Rozdział 38
Kilka dni później (Początek roku szkolnego )
Wstałam , a raczej zostałam obudzona przez mój telefon , który po chwili wylądował na podłodze. Chyba kupie sobie budzik , bo mój staruszek długo nie wytrzyma .Wstałam , bo jest już 9 , a na 10 mam rozpoczęcie .Skierowałam się w stronę garderoby i wzięłam ten zestaw :
I zrobiłam lekki makijaż .Po 40 minutach wyszłam z łazienki i zeszłam na dół gdzie siedzieli już wszyscy .
-Cześć wszystkim -powiedziałam
-No cześć ślicznie wyglądasz kochanie -powiedział Harry i pocałował mnie w usta
-Dziękuję -odpowiedziałam -Harry mam prośbę -dodałam
-Jaką ?-zapytał
-Zawieziesz mnie do szkoły ?-Zapytałam
-No jasne daj mi 10 min -powiedział i poszedł na górę , a ja zrobiłam sobie płatki z mlekiem .Po 5 min Harry był już na dole
-Gotowy jestem -powiedział
-To poczekaj chwilę -powiedziałam .Gdy skończyłam śniadanie miseczkę i łyżkę wsadziłam do zmywarki i podeszłam do chłopaka .
-Możemy iść -powiedziałam łapiąc go za rękę
-To chodź -powiedział biorąc kluczyki i łapiąc mnie za rękę . Po 10 min byliśmy już pod szkołą .Gdy chciałam wychodzić to Harry uprzedził mnie i otworzył mi drzwi jak prawdziwy dżentelmen
-Kochany jesteś -powiedziałam i pocałowałam chłopaka w usta i w tym momencie zoriętowałam się , że pół szkoły patrzy na nas i spaliłam buraka .
-Ślicznie ci z rumieńcem -powiedział i ponownie mnie pocałował
-No naprawdę cudownie -powiedziałam i patrzyłam mu w oczy
-Kocham Cię -powiedział
-Ja ciebie też -powiedziałam i pocałowałam chłopaka -Dobra ja idę , bo się spóźnię -dodałam i przytuliłam się do chłopaka , a następnie podeszłam do grupy moich znajomych , których przed chwilą zobaczyłam
-Jak wy słodko razem wyglądacie -powiedziała Ally
-Wy też -powiedziałam patrząc na Ally i Maxa , który obejmuje dziewczynę w pasie
-Mam nadzieję , że chociaż kilka lekcji będziemy mieli razem -powiedziała Nina
-No my też -powiedzieliśmy wszyscy i skierowaliśmy się do wejścia do szkoły .Akademia trwała prawie godzinę .Po następnych 10 min każdy z nas miał już plany lekcji . No więc w poniedziałek miałam 7 godzin z czego 2 godziny tańca razem z dziewczynami i chłopakami , 2 godziny śpiewu z Niną , Zuri , Ally i Jessie , a to przedmioty jak w każdej innej szkole . Prawie codziennie po 7 godzin .No i jeszcze chodziłam do klasy z Codym , Conorem i Tayem . Napisałam sms Harremu żeby po mnie przyjechał , po chwili dostałam odpowiedź , że już jedzie . Po 10 minutach mogliśmy wyjść już z budynku . Gdy stałam przed drzwiami rozejrzałam się i auto loczka dostrzegłam pod drzewem . Chłopak był otoczony dość sporą grupką dziewczyn .Podeszłam tam i zaczęłam przepraszać dziewczyny , aby się tam dostać
-Nie pchaj się wszystkie chcemy autograf musisz poczekać na swoją kolej -krzyknęła na mnie jakaś platynowa blondyneczka i pociągnęła mnie za włosy
-O nie kurwa tak nie będzie - krzyknęłam i popchnęłam tą blondynkę , a ona zaczęła coś tam pierdolić
-Dobra zamknij mordę ja nie stoję tu po kurwa żaden autograf -krzyknęła zdenerwowana na maksa
-To po chuj tu stoisz ?-zapytała z wyrzutem
-Bo mam zamiar dostać się do auta mojego chłopaka -powiedziałam nieco spokojniej
-Ha ha i myślisz , że uwierzę ci , że z nim chodzisz -powiedziała
-No to się przekonamy -powiedziałam
-Udowodnij -powiedziała
-Harry kochanie możemy już jechać ?-zapytałam , a chłopak chyba dopiero teraz zorientował się , że tu jestem (No serio kurwa drę się tu na cały głos , a on nie usłyszał co za ćwok , ale i tak go kocham )
-Cześć kochanie -powiedział i przytulił mnie
-Dopiero teraz się zorientowałeś ?-zapytałam
-No sorry -powiedział , a ja usłyszałam głos tej dziewczyny "To , że się przytulacie i mówicie sobie kochanie to nie znaczy , że wierzę ci ,że z nim chodzisz " powiedziała , a Harry się zaśmiał i pocałował mnie czule .
-To jedziemy ?-zapytałam przygryzając wargę
-Jasne -powiedział i otworzył mi drzwi , a reszta dziewczyn wydała jęk niezadowolenia i odeszła od auta
-To co się stało ,że byłaś taka zła?-zapytał gdy wyjechaliśmy już z terenu szkoły
-Hyy widziałeś tą platynę ?-zapytałam , a chłopak pokiwał twierdząco głową -Zaczęła się drzeć -i tu opowiedziałam mu całą historię , a on się zaczął śmiać -I właśnie na koniec wnioskuję , ze jesteś głuchy i powinniśmy iść do lekarza -dodałam , a on tak jakby się fochnął
-No wiesz co ja nie jestem głuchy -powiedział z fochem
-Nie no serio nie jesteś drę się na cały głos , a ty nie słyszysz i niby nie jesteś głuchy ?-zapytałam i zorientowałam się , ze jesteśmy już pod domem
-Dobra skończmy temat -powiedział i pocałował mnie w usta , a następnie otworzył drzwi i poszliśmy do domu . Resztę dnia spędziliśmy w spokoju .Chłopaki pytali się tylko z kim chodzę to klasy i chcieli zobaczyć mój plan .
Kilka dni później (Piątek 13 września )
Mój budzić obudził mnie o 7 z racji tego miał bliskie spotkanie z podłogą .Wstałam i podeszłam do garderoby biorąc ten zestaw :
Włosy pozostawiłam rozpuszczone i zeszłam do kuchni . Zayn od 3 dni spotyka się z Jessie , a Mike już od urodzin Liama jest z Domi
Włosy pozostawiłam rozpuszczone i zeszłam do kuchni . Zayn od 3 dni spotyka się z Jessie , a Mike już od urodzin Liama jest z Domi
-Wszystkiego najlepszego -krzyknęłam rzucając się na blondyna i lądując na podłodze
-Dzięki mała -powiedział , a ja zeszłam z niego udając fochniętą
-Ja nie jestem mała , mała to może być twoja ....- zaczęłam mówić i w tym momencie ktoś zasłonił mi usta. Odwróciłam się i tym ktosiem nazywał się Harry
-Nie kończ -wyszeptał mi chłopak do ucha
-Co mojego może być małe ?-zapytał blondyn , a chłopaki zaczęli się śmiać
-Nic -powiedziałam gdy Harry zabrał dłoń z moich ust
-No ok -powiedział
-Kotek zawieziesz mnie ?-zapytałam , a Harry pokiwał twierdząco głową
-To chodź -powiedział , a ja chwyciłam tylko jabłko i poszłam za nim
-Dzisiaj impreza Nialla -powiedział gdy byliśmy już w samochodzie
-Ok , a więc załatwiliście już tort ?-zapytałam , a chłopak walnął się z otwartej ręki w czoło
-Nie zapomnieliśmy -powiedział
-Serio , no dobra ja jak będę wracać ze szkoły załatwię wszystko -powiedziałam i wyszłam z auta
-No nie pożegnasz się ?-krzyknął chłopak gdy już odchodziłam od auta .Odwróciłam się i zobaczyłam jak chłopak rozkłada ręce .Podbiegłam do niego i czule pocałowałam go w usta .
-Pa kochanie -powiedziałam i odeszłam
-Pa -krzyknął i pomachał
Minęły już 5 godziny , teraz tańce.Przebrałam się w ten strój :
-Gotowi ?-zapytała nasza nauczycielka -Jasne -odkrzyknęliśmy i przez 2 godziny nauczyliśmy się takiego układu :
-O Jezus nie mam siły wstać -powiedziałam po zakończonych zajęciach i położyłam się na podłodze w na sali
-No dawaj rusz się -powiedziała Ally
-Nie dam rady -powiedziałam i poczułam jak się unoszę
-Mike idioto puść mnie -powiedziałam , a on mnie puścił dopiero gdy znaleźliśmy się pod damską szatnią
-Dzięki -krzyknęłam do chłopaka , który się oddalał .Mike odwrócił się i tylko puścił mi oczko , a ja podniosłam moje cielsko z zimnych kafelek ,weszłam do szatni i przebrałam się we wcześniejsze ciuchy
-Dziewczyny , która pójdzie ze mną do cukierni ?-zapytałam
-No w sumie to chyba tylko ja mam czas -powiedziała Zuri .Gdy już się przebrałyśmy to wyszłyśmy ze szkoły kierując się w stronę cukierni
-A po co w ogóle tam idziemy ?-zapytała nagle Zuri
-Jak dobrze wiesz Nial ma dzisiaj urodziny , a te łosie zapomnieli o torcie -powiedziałam , a ona zaczęła się śmiać i w tym momencie doszłyśmy do cukierni .Zamówiłam ten tort .Pani ma go dostarczyć na miejsce o 19 :
-Dobra więc weź prysznic ,potrzebne rzeczy i u mnie się wyszykujemy -powiedziałam-A dziewczyny ?-zapytała
-Umówiłam się z nimi , że tym razem same się wyszykują -powiedziałam i poszłam do domu . Była godzina 15 :14 więc zjem coś i pewnie Zuri już przyjdzie .Weszłam do kuchni i zobaczyłam , że dzisiaj na obiad chińskie danie no niech będzie -pomyślałam i odgrzałam sobie obiad siadając do stołu i konsumując .Po 10 min zjadłam obiad i udałam się do salonu , w którym siedział Lou , Zayn i Hazza .Usiadłam na kolanach mojego chłopaka i pocałowałam go czule w usta
-Hej księżniczko -powiedział
-No hej co robicie ?-zapytałam
-Oglądamy mecz -powiedział
-Gdzie Liam i Niall ?-zapytałam
-Poszli do Nandos -powiedział Harry
-Ok to ja idę -powiedziałam i poszłam do siebie do pokoju . Wzięłam szybki prysznic i wyszłam z łazienki w samej bieliźnie ( Tylko , że ramiączka miałam sylikonowe ) Czarnej .W pokoju siedziała już Zuri . Ja skierowałam się do garderoby i wyszłam w szlafroku :
-Siadaj -powiedziałam wskazując na krzesło , a na usiadła .Wzięła ze sobą taki zestaw :
Fryzura :
Makijaż :
Ja byłam ubrana tak :
Uczesana tak :
Makijaż taki:
Godzinę później wszyscy byli już na sali .Każdy już dał prezent chłopakowi . Chociaż Niall najbardziej ucieszył się z Tortu . Impreza trwała już dobre 4 godziny . Końca imprezy nie za bardzo pamiętam , ponieważ usnęłam oparta o ramię mojego chłopaka. Rano obudziłam się w swoim pokoju , a Harrego nie było koło mnie . Wstałam i podeszłam do garderoby biorąc ten zestaw :
Wyszłam na korytarz i poczułam się jak w Dżungli .
-Ej co się tu dzieję ?-zapytałam Dan , która siedziała w salonie
-No wiesz chłopaki martwią się , że czegoś zapomną -powiedziała popijając herbatę
-Aha zaraz wracam -powiedziałam i pobiegłam na górę do pokoju Hazzy
-Misiek co się tak denerwujesz ?-zapytałam łapiąc go za policzki
-Bo boję się czegoś zapomnę -powiedział
-Spokojnie -powiedziałam -szukasz czegoś ?-zapytałam
-No w sumie to telefonu -powiedział , a ja pokazałam na jego szafkę nocną
-Kocham Cię ! co ja bym bez ciebie zrobił ?-krzyknął , a następnie zapytał\
-Najprawdopodobniej nie wiedział gdzie masz swoje gatki -powiedziałam i pocałowałam go namiętnie
-Dobra kochanie zobacz czy masz wszystko ja idę do Dan -powiedziałam i wyobraziłam sobie , że przez cały miesiąc będę sama w tym wielkim domu
-Kochana miałam ci coś powiedzieć -zaczęła Dan gdy weszłam do pokoju
-Słucham ?-zapytałam
-Przez ten miesiąc będziesz mieszkać ze mną więc zabierz jakieś ubrania -powiedziała , a ja się uśmiechnęłam i cieszyłam , ze nie będę musiała mieszkać sama
-Pomożesz mi się spakować ?-zapytałam
-No jasne -powiedziała ,poszłyśmy do mojego pokoju i zapakowałam moją największą walizkę ubrań .
-Chodź zaniesiemy ją do auta -powiedziała i chciała ją podnieść , ale torba była na prawdę ciężka
-Kochanie pomożesz -krzyknęłam i o chwili Harry stał koło mnie
-W czym ?-zapytał , a ja wskazałam na walizkę i już po chwili mój bagaż znajdował się w aucie Dan
-Dziękuje -powiedziałam i pocałowałam chłopaka w usta .Zeszłam z Dan do salonu i zaczęłyśmy rozmawiać o różnych błahostkach , a po 10 min usłyszałyśmy dzwonek do drzwi .Poszłam odworzyć , a w drzwiach zobaczyłam menadżera chłopaków Paula :
Dość miły i fajny gościu .Chociaż ciągle zastanawiam się jak on może wytrzymać z tymi półgłówkami .
-Ej co się tu dzieję ?-zapytałam Dan , która siedziała w salonie
-No wiesz chłopaki martwią się , że czegoś zapomną -powiedziała popijając herbatę
-Aha zaraz wracam -powiedziałam i pobiegłam na górę do pokoju Hazzy
-Misiek co się tak denerwujesz ?-zapytałam łapiąc go za policzki
-Bo boję się czegoś zapomnę -powiedział
-Spokojnie -powiedziałam -szukasz czegoś ?-zapytałam
-No w sumie to telefonu -powiedział , a ja pokazałam na jego szafkę nocną
-Kocham Cię ! co ja bym bez ciebie zrobił ?-krzyknął , a następnie zapytał\
-Najprawdopodobniej nie wiedział gdzie masz swoje gatki -powiedziałam i pocałowałam go namiętnie
-Dobra kochanie zobacz czy masz wszystko ja idę do Dan -powiedziałam i wyobraziłam sobie , że przez cały miesiąc będę sama w tym wielkim domu
-Kochana miałam ci coś powiedzieć -zaczęła Dan gdy weszłam do pokoju
-Słucham ?-zapytałam
-Przez ten miesiąc będziesz mieszkać ze mną więc zabierz jakieś ubrania -powiedziała , a ja się uśmiechnęłam i cieszyłam , ze nie będę musiała mieszkać sama
-Pomożesz mi się spakować ?-zapytałam
-No jasne -powiedziała ,poszłyśmy do mojego pokoju i zapakowałam moją największą walizkę ubrań .
-Chodź zaniesiemy ją do auta -powiedziała i chciała ją podnieść , ale torba była na prawdę ciężka
-Kochanie pomożesz -krzyknęłam i o chwili Harry stał koło mnie
-W czym ?-zapytał , a ja wskazałam na walizkę i już po chwili mój bagaż znajdował się w aucie Dan
-Dziękuje -powiedziałam i pocałowałam chłopaka w usta .Zeszłam z Dan do salonu i zaczęłyśmy rozmawiać o różnych błahostkach , a po 10 min usłyszałyśmy dzwonek do drzwi .Poszłam odworzyć , a w drzwiach zobaczyłam menadżera chłopaków Paula :
Dość miły i fajny gościu .Chociaż ciągle zastanawiam się jak on może wytrzymać z tymi półgłówkami .
-Hej są chłopacy ?-zapytał
-No jasne wejdź -powiedziałam i wpuściłam mężczyznę do środka
-Chłopaki widzę was za 5 min z walizkami na dole -krzyknął Paul i już po chwili wszyscy się zjawili na dole . Na lotnisko dojechaliśmy limuzyną .
-Kocham cię tylko nie zapomnij o mnie -wyszlochałam Hazzie do ucha będąc na jego rękach
-Też cię kocham i nawet bym nie śmiał -powiedział i pocałował cię namiętnie i czule . Dalej będąc rozejrzałam się w około i zobaczyłam jak każda z dziewczyn żegna się ze swoim chłopakiem .Po chwili spojrzałam w oczy Harrego i pocałowałam ponownie mojego chłopaka
-Dobra zbieramy się -powiedział Paul , a chłopaki zaczęli odchodzić .Po chwili jednak Harry się odwrócił , a ja podbiegłam do niego i już ostatni raz tego dnia pocałowałam chłopaka namiętnie .Razem z Dan wróciłam do jej i jak się okazało to też Domi ogromnego apartamentu
Salon :
Jadalnia :
Kuchnia :
Łazienka na dole :
Łazienka na górze :
Pokój Dan :
Pokój Domi :
Pokój w którym tymczasowo będę spać :
Gdy Dan już skończyła mnie oprowadzać wypakowałam się i resztę wieczoru spędziłam z Dan i Domi oglądając filmy i sms z Harrym .
***********************************************************************
Jak się podoba proszę o komentarze i życzę miłego czytania XD




















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz