poniedziałek, 3 czerwca 2013

Rozdział 18

Rozdział 18 

-No wiesz wypraszam to sobie -powiedział i chciał do mnie wstać , ale naglę się o coś potknął i wylądował na podłodze 
-No , a nie mówiłam -powiedziałam , a wszyscy zaczęli się z niego śmiać 
-No no możemy się zgodzić z tym oby dwoje jesteście niezdarami -powiedział  Harry 
-No i proszę tak myślisz to nie będzie buziaka -powiedziałam naburmuszona 
-No kochanie przepraszam -powiedział 
-Przepraszam nie wystarczy i tak nie dostaniesz buziaka -powiedziałam 
-No koochhhaaaanieee- przeciągał słodka 
-Awww -wydobyło się z ust Dan -Jak słodko -powiedziała 
-Z buziaka nici to na mnie nie działa -powiedziałam  
-To zobaczymy kto będzie chciał pierwszy -powiedział 
-No zobaczymy -powiedziałam i poczłapałam się do kanapy po czym wcisnęłam się po między narcyza , a blondaska  (ksywki XD )  .
-To co oglądamy ?-zapytałam 
-No nie wiem jakieś propozycję ?-zapytał Lou 
-Ja mam może "LOL 2012"?-zapytałam
-Ok ja tego nie oglądałem -powiedział Lou 
-To dużo ominąłeś -powiedziałam -To świetny film -dodałam 
-Ok to włączamy -powiedziałam 
-Ten film jest boski -powiedziała Dan , a Domi przytaknęła
-No , a nie mówiłam , a ten Kayle taki przystojny , że ach -powiedziałam , a Harry myślał co powiedzieć -Aż ma się go ochotę całować -powiedziałam i się wyszczerzyłam 
-No takie ciacho -powiedziała Dan 
-Nie zaprzeczam -powiedziała Domi 
-A dziewczyny to lepsze same ładne -powiedział Harry , a ja to olałam 
-Masz rację -powiedział Liam ha ha ktoś tu jest zazdrosny pomyślałam 
-Ok , zamknijcie się bo chcę oglądać -powiedział narcyz i zabrał mi okulary nie no musiałam mu zrobić zdjęcie , a wyglądał tak :
-No jak słodko -powiedziałam mu na ucho pokazując mu zdjęcie
-Ej no wiesz co za to należy się buziak w policzek -wyszeptał tak żebym tylko ja usłyszała , a co mi tam pomyślałam i tak Harry ma foha .Pocałowałam go w policzek , a Hazza spojrzał na nas spod byka.Ha ha 1:0 Harry .Jestem pewna , że on pierwszy nie wytrzyma . Film się skończył , a ja otrzymałam sms od Dan
D:Dobra jesteś zobacz jak na was patrzy :D
J:Wiem jestem pewna , że on długo nie wytrzyma :) Ha ha 
D:Wiesz jak słodko razem wyglądacie ?
J:Że ja i kto ?
D:I Hazza , ale z Zaynem też wyglądacie fajnie -po przeczytaniu tej wiadomości zakrztusiłam się śliną , a Danielle razem z Domi zaczęły się ze mnie śmiać 
-Z czego tak się śmiejecie ?-zapytał Lou 
-A tak jakoś -powiedziałam 
J: No ty chyba na głowę upadłaś narcyz to przyjaciel 
D:No może upadłam jak byłam mała , ale tego nie pamiętam , a i tak wiem , że Zayn to przyjaciel , ale chciałam zobaczyć twoją reakcję -i tu zaczęłam chichotać pod nosem 
-Dziewczyny chciałybyście poznać Ally i Maxa -zapytałam 
-No jasne -powiedziała Domi 
-Spoko i tak nie ma co robić -powiedziała Dan
-To ja idę się przebrać -powiedziałam 
-A co dla Maxa się tak stroisz ?-zapytała Domi poruszając śmiesznie brwiami 
-Nie to tylko przyjaciel , ale bardzo przystojny -powiedziałam i poczłapałam na górę rana po przemyciu bolała mnie odrobinę mniej ,ale na tyle dobrze , że mogłam sama chodzić .Weszłam do garderoby i wzięłam ten zestaw :
  Po czym poszłam do łazienki przebrałam się i poprawiłam makijaż .Zeszłam na dół , a im opadły szczęki , a zwłaszcza Harremu 
-Tak się do niego wybierasz?-zapytał 
-Tak , a coś jest nie tak ?-zapytałam
-Nie -powiedział 
-No to dziewczynki idziemy ?-zapytałam
-Jasne -powiedziały i już były przy drzwiach 
-To my idziemy chłopaki -powiedziałam i wyszłyśmy z domu 
-Czemu się tak wystroiłaś ?-zapytała Domi 
-Żeby zrobić na złość Harremu -powiedziała za mnie Dan 
-Tak bardzo to widać -zapytałam 
-No i wiesz co zadziałało to na niego -powiedziała Dan
-Był na maksa zazdrosny -powiedziała Domi 
-Na serio , a jednak opłaca się mieć ładnych przyjaciół -powiedziałam i poszłyśmy do domu Ally 
-Hej Heyly jest Ally ?-zapytałam 
-Jasne ze jest zalaz psyjdzie jus ją wołam -powiedziała słodziutko , wpuściła  nas do domu i pobiegła po Ally 
-Ally kolezanki do ciebie -powiedziała mała 
-Już idę -krzyknęła Al
-Hej -powiedziała 
-A więc cześć no i to jest Ally , a to są Danielle i Domi -powiedziałam pokazując na nie , a one się przywitały . 
-No więc Ally zbieraj się idziemy do Maxa -powiedziałam 
-Ja za bardzo nie mogę -powiedziała Ally 
-Czemu ?-zapytała Dan 
-Bo muszę się opiekować Hayly -powiedziała 
-A no to jest sposób -powiedziałam -zawołaj ją na chwile -dodałam 
-Hayly !!! -Krzyknęła Ally , a mała zaraz była przy nas 
-Lubisz może zespół One Direction -zapytałam 
-No jasne ja ich kocham -powiedziała Hayly 
-A chciała byś może ich  osobiście poznać ?-zapytała Dan już chyba się skapła o co chodzi 
-No penie ze bym chciała -powiedziała młoda 
-A więc ubieraj się i idziemy -powiedziałam , a za 5 min mała już była gotowa , gdy przyszła wzięłam ją na ręce i poszłyśmy w kierunku mojego i chłopaków domu .Jak weszliśmy krzyknęłam 
-Chłopcy -a wszyscy się zjawili 
-To jest Hayly wasza wielka fanka mogę zostawić ją z wami na trochę ?-zapytałam
-No jasne , ze możesz -powiedział Lou 
-Tobie to nie powierzę w ręce dziecka -powiedziałam -Liam przypilnujesz jej? -zapytałam brata 
-Jasne , że tak -powiedział 
-Ok to my idziemy do Maxa -powiedziałam i razem z dziewczynami opuściłyśmy dom kierując się w stronę domu Maxa 
-No hej Max wiem , że nic nie robisz bądź też pierdzisz w fotel więc się zbieraj i idziemy do pizzeri -powiedziałam 
-No ok ,a kto ?-zapytał 
-Dowiesz się jak wyjdziesz -powiedziałam , bo kontaktowałam się  z nim przez domofon przy bramie 
-No już idę -powiedział , a po 2 min był już koło nas
-No więc to jest Max , a To Danielle i Domi -powiedziałam -A teraz ruszcie się bo nie jadłam śniadania i jestem głodna -powiedziałam kierując się w stronę pizzeri , a oni za mną .Przez całą drogę gadaliśmy o błahych rzeczach .Aż nagle dostałam sms 
D:Czy oni coś ze sobą , bo jak na siebie patrzą to ona się rumieni i spuszcza głowę 
J:Owszem są zakochani w sobie z wzajemnością .Tylko oni tego nie widzą
D:Aha fajnie 
Napisała i w tym momencie byliśmy już w pizzeri .Cały czas spędziliśmy na śmianiu się i rozmawianiu .Po zjedzeniu pizzy poszliśmy się przejść. Od czasu wyjścia z domu minęły 2 godziny 
-Wiecie co my już będziemy się zbierać -powiedziałam i pociągnęłam za sobą dziewczyny zostawiając zakochaną parę samą .Gdy weszłyśmy  do domu zobaczyłyśmy padniętych chłopaków na kanapie i małą dalej pełną energii do zabawy . Napisałam do Ally 
J:Nie zostawiłaś czasem u mnie dziecka .
Nie doczekałam się odpowiedzi tylko po 3 min usłyszałam dzwonek do drzwi ,a po chwili ujrzałam w nich zdyszną Ally 
-Hayly idziemy -powiedziała 
-Juz ide -powiedziała malutka -Do zobacenia chłopaki -powiedziała i już jej nie było . Z racji tego , że była już 20 ,  a ja byłam zmęczona to poszłam do swojego pokoju wzięłam piżamę :
 
 Poszłam pod prysznic i już po 10 min wyszłam . Na moim łóżku leżał Harry .Kiedy mnie zobaczył wstał i namiętnie mnie pocałował . Położyliśmy się na łóżku i po 5 min zasnęłam w jego ramionach 
***********************************************************************
Wiem popsułam końcówkę ,ale nie miałam pomysłu . 
Dedykacja dla Madeleine :D

4 komentarze:

  1. Wcale nie popsułaś żadnej końcówki...
    Przegrał... heh... :D
    Dziękuję za dedykację :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo taki był plan , a nie ma za co za dedykację :D

      Usuń
  2. Zajebisty rozdział. :) Czekam na 19 :) Hazza przegraał ! ;) Dziewczyny są lepsze ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam bloga ;) Dopiero się rozkręcam, ale ... :D
    http://historie-o-harrym.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń