niedziela, 2 czerwca 2013

Rozdział 17

Rozdział 17 :)

Rano obudziłam  się , a raczej zostałam obudzona przez jakiegoś ktosia , który strasznie się rozpychał . Kiedy otworzyłam oczy byłam w swoim pokoju , obok mnie leżał Harry w samych bokserkach . Nie chcąc go obudzić starałam się wstać jak najciszej , ale się nie udało .Gdy tylko wystawiłam jedną nogę za kołdrę Harry przyciągnął mnie do siebie , po czym nachalnie wpił się w moje usta .
-Co ja robię w moim pokoju i co ty tu robisz ?-zapytałam patrząc pod kołdrę -I czemu ja jestem w piżamie , a ty w samych bokserkach ?-zapytałam z przerażeniem 
-Przyniosłem cię do twojego pokoju -powiedział 
-Ok , a co ty tu robisz ?-zapytałam 
-No ja musiałam się tu położyć bo Domi śpi u mnie w pokoju -powiedział 
-No ok a czemu ja jestem w piżamie , a ty w samych bokserkach ?-zapytałam
-Bo ja cię przebrałem , no i z siebie ściągnąłem ubrania -powiedział 
-Aha ok już rozumiem -powiedziałam i poszłam do garderoby najpierw biorąc bieliznę , a później ten zestaw : 
-Czemu się tak ubrałaś ?-zapytał gdy już wyszłam z łazienki 
-Bo idę pobiegać -powiedział 
-No to poczekaj chwilę ja idę do siebie przebrać -powiedział 
-Po co ?-zapytałam 
-Bo idę z tobą -powiedziałam 
-No ok -powiedziałam i położyłam się na łóżku , a on poszedł po 5 min był już gotowy 
-Ok to idziemy , po drodze wstąpimy jeszcze do sklepu -powiedziałam 
-Ok -odpowiedział .Biegaliśmy z 30 min i zachciało mi się pić więc pobiegliśmy do sklepu po butelkę wody .Po kupieniu wody pobiegliśmy do parku 
-No to opowiedz coś więcej o sobie -poprosiłam biegnąc tyłem 
-No to trochę już wiesz może zadawaj pytania -powiedział 
-Ok co lubisz robić ?-zapytałam 
-No to ja lubię gotować , śpiewać i bawić się z kotami normalnie uwielbiam koty -powiedział -Emma uważaj -krzyknął , a ja się odwróciłam i od razu tego pożałowałam ,bo potknęłam się o wystający korzeń .Zdarłam sobie całą nogę , rękę i trochę brzucha 
-Emma coś ci się stało ?-zapytał klęczący obok mnie Hazza 
-Nie no nic oprócz tego ,że boli mnie pół ciała -powiedziałam -Pomożesz mi wstać ?
-No ty chyba oszalałaś ja ci nie pozwolę iść -powiedział 
-To jak ja mam się dostać do domu -powiedziałam 
-Zaniosę cię -powiedział , a ja już nie zdążyłam nic powiedzieć bo już mnie niósł .Oplotłam nogi wokół jego pasa i tak niósł mnie do domu , ja co chwilę jęczałam z bólu.
-Kochanie jeszcze tylko 5 min drogi -powiedział Hazza 
-Może ja już pójdę sama -zaproponowałam 
-Nie ma mowy -powiedział i wpił się w moje usta -Damy radę -powiedział a ja wtuliłam się w jego szyję 
-Jesteśmy -wydarł się Harry wchodząc do domu 
-Co się tak drzesz -w przedpokoju pojawił się Liam -Co jej się stało ? Co ty jej  zrobiłeś -powiedział patrząc na Harrego 
-Spokojnie Li on mi nic nie zrobił byliśmy pobiegać i się wywróciłam -powiedziałam , a loczuś zaniósł mnie do kuchni położył na blacie i wyjął z apteczki wodę utlenioną i plaster przemył mi wszystkie rany po czym poprzyklejał plasterki z kotkami .
-Harry pomożesz mi dojść do pokoju -poprosiłam 
-Jasne -powiedział i zaniósł mnie na górę .Postawił w pokoju 
-Wybierzesz mi jakieś ciuchy ?-zapytałam 
-Jasne , że tak -powiedział ucieszony i poszedł do garderoby 
-Harry , ale ubrania też nie tylko bieliznę -powiedziałam , a z jego ust wydobył się jęk niezadowolenia -Jesteś niemożliwy -dodałam 
-I za to mnie kochasz -powiedział szczerząc się jak szczerbaty do sera .
-Tak to wybrałeś coś ?-zapytałam 
-Już mam -powiedział rzucając we mnie tymi ubraniami :
 Wzięłam ubrania i czołgałam się w stronę łazienki .
-A może ci pomóc ? -zapytał Hazza 
-Możesz mnie tam zanieść -powiedziałam -Tylko zanieść -dodałam gdy Harry wziął mnie na ręce .Weszliśmy do łazienki , a on mnie postawił na kafelkach i oparł się o ścianę .
-Harry wyjdź chcę wziąć prysznic -powiedziałam 
-Nie krępuj się -powiedział 
-No chyba śnisz poszedł mi stąd raz -powiedziałam wskazując na drzwi zrezygnowany wyszedł .Ja na początku zamknęłam drzwi na klucz dla bezpieczeństwa .Wzięłam szybki prysznic i ubrałam bieliznę po czym zawołałam  Hazze . 
-Pomożesz mi się ubrać -zapytałam 
-Jeszcze się pytasz -powiedział i zaczął  od założenia mi spodni później koszulkę i bluzę .Jak zakładałam sobie buty Harry uszczypnął mnie w tyłek .
-O nie mój drogi co za dużo to nie zdrowo -powiedziałam klepiąc go w tyłek .
-Ja idę wziąć prysznic , chciałabyś coś jeszcze ode mnie -powiedział 
-Pomógłbyś mi zejść do nich na dół ?-zapytałam 
-Jasne -powiedział i wziął mnie na ręce po czym zaniósł do salonu i położył na kanapie gdzie reszta 
-Hej wam -powiedziałam 
-Hej sieroto -powiedzieli 
-No wiecie co ?-powiedziałam -Nie moja wina mam to po bracie -powiedziałam i uśmiechnęłam się do Liama 
****************************************************************************
CDN przepraszam , że taki krótki jutro ciąg dalszy jutro :) 
Dedykacja dla Madeleine , może masz jakiś pomysł na zwrot akcji jak tak to pisz :) 

2 komentarze: