czwartek, 6 czerwca 2013

Rozdział 19

Rozdział 19 :)

Gdy rano się obudziłam przygniatała mnie ręka Harrego .Kiedy chciałam się poruszyć Hazza zaczął otwierać oczy . 
-Nie chciałam cię obudzić -powiedziałam do niego 
-Nic się nie stało wszystko ok-powiedział
-Ja wiedziałam , że długo nie wytrzymasz -powiedziałam 
-I celowo chciałaś bym był zazdrosny ?-zapytał 
-Może , ale i tak wiedziałam że długo nie wytrzymasz -powiedziałam 
-No może racja , ale i tak to było długo już miałem ochotę cię pocałować jak flirtowałaś z Zaynem -powiedział 
-Hah ja wiedziałam , że to cię dotknie -powiedziałam , a on  mnie pocałował . Całowaliśmy się z 10 min ąz ktoś wszedł do pokoju tym ktosiem okazał się Lou 
-No wiesz co jak ty możesz , a co będzie z Larrym -powiedział Lou 
-Larry to przeszłość -powiedział , a Lou zaczął rozpaczać .Ja podeszłam do niego i posadziłam go na kanapie w moim pokoju i pocieszałam 
-No i widzisz co zrobiłeś ?-powiedziałam 
-No i ty przeciwko mnie -powiedział 
-Harry no weź z nim pogadaj , a ja idę się ubrać -powiedziałam i poszłam do garderoby wziąć czystą bieliznę i ten zestaw :
Gdy już wyszłam Larry wygłupiali się na kanapie . 
-No widzę , że już mnie zdradzasz -powiedziałam 
-Nie ja ten no -zaczął się jąkać Harry , a ja podeszłam i zamknęłam mu usta pocałunkiem 
-Spokojnie -powiedziałam -Ja idę na dół , a tak w ogóle to po co tu przyszedłeś Lou 
-A no tak chłopaki się pytają czy idziecie z nami na plażę ?-zapytał 
-No to nie trzeba było wcześniej ubrałabym coś innego -powiedziałam i poszłam się z nów przebrać. Wzięłam ten zestaw i te kąpielówki :
Gdy byłam ubrana wzięłam tylko jeszcze torebkę do której wsadziłam portfel ,telefon i słuchawki. Zeszłam do kuchni w celu zjedzenia śniadania ,wzięłam miskę i nasypałam do nich płatków po czym zaczęłam jeść.Po skończonym posiłku poszłam do salonu gdzie siedzieli wszyscy i usiadłam Harremu na kolanach 
-To jak idziemy ?-zapytałam 
-Nie nie idziemy tylko jedziemy -powiedział Liam i wszyscy zaczęli się zbierać.Wyszliśmy z domu zamykając go  na klucz .Weszliśmy do Auta po czym pojechaliśmy na plaże .Gdy byliśmy się na plaży .Ja rozłożyłam się na kocu i z jakieś 15 min się opalałam , później poczułam jak ktoś mnie bierze na ręce , to był Harry .
-Harry proszę puść mnie -krzyczałam 
-Nie ma mowy -powiedział i wrzucił mnie do wody 
************PERSPEKTYWA HARREGO****************************************
Co się z nią dzieje czemu ona nie wynurza się na wierzch ...
********************************************
Jak myślicie co dalej i przepraszam , ze taki krótki :D
 
 

3 komentarze:

  1. Chciała mu dać nauczkę.... ;)
    Świetny rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Natrafiłam na ten blog przypadkowo i bardzo mi się spodobał. :3 Wiesz co to oznacza ??
    Że masz nową czytelniczkę !! :D

    Co do rozdziału to jest Boski. ;3
    Pisz szybciutko kolejny. ;*

    OdpowiedzUsuń