czwartek, 3 października 2013

Rozdział 38

Rozdział 38

Kilka dni później (Początek roku szkolnego )

Wstałam , a raczej zostałam obudzona przez mój telefon , który po chwili wylądował na podłodze. Chyba kupie sobie budzik , bo mój staruszek długo nie wytrzyma .Wstałam , bo jest już 9 , a na 10 mam  rozpoczęcie .Skierowałam się w stronę garderoby i wzięłam ten zestaw :

I zrobiłam lekki makijaż .Po 40 minutach wyszłam z łazienki i zeszłam na dół gdzie siedzieli już wszyscy .
-Cześć wszystkim -powiedziałam 
-No cześć ślicznie wyglądasz kochanie -powiedział Harry i pocałował mnie w usta 
-Dziękuję -odpowiedziałam -Harry mam prośbę -dodałam 
-Jaką ?-zapytał 
-Zawieziesz mnie do szkoły ?-Zapytałam 
-No jasne daj mi 10 min -powiedział i poszedł na górę , a ja zrobiłam sobie płatki z mlekiem .Po 5 min Harry był już na dole 
-Gotowy jestem -powiedział 
-To poczekaj chwilę -powiedziałam .Gdy skończyłam śniadanie miseczkę i łyżkę wsadziłam do zmywarki i podeszłam do chłopaka . 
-Możemy iść -powiedziałam łapiąc go za rękę 
-To chodź -powiedział biorąc kluczyki i łapiąc mnie za rękę . Po 10 min byliśmy już pod szkołą .Gdy chciałam wychodzić to Harry uprzedził mnie i otworzył mi drzwi jak prawdziwy dżentelmen
-Kochany jesteś -powiedziałam i pocałowałam chłopaka w usta i w tym momencie zoriętowałam się , że pół szkoły patrzy na nas i spaliłam buraka . 
-Ślicznie ci z rumieńcem -powiedział i ponownie mnie pocałował 
-No naprawdę cudownie -powiedziałam i patrzyłam mu w oczy
-Kocham Cię -powiedział 
-Ja ciebie też -powiedziałam i pocałowałam chłopaka -Dobra ja idę , bo się spóźnię -dodałam i przytuliłam się do chłopaka , a następnie podeszłam do grupy moich znajomych , których przed chwilą zobaczyłam 
-Jak wy słodko razem wyglądacie -powiedziała Ally 
-Wy też -powiedziałam patrząc na Ally i Maxa , który obejmuje dziewczynę w pasie 
-Mam nadzieję , że chociaż kilka lekcji będziemy mieli razem -powiedziała Nina 
-No my też -powiedzieliśmy wszyscy i skierowaliśmy się do wejścia do szkoły .Akademia trwała prawie godzinę .Po następnych 10 min każdy z nas miał już plany lekcji .  No więc w poniedziałek miałam 7 godzin z czego 2 godziny tańca  razem z dziewczynami  i chłopakami , 2 godziny śpiewu  z Niną , Zuri , Ally i Jessie , a to przedmioty jak w każdej innej szkole  . Prawie codziennie po 7 godzin .No i jeszcze chodziłam do klasy z Codym , Conorem i Tayem . Napisałam sms Harremu żeby po mnie przyjechał , po chwili dostałam odpowiedź , że już jedzie . Po 10 minutach mogliśmy wyjść już z budynku . Gdy stałam przed drzwiami rozejrzałam się i auto loczka dostrzegłam pod drzewem . Chłopak był otoczony dość sporą grupką dziewczyn .Podeszłam tam i zaczęłam przepraszać dziewczyny , aby się tam dostać
-Nie pchaj się wszystkie chcemy autograf musisz poczekać na swoją kolej -krzyknęła na mnie jakaś platynowa blondyneczka i pociągnęła mnie za włosy 
-O nie kurwa tak nie będzie - krzyknęłam i popchnęłam tą blondynkę , a ona zaczęła coś tam pierdolić 
-Dobra zamknij mordę ja nie stoję tu po kurwa żaden autograf -krzyknęła zdenerwowana na maksa
-To po chuj tu stoisz ?-zapytała z wyrzutem
-Bo mam zamiar dostać się do auta mojego chłopaka -powiedziałam nieco spokojniej 
-Ha ha i myślisz , że uwierzę ci , że z nim chodzisz -powiedziała 
-No to się przekonamy -powiedziałam 
-Udowodnij -powiedziała 
-Harry kochanie możemy już jechać ?-zapytałam , a chłopak chyba dopiero teraz zorientował się , że tu jestem (No serio kurwa drę się tu na cały głos , a on nie usłyszał co za ćwok , ale i tak go kocham )
-Cześć kochanie -powiedział i przytulił mnie 
-Dopiero teraz się zorientowałeś ?-zapytałam 
-No sorry -powiedział  , a ja usłyszałam głos tej dziewczyny "To , że się przytulacie i mówicie sobie kochanie to nie znaczy , że wierzę ci ,że z nim chodzisz " powiedziała , a Harry się zaśmiał i pocałował mnie czule . 
-To jedziemy ?-zapytałam przygryzając wargę 
-Jasne -powiedział i otworzył mi drzwi , a reszta dziewczyn wydała jęk niezadowolenia i odeszła od auta 
-To co się stało ,że byłaś taka zła?-zapytał gdy wyjechaliśmy już z terenu szkoły 
-Hyy widziałeś tą platynę ?-zapytałam , a chłopak pokiwał twierdząco głową -Zaczęła się drzeć -i tu opowiedziałam mu całą historię , a on  się zaczął śmiać -I właśnie na koniec wnioskuję , ze jesteś głuchy i powinniśmy iść do lekarza -dodałam , a on tak jakby się fochnął
-No wiesz co ja nie jestem głuchy -powiedział z fochem  
-Nie no serio nie jesteś drę się na cały głos , a ty nie słyszysz i niby nie jesteś głuchy ?-zapytałam i zorientowałam się , ze jesteśmy już pod domem 
-Dobra skończmy temat -powiedział i pocałował mnie w usta , a następnie otworzył drzwi i poszliśmy do domu . Resztę dnia spędziliśmy w spokoju .Chłopaki pytali się tylko z kim chodzę to klasy i chcieli zobaczyć mój plan .  

Kilka dni później (Piątek 13 września )

 Mój budzić obudził mnie o 7 z racji tego miał bliskie spotkanie z podłogą .Wstałam i podeszłam do garderoby biorąc ten zestaw :
Włosy pozostawiłam rozpuszczone i zeszłam do kuchni . Zayn od 3 dni spotyka się z Jessie , a Mike już od urodzin Liama jest z Domi 
-Wszystkiego najlepszego -krzyknęłam rzucając się na blondyna i lądując na podłodze 
-Dzięki mała -powiedział , a ja zeszłam z niego udając fochniętą
-Ja nie jestem mała , mała to może być twoja ....- zaczęłam mówić i w tym momencie ktoś zasłonił mi usta. Odwróciłam się i tym ktosiem nazywał się Harry 
-Nie kończ -wyszeptał mi chłopak do ucha
-Co mojego może być małe ?-zapytał blondyn , a chłopaki zaczęli się śmiać
-Nic -powiedziałam gdy Harry zabrał dłoń z moich ust 
-No ok -powiedział 
-Kotek zawieziesz mnie ?-zapytałam , a Harry pokiwał twierdząco głową 
-To chodź -powiedział , a ja chwyciłam tylko jabłko i poszłam za nim 
-Dzisiaj impreza Nialla -powiedział gdy byliśmy już w samochodzie 
-Ok , a więc załatwiliście już tort ?-zapytałam ,  a chłopak walnął się z otwartej ręki w czoło 
-Nie zapomnieliśmy -powiedział
-Serio , no dobra ja jak będę wracać ze szkoły załatwię wszystko -powiedziałam i wyszłam z auta 
-No nie pożegnasz się ?-krzyknął chłopak gdy już odchodziłam od auta .Odwróciłam się i zobaczyłam jak chłopak rozkłada ręce .Podbiegłam do niego i czule pocałowałam go w usta .
-Pa kochanie -powiedziałam i odeszłam 
-Pa -krzyknął i pomachał 
Minęły już 5 godziny , teraz tańce.Przebrałam się w ten strój :
-Gotowi ?-zapytała nasza nauczycielka 
-Jasne -odkrzyknęliśmy i przez 2 godziny nauczyliśmy się takiego układu :

-O Jezus nie mam siły wstać -powiedziałam   po zakończonych zajęciach i położyłam się na podłodze w na sali
-No dawaj rusz się -powiedziała Ally 
-Nie dam rady -powiedziałam i poczułam jak się unoszę
-Mike idioto puść mnie -powiedziałam , a on mnie puścił dopiero gdy znaleźliśmy się pod damską szatnią 
-Dzięki -krzyknęłam do chłopaka , który się oddalał .Mike odwrócił się i tylko puścił mi oczko , a ja podniosłam moje cielsko z zimnych kafelek ,weszłam do szatni i przebrałam się we wcześniejsze ciuchy 
-Dziewczyny , która pójdzie ze mną do cukierni ?-zapytałam 
-No w sumie to chyba tylko ja mam  czas -powiedziała Zuri .Gdy już się przebrałyśmy to wyszłyśmy ze szkoły kierując się w stronę cukierni 
-A po co  w ogóle tam idziemy ?-zapytała nagle Zuri
-Jak dobrze wiesz Nial ma dzisiaj urodziny , a te łosie zapomnieli o torcie -powiedziałam , a ona zaczęła się śmiać i w tym momencie doszłyśmy do cukierni .Zamówiłam ten tort .Pani ma go dostarczyć na miejsce o 19 :
-Dobra więc weź prysznic ,potrzebne rzeczy i u mnie się wyszykujemy -powiedziałam
-A dziewczyny ?-zapytała
-Umówiłam się z nimi , że tym razem same się wyszykują -powiedziałam i poszłam do domu . Była godzina 15 :14 więc zjem coś i pewnie  Zuri już przyjdzie .Weszłam do kuchni i zobaczyłam , że dzisiaj na obiad chińskie danie no niech będzie -pomyślałam i odgrzałam sobie obiad siadając do stołu i konsumując .Po 10 min zjadłam obiad i udałam się do salonu , w którym siedział Lou , Zayn i Hazza .Usiadłam na kolanach mojego chłopaka i pocałowałam go czule w usta
-Hej księżniczko -powiedział 
-No hej co robicie ?-zapytałam
-Oglądamy mecz -powiedział 
-Gdzie Liam i Niall ?-zapytałam 
-Poszli do Nandos -powiedział Harry 
-Ok to ja idę -powiedziałam i poszłam do siebie do pokoju . Wzięłam szybki prysznic i wyszłam z łazienki w samej bieliźnie ( Tylko , że ramiączka miałam sylikonowe ) Czarnej .W pokoju siedziała już Zuri . Ja skierowałam się do garderoby i wyszłam w szlafroku :
 -Siadaj -powiedziałam wskazując na krzesło , a na usiadła .Wzięła ze sobą taki zestaw : 


Fryzura :
 Makijaż :
Ja byłam ubrana tak :
Uczesana tak :
Makijaż taki:

Godzinę później wszyscy byli już na sali .Każdy już dał prezent chłopakowi . Chociaż Niall najbardziej ucieszył się  z  Tortu . Impreza trwała już dobre 4 godziny . Końca imprezy nie za bardzo pamiętam , ponieważ usnęłam oparta o ramię mojego chłopaka. Rano obudziłam się w swoim pokoju , a Harrego nie było koło mnie . Wstałam i podeszłam do garderoby biorąc ten zestaw : 
 


    
 Wyszłam na korytarz i poczułam się jak w Dżungli .
-Ej co się tu dzieję ?-zapytałam Dan , która siedziała w salonie 
-No wiesz chłopaki martwią się , że czegoś zapomną -powiedziała popijając herbatę 
-Aha zaraz wracam -powiedziałam i pobiegłam na górę do pokoju Hazzy
-Misiek co się tak denerwujesz ?-zapytałam łapiąc go za policzki 
-Bo boję się czegoś zapomnę -powiedział 
-Spokojnie -powiedziałam -szukasz czegoś ?-zapytałam
-No w sumie to telefonu -powiedział , a ja pokazałam na jego szafkę nocną 
-Kocham Cię ! co ja bym bez ciebie zrobił ?-krzyknął , a następnie zapytał\
-Najprawdopodobniej nie wiedział gdzie masz swoje gatki -powiedziałam i pocałowałam go namiętnie  
-Dobra kochanie zobacz czy masz wszystko ja idę do Dan -powiedziałam i wyobraziłam sobie , że przez cały miesiąc będę sama w tym wielkim domu 
-Kochana miałam ci coś powiedzieć -zaczęła Dan gdy weszłam do pokoju 
-Słucham ?-zapytałam 
-Przez ten miesiąc będziesz mieszkać ze mną więc zabierz jakieś ubrania -powiedziała , a ja się uśmiechnęłam i cieszyłam , ze nie będę musiała mieszkać sama 
-Pomożesz mi się spakować ?-zapytałam 
-No jasne -powiedziała ,poszłyśmy do mojego pokoju i zapakowałam moją największą walizkę ubrań . 
-Chodź zaniesiemy ją do auta -powiedziała i chciała ją podnieść , ale torba była na prawdę ciężka 
-Kochanie pomożesz -krzyknęłam i o chwili Harry stał koło mnie
-W czym ?-zapytał , a ja wskazałam na walizkę i już po chwili mój bagaż znajdował się w aucie Dan 

-Dziękuje -powiedziałam i pocałowałam chłopaka w usta .Zeszłam z Dan do salonu i zaczęłyśmy rozmawiać o różnych błahostkach , a po 10 min usłyszałyśmy dzwonek do drzwi .Poszłam odworzyć , a w drzwiach zobaczyłam menadżera chłopaków  Paula :
Dość miły i fajny gościu .Chociaż ciągle zastanawiam się jak on może wytrzymać z tymi półgłówkami .
-Hej są chłopacy ?-zapytał 
-No jasne wejdź -powiedziałam i wpuściłam mężczyznę do środka 
-Chłopaki widzę was za 5 min z walizkami na dole -krzyknął Paul i już po chwili wszyscy się zjawili na dole . Na lotnisko dojechaliśmy limuzyną . 
-Kocham cię tylko nie zapomnij o mnie -wyszlochałam Hazzie do ucha będąc na jego rękach 
-Też cię kocham i nawet bym nie śmiał -powiedział i pocałował cię namiętnie i czule . Dalej będąc rozejrzałam się w około i zobaczyłam jak każda z dziewczyn  żegna się ze swoim chłopakiem .Po chwili spojrzałam w oczy Harrego i pocałowałam ponownie mojego chłopaka 
-Dobra zbieramy się -powiedział Paul , a chłopaki zaczęli odchodzić .Po chwili jednak Harry się odwrócił , a ja podbiegłam do niego i już ostatni raz tego dnia pocałowałam chłopaka namiętnie .Razem z Dan wróciłam do jej i jak się okazało to też Domi ogromnego apartamentu
Salon :
 Jadalnia :
 Kuchnia :
 Łazienka na dole :
Łazienka na górze :
 Pokój Dan :
 Pokój Domi :
 
 Pokój w którym tymczasowo będę spać :
Gdy Dan już skończyła mnie oprowadzać wypakowałam się i resztę wieczoru spędziłam z Dan i Domi oglądając filmy i sms z Harrym .
***********************************************************************
 Jak się podoba proszę o komentarze i życzę miłego czytania XD
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz