drzwi jedne od garderoby a drugie od łazienki . Jak już skończyłąm sie przyglądać pokojowi to wzięłam ubrania i poszłam się przebrać.Jak się ubrałam i zrobiłam lekki makijaż to zastała jeszcze tylko fryzura rozpuszczone włosy zakręciłam lokówką ,a grzywkę wzięłam na bok
Jak się wyszykowałam i zeszłam na dół to mama siedziała już w kuchni i czytała gazetę. Ja nalałam sobie pomarańczowego soku do szklanki i zrobiłam tosta po skonsumowanym jedzeniu mama zaczęłamówić
- Jak przyjdziesz to musimy porozmawiać
- Dobra o czym - wypaliłam oschle
- Dowiesz się jak przyjdziesz
- Ok ... Ja już idę
mama nic nie odpowiedziała , a ja jak powiedziałam tak zrobiłam. Już po chwili pisałam smsa do dziewczyn i Mike żeby już wychodzili bo czekam .Czekałam 5 min i już wszyscy byli .
- No hej wam- powiedziałam
-Cześć- powiedzieli chórem
- Idziemy już ? - zapytałam ,a oni tylko pokiwali głową na tak i w ciszy ruszyliśmy do szkoły . Gdy weszliśmy i zajęliśmy miejsca czekaliśmy jak dyrektor zacznie.
-drogie dzieci .... - później się już wyłączyłam i go nie słuchałam ,ale nie tylko ja bo jak zauważyłam nikt z naszej paczki go nie słuchał z moich zamyśleń wyrwała mnie Diana z Leną
- A ty co księżniczko o czym tak myślisz chyba nie o chłopaku bo kto by cię chciał - powiedziała Lena z kpiną i wyższością w głosie ... ja nie rozumiem chłopaków którzy się za nią uganiają przecież to jest zwykła wytapetowana lalunia
- Nic ci do tego o czym myślę zajmij się tą swoją wytapetowaną mordą - odpowiedziałam ze złością
-Nie złość się tak Payne myślisz że jak masz sławnego brata to ci wszystko wolno- mówiłam Diana
- Nie obchodzi mnie mój brat mam go gdzieś a jeśli chodzi o to co mogę to owszem mogę wszystko i to nawet bez tego nazwiska - mówiłam z irytacją bo mi przypomniała o tym śmieciu
- Ta jasne gdyby nie twój brat to byś nie miała przyjaciół - powiedziała Lena - od razu by cię zostawili - dodała a ja nie wytrzymałam i się na chwile odwróciłam siedział tak Mike z jakimiś kolegami
- Mike moge - wskazałam na puszkę coli
- Owszem dla ciebie wszystko masz - i mi ją podał ja się odwróciłam i całą zawartość puszki wylałam na te jebane plastiki
- Nie waż się ani razu więcej tak powiedzieć- one już nie siedziały stały i kipiały ...całe ze złości były aż czerwone
- Coś ty narobiła ty mała suko- powiedziała Diana po czym pociągnęła Lene za rękę i poszyły do toalety . Jak się wszystko skończyło to wyszliśmy do domu i szliśmy w stronę domu .
- Ja już się zawijam- powiedziałam gdy byliśmy już koło mojego domu . Pożegnałam się z wszystkimi i szłam w strone drzwi po czym je otworzyłam . Weszłam do domu , skierowałam się w strone salonu weszłam i zobaczyłam tam siedzącego na kanopie ....
********************************************************************************
I jak się podoba proszę o kom. jak macie swoje blogi to też możecie podawać ... jest to moje pierwsze opowiadanie :)
Prolog
PROLOG :)
Nazywam się Emma mam 17 lat i mam swoje humorki . Jestem czasem wredna i uparta. Ale nie byłam taka zawsze stałam się taka mniej więcej lata temu jak mój brat wyjechał na początku było dobrze . Dzwonił i się ze mną kontaktował ale po jakiś 3 miesiącach sobie odpuścił. Miał mnie głęboko w dupie i przez to się zmieniłam. Mieszkam pod Londynem z matką choć nie daleko mieszka moja 4 najlepszych przyjaciół. Gdyby nie oni nie miała bym po co żyć. Matka zachowuje się jak bym była nikim ,bo przecież najlepszy jest Liam . On jest ich oczkiem w głowie nigdy się nie dogadywaliśmy choć przed wyjazdem się troche zmieniło , ale on znowu o mnie zapomniał . Poczułam się jak śmieć . Przyjaciele wyciągnęli mnie z tego dołka nie pozwolili mi się załamać . To co z tego że mój brat jest w jakimś tak zespole z 4 wyżelowanych lalusiów .Nie obchodzi mnie to jak oni wyglądają i kim są mam ich głęboko w poważaniu .Ale przechodzimy do konkretów . Za 2 dni koniec roku szkolnego . Wreszcie koniec gimnazjum , będę chodzić do liceum muzyczno-tanecznego.Szkoła jest w drugim końcu Londynu .
Bohaterowie
BOHATEROWIE :)
Emma główna bohaterka opowiadania . Młodsza siostra Liama Payne , wie ona że on jest w zespole lecz nie interesuje jej ten skład. Pewna siebie i czasami chamska lecz potrafi był miła i słodka . Ma swój charakter i nie da sobie w kasze dmuchać. Zrobiła się odrobinę wredna , kiedy liam urwał z nią kontakt. Ma 4 najlepszych przyjaciół. Ma bardzo piękny głos a taniec to jej hobby , kocha tańczyć i śpiewać. Lubi w wolnej chwili jeździć na desce .
![]() | |||
| Nina Parks |
Nina jedna z czwórki przyjaciół Emmy . Ma starszego brata , który nazywa się Mike . Nina ma 17 lat i Emme zna od dziecka. Nie jest tak odważna jak Emma wręcz przeciwnie jest odrobinę nie śmiałą . Również mimo tego , że jest nie śmiała to tak samo jak Emma ma swój charakter i bywa czasem wredna . Jest bardzo uparta i kocha bluzki w paski.Ona jak również reszta przyjaciół ma piękny głos i kocha śpiewać . W wolnej chwili jeździ na desce .
Zuri Ewans jest miłą i piękną blondynką .Ma 17 lat . Kocha swoich przyjaciół i zwierzęta. Jest odważna i pewna siebie . Bywa chamska i wredna , ale to jej urok . Każdy chłopak się za nią ogląda, lecz ona nie zwraca na nich uwagi . Dalej szuka tego jedynego . Lubi Tańczyć i śpiewać.Emme, Nine i Jessie zna od dziecka . Jest uparta i zarozumiała.Jak jej przyjaciele.W wolnych chwilach jeździ na desce . Jessie Moon ma 17 lat i razem z przyjaciółmi kocha tańczyć i śpiewać. Jest śliczną blondynką z uroczym uśmiechem. Jest szczera i odważna . Kocha zwierzęta i dla przyjaciół zrobi wszystko . lubi jeździć na desce . Lubi chodzić w bejsbolówkach .Mike traktuje jak brata a dziewczyny jak siostry. Bywa chamska i zarozumiała , ale tylko dla swoich wrogów i wrogów przyjaciół . Ich wspólnymi wrogami są Diana i Lena ( szkolne gwiazdunie i mega plastiki ) myślą że są fajne .
Danielle dziewczyna Liama Payne . Ma ona 18 lat. Jej włosy są piękne tak jak ona. Jest ona miła i przyjazna. Nie lubi mieć wrogów , zawsze wysłucha i potrafi zaradzić każdemu problemowi . Jej pasją jest Taniec . Uwielbia to robić nie wyobraża sobie życia bez tańca . Ma swoj chaakter i jest odrobinę uparta i zarozumiała . Mimo wszystko jest uprzejma . Kocha zwierzęta i dla przyjaciół zrobi wszystko . Jej najlepszą przyjaciółką jest Domi . Uczy się jeździć na desce ale zakupy to jej żywioł.
Domi najlepsza przyjaciółka Danielle kocha i traktuje ją jak siostrę. Ma ona 18 lat . Dla niej jak i dla Dan taniec to wszystko . Nie ma rodzeństwa jest zabawna , miła i przyjacielska. Ma swój charakter i bywa wredna i zarozumiała , ale tylko dla tych którzy jej podpadną . Nie ma chłopaka dalej szuka tego jedynego . Jej ideałem są skaty . Lubi również jeździć na desce . Kocha zakupy .
One Direction
Louis Tomlinson (20 lat )
Niall Horan (19 lat)
Zayn Malik (20 lat )
Liam Payne (19 lat )
Harry Styles ( 19 lat )
Diana wredny bląd plastik . 17 lat . Jej najlepsza przyjaciółka to Lena . Największe gwiazdunie i mega plastiki . Nie nawidzi Niny, Emmy , Zuri , Jessie i Mika . Stara się im uprzykrzyć życie jak tylko może .
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




















































