Rozdział 17 :)
Rano obudziłam się , a raczej zostałam obudzona przez jakiegoś ktosia , który strasznie się rozpychał . Kiedy otworzyłam oczy byłam w swoim pokoju , obok mnie leżał Harry w samych bokserkach . Nie chcąc go obudzić starałam się wstać jak najciszej , ale się nie udało .Gdy tylko wystawiłam jedną nogę za kołdrę Harry przyciągnął mnie do siebie , po czym nachalnie wpił się w moje usta .
-Co ja robię w moim pokoju i co ty tu robisz ?-zapytałam patrząc pod kołdrę -I czemu ja jestem w piżamie , a ty w samych bokserkach ?-zapytałam z przerażeniem
-Przyniosłem cię do twojego pokoju -powiedział
-Ok , a co ty tu robisz ?-zapytałam
-No ja musiałam się tu położyć bo Domi śpi u mnie w pokoju -powiedział
-No ok a czemu ja jestem w piżamie , a ty w samych bokserkach ?-zapytałam
-Bo ja cię przebrałem , no i z siebie ściągnąłem ubrania -powiedział
-Aha ok już rozumiem -powiedziałam i poszłam do garderoby najpierw biorąc bieliznę , a później ten zestaw :
-Czemu się tak ubrałaś ?-zapytał gdy już wyszłam z łazienki -Bo idę pobiegać -powiedział
-No to poczekaj chwilę ja idę do siebie przebrać -powiedział
-Po co ?-zapytałam
-Bo idę z tobą -powiedziałam
-No ok -powiedziałam i położyłam się na łóżku , a on poszedł po 5 min był już gotowy
-Ok to idziemy , po drodze wstąpimy jeszcze do sklepu -powiedziałam
-Ok -odpowiedział .Biegaliśmy z 30 min i zachciało mi się pić więc pobiegliśmy do sklepu po butelkę wody .Po kupieniu wody pobiegliśmy do parku
-No to opowiedz coś więcej o sobie -poprosiłam biegnąc tyłem
-No to trochę już wiesz może zadawaj pytania -powiedział
-Ok co lubisz robić ?-zapytałam
-No to ja lubię gotować , śpiewać i bawić się z kotami normalnie uwielbiam koty -powiedział -Emma uważaj -krzyknął , a ja się odwróciłam i od razu tego pożałowałam ,bo potknęłam się o wystający korzeń .Zdarłam sobie całą nogę , rękę i trochę brzucha
-Emma coś ci się stało ?-zapytał klęczący obok mnie Hazza
-Nie no nic oprócz tego ,że boli mnie pół ciała -powiedziałam -Pomożesz mi wstać ?
-No ty chyba oszalałaś ja ci nie pozwolę iść -powiedział
-To jak ja mam się dostać do domu -powiedziałam
-Zaniosę cię -powiedział , a ja już nie zdążyłam nic powiedzieć bo już mnie niósł .Oplotłam nogi wokół jego pasa i tak niósł mnie do domu , ja co chwilę jęczałam z bólu.
-Kochanie jeszcze tylko 5 min drogi -powiedział Hazza
-Może ja już pójdę sama -zaproponowałam
-Nie ma mowy -powiedział i wpił się w moje usta -Damy radę -powiedział a ja wtuliłam się w jego szyję
-Jesteśmy -wydarł się Harry wchodząc do domu
-Co się tak drzesz -w przedpokoju pojawił się Liam -Co jej się stało ? Co ty jej zrobiłeś -powiedział patrząc na Harrego
-Spokojnie Li on mi nic nie zrobił byliśmy pobiegać i się wywróciłam -powiedziałam , a loczuś zaniósł mnie do kuchni położył na blacie i wyjął z apteczki wodę utlenioną i plaster przemył mi wszystkie rany po czym poprzyklejał plasterki z kotkami .
-Harry pomożesz mi dojść do pokoju -poprosiłam
-Jasne -powiedział i zaniósł mnie na górę .Postawił w pokoju
-Wybierzesz mi jakieś ciuchy ?-zapytałam
-Jasne , że tak -powiedział ucieszony i poszedł do garderoby
-Harry , ale ubrania też nie tylko bieliznę -powiedziałam , a z jego ust wydobył się jęk niezadowolenia -Jesteś niemożliwy -dodałam
-I za to mnie kochasz -powiedział szczerząc się jak szczerbaty do sera .
-Tak to wybrałeś coś ?-zapytałam
-Już mam -powiedział rzucając we mnie tymi ubraniami :
Wzięłam ubrania i czołgałam się w stronę łazienki .
-A może ci pomóc ? -zapytał Hazza
-Możesz mnie tam zanieść -powiedziałam -Tylko zanieść -dodałam gdy Harry wziął mnie na ręce .Weszliśmy do łazienki , a on mnie postawił na kafelkach i oparł się o ścianę .
-Harry wyjdź chcę wziąć prysznic -powiedziałam
-Nie krępuj się -powiedział
-No chyba śnisz poszedł mi stąd raz -powiedziałam wskazując na drzwi zrezygnowany wyszedł .Ja na początku zamknęłam drzwi na klucz dla bezpieczeństwa .Wzięłam szybki prysznic i ubrałam bieliznę po czym zawołałam Hazze .
-Pomożesz mi się ubrać -zapytałam
-Jeszcze się pytasz -powiedział i zaczął od założenia mi spodni później koszulkę i bluzę .Jak zakładałam sobie buty Harry uszczypnął mnie w tyłek .
-O nie mój drogi co za dużo to nie zdrowo -powiedziałam klepiąc go w tyłek .
-Ja idę wziąć prysznic , chciałabyś coś jeszcze ode mnie -powiedział
-Pomógłbyś mi zejść do nich na dół ?-zapytałam
-Jasne -powiedział i wziął mnie na ręce po czym zaniósł do salonu i położył na kanapie gdzie reszta
-Hej wam -powiedziałam
-Hej sieroto -powiedzieli
-No wiecie co ?-powiedziałam -Nie moja wina mam to po bracie -powiedziałam i uśmiechnęłam się do Liama
****************************************************************************
CDN przepraszam , że taki krótki jutro ciąg dalszy jutro :)
Dedykacja dla Madeleine , może masz jakiś pomysł na zwrot akcji jak tak to pisz :)
-Pomożesz mi się ubrać -zapytałam
-Jeszcze się pytasz -powiedział i zaczął od założenia mi spodni później koszulkę i bluzę .Jak zakładałam sobie buty Harry uszczypnął mnie w tyłek .
-O nie mój drogi co za dużo to nie zdrowo -powiedziałam klepiąc go w tyłek .
-Ja idę wziąć prysznic , chciałabyś coś jeszcze ode mnie -powiedział
-Pomógłbyś mi zejść do nich na dół ?-zapytałam
-Jasne -powiedział i wziął mnie na ręce po czym zaniósł do salonu i położył na kanapie gdzie reszta
-Hej wam -powiedziałam
-Hej sieroto -powiedzieli
-No wiecie co ?-powiedziałam -Nie moja wina mam to po bracie -powiedziałam i uśmiechnęłam się do Liama
****************************************************************************
CDN przepraszam , że taki krótki jutro ciąg dalszy jutro :)
Dedykacja dla Madeleine , może masz jakiś pomysł na zwrot akcji jak tak to pisz :)


Zajebiste te twoje opowiadania *:
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział :*
OdpowiedzUsuńNiech szybko wraca do zdrowia ;)
Pozdrawiam...