Rozdział 19 :)
Gdy rano się obudziłam przygniatała mnie ręka Harrego .Kiedy chciałam się poruszyć Hazza zaczął otwierać oczy .
-Nie chciałam cię obudzić -powiedziałam do niego
-Nic się nie stało wszystko ok-powiedział
-Ja wiedziałam , że długo nie wytrzymasz -powiedziałam
-I celowo chciałaś bym był zazdrosny ?-zapytał
-Może , ale i tak wiedziałam że długo nie wytrzymasz -powiedziałam
-No może racja , ale i tak to było długo już miałem ochotę cię pocałować jak flirtowałaś z Zaynem -powiedział
-Hah ja wiedziałam , że to cię dotknie -powiedziałam , a on mnie pocałował . Całowaliśmy się z 10 min ąz ktoś wszedł do pokoju tym ktosiem okazał się Lou
-No wiesz co jak ty możesz , a co będzie z Larrym -powiedział Lou
-Larry to przeszłość -powiedział , a Lou zaczął rozpaczać .Ja podeszłam do niego i posadziłam go na kanapie w moim pokoju i pocieszałam
-No i widzisz co zrobiłeś ?-powiedziałam
-No i ty przeciwko mnie -powiedział
-Harry no weź z nim pogadaj , a ja idę się ubrać -powiedziałam i poszłam do garderoby wziąć czystą bieliznę i ten zestaw :
Gdy już wyszłam Larry wygłupiali się na kanapie . -No widzę , że już mnie zdradzasz -powiedziałam
-Nie ja ten no -zaczął się jąkać Harry , a ja podeszłam i zamknęłam mu usta pocałunkiem
-Spokojnie -powiedziałam -Ja idę na dół , a tak w ogóle to po co tu przyszedłeś Lou
-A no tak chłopaki się pytają czy idziecie z nami na plażę ?-zapytał
-No to nie trzeba było wcześniej ubrałabym coś innego -powiedziałam i poszłam się z nów przebrać. Wzięłam ten zestaw i te kąpielówki :
Gdy byłam ubrana wzięłam tylko jeszcze torebkę do której wsadziłam portfel ,telefon i słuchawki. Zeszłam do kuchni w celu zjedzenia śniadania ,wzięłam miskę i nasypałam do nich płatków po czym zaczęłam jeść.Po skończonym posiłku poszłam do salonu gdzie siedzieli wszyscy i usiadłam Harremu na kolanach
-To jak idziemy ?-zapytałam
-Nie nie idziemy tylko jedziemy -powiedział Liam i wszyscy zaczęli się zbierać.Wyszliśmy z domu zamykając go na klucz .Weszliśmy do Auta po czym pojechaliśmy na plaże .Gdy byliśmy się na plaży .Ja rozłożyłam się na kocu i z jakieś 15 min się opalałam , później poczułam jak ktoś mnie bierze na ręce , to był Harry .
-Harry proszę puść mnie -krzyczałam
-Nie ma mowy -powiedział i wrzucił mnie do wody
************PERSPEKTYWA HARREGO****************************************
Co się z nią dzieje czemu ona nie wynurza się na wierzch ...
********************************************
Jak myślicie co dalej i przepraszam , ze taki krótki :D



Przestraszy go! /Laura
OdpowiedzUsuńChciała mu dać nauczkę.... ;)
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział ;)
Natrafiłam na ten blog przypadkowo i bardzo mi się spodobał. :3 Wiesz co to oznacza ??
OdpowiedzUsuńŻe masz nową czytelniczkę !! :D
Co do rozdziału to jest Boski. ;3
Pisz szybciutko kolejny. ;*