Rozdział 18
-No wiesz wypraszam to sobie -powiedział i chciał do mnie wstać , ale naglę się o coś potknął i wylądował na podłodze
-No , a nie mówiłam -powiedziałam , a wszyscy zaczęli się z niego śmiać
-No no możemy się zgodzić z tym oby dwoje jesteście niezdarami -powiedział Harry
-No i proszę tak myślisz to nie będzie buziaka -powiedziałam naburmuszona
-No kochanie przepraszam -powiedział
-Przepraszam nie wystarczy i tak nie dostaniesz buziaka -powiedziałam
-No koochhhaaaanieee- przeciągał słodka
-Awww -wydobyło się z ust Dan -Jak słodko -powiedziała
-Z buziaka nici to na mnie nie działa -powiedziałam
-To zobaczymy kto będzie chciał pierwszy -powiedział
-No zobaczymy -powiedziałam i poczłapałam się do kanapy po czym wcisnęłam się po między narcyza , a blondaska (ksywki XD ) .
-To co oglądamy ?-zapytałam
-No nie wiem jakieś propozycję ?-zapytał Lou
-Ja mam może "LOL 2012"?-zapytałam
-Ok ja tego nie oglądałem -powiedział Lou
-To dużo ominąłeś -powiedziałam -To świetny film -dodałam
-Ok to włączamy -powiedziałam
-Ten film jest boski -powiedziała Dan , a Domi przytaknęła
-No , a nie mówiłam , a ten Kayle taki przystojny , że ach -powiedziałam , a Harry myślał co powiedzieć -Aż ma się go ochotę całować -powiedziałam i się wyszczerzyłam
-No takie ciacho -powiedziała Dan
-Nie zaprzeczam -powiedziała Domi
-A dziewczyny to lepsze same ładne -powiedział Harry , a ja to olałam
-Masz rację -powiedział Liam ha ha ktoś tu jest zazdrosny pomyślałam
-Ok , zamknijcie się bo chcę oglądać -powiedział narcyz i zabrał mi okulary nie no musiałam mu zrobić zdjęcie , a wyglądał tak :
-No jak słodko -powiedziałam mu na ucho pokazując mu zdjęcie -Ej no wiesz co za to należy się buziak w policzek -wyszeptał tak żebym tylko ja usłyszała , a co mi tam pomyślałam i tak Harry ma foha .Pocałowałam go w policzek , a Hazza spojrzał na nas spod byka.Ha ha 1:0 Harry .Jestem pewna , że on pierwszy nie wytrzyma . Film się skończył , a ja otrzymałam sms od Dan
D:Dobra jesteś zobacz jak na was patrzy :D
J:Wiem jestem pewna , że on długo nie wytrzyma :) Ha ha
D:Wiesz jak słodko razem wyglądacie ?
J:Że ja i kto ?
D:I Hazza , ale z Zaynem też wyglądacie fajnie -po przeczytaniu tej wiadomości zakrztusiłam się śliną , a Danielle razem z Domi zaczęły się ze mnie śmiać
-Z czego tak się śmiejecie ?-zapytał Lou
-A tak jakoś -powiedziałam
J: No ty chyba na głowę upadłaś narcyz to przyjaciel
D:No może upadłam jak byłam mała , ale tego nie pamiętam , a i tak wiem , że Zayn to przyjaciel , ale chciałam zobaczyć twoją reakcję -i tu zaczęłam chichotać pod nosem
-Dziewczyny chciałybyście poznać Ally i Maxa -zapytałam
-No jasne -powiedziała Domi
-Spoko i tak nie ma co robić -powiedziała Dan
-To ja idę się przebrać -powiedziałam
-A co dla Maxa się tak stroisz ?-zapytała Domi poruszając śmiesznie brwiami
-Nie to tylko przyjaciel , ale bardzo przystojny -powiedziałam i poczłapałam na górę rana po przemyciu bolała mnie odrobinę mniej ,ale na tyle dobrze , że mogłam sama chodzić .Weszłam do garderoby i wzięłam ten zestaw :

Po czym poszłam do łazienki przebrałam się i poprawiłam makijaż .Zeszłam na dół , a im opadły szczęki , a zwłaszcza Harremu
-Tak się do niego wybierasz?-zapytał
-Tak , a coś jest nie tak ?-zapytałam
-Nie -powiedział
-No to dziewczynki idziemy ?-zapytałam
-Jasne -powiedziały i już były przy drzwiach
-To my idziemy chłopaki -powiedziałam i wyszłyśmy z domu
-Czemu się tak wystroiłaś ?-zapytała Domi
-Żeby zrobić na złość Harremu -powiedziała za mnie Dan
-Tak bardzo to widać -zapytałam
-No i wiesz co zadziałało to na niego -powiedziała Dan
-Był na maksa zazdrosny -powiedziała Domi
-Na serio , a jednak opłaca się mieć ładnych przyjaciół -powiedziałam i poszłyśmy do domu Ally
-Hej Heyly jest Ally ?-zapytałam
-Jasne ze jest zalaz psyjdzie jus ją wołam -powiedziała słodziutko , wpuściła nas do domu i pobiegła po Ally
-Ally kolezanki do ciebie -powiedziała mała
-Już idę -krzyknęła Al
-Hej -powiedziała
-A więc cześć no i to jest Ally , a to są Danielle i Domi -powiedziałam pokazując na nie , a one się przywitały .
-No więc Ally zbieraj się idziemy do Maxa -powiedziałam
-Ja za bardzo nie mogę -powiedziała Ally
-Czemu ?-zapytała Dan
-Bo muszę się opiekować Hayly -powiedziała
-A no to jest sposób -powiedziałam -zawołaj ją na chwile -dodałam
-Hayly !!! -Krzyknęła Ally , a mała zaraz była przy nas
-Lubisz może zespół One Direction -zapytałam
-No jasne ja ich kocham -powiedziała Hayly
-A chciała byś może ich osobiście poznać ?-zapytała Dan już chyba się skapła o co chodzi
-No penie ze bym chciała -powiedziała młoda
-A więc ubieraj się i idziemy -powiedziałam , a za 5 min mała już była gotowa , gdy przyszła wzięłam ją na ręce i poszłyśmy w kierunku mojego i chłopaków domu .Jak weszliśmy krzyknęłam
-Chłopcy -a wszyscy się zjawili
-To jest Hayly wasza wielka fanka mogę zostawić ją z wami na trochę ?-zapytałam
-No jasne , ze możesz -powiedział Lou
-Tobie to nie powierzę w ręce dziecka -powiedziałam -Liam przypilnujesz jej? -zapytałam brata
-Jasne , że tak -powiedział
-Ok to my idziemy do Maxa -powiedziałam i razem z dziewczynami opuściłyśmy dom kierując się w stronę domu Maxa
-No hej Max wiem , że nic nie robisz bądź też pierdzisz w fotel więc się zbieraj i idziemy do pizzeri -powiedziałam
-No ok ,a kto ?-zapytał
-Dowiesz się jak wyjdziesz -powiedziałam , bo kontaktowałam się z nim przez domofon przy bramie
-No już idę -powiedział , a po 2 min był już koło nas
-No więc to jest Max , a To Danielle i Domi -powiedziałam -A teraz ruszcie się bo nie jadłam śniadania i jestem głodna -powiedziałam kierując się w stronę pizzeri , a oni za mną .Przez całą drogę gadaliśmy o błahych rzeczach .Aż nagle dostałam sms
D:Czy oni coś ze sobą , bo jak na siebie patrzą to ona się rumieni i spuszcza głowę
J:Owszem są zakochani w sobie z wzajemnością .Tylko oni tego nie widzą
D:Aha fajnie
Napisała i w tym momencie byliśmy już w pizzeri .Cały czas spędziliśmy na śmianiu się i rozmawianiu .Po zjedzeniu pizzy poszliśmy się przejść. Od czasu wyjścia z domu minęły 2 godziny
-Wiecie co my już będziemy się zbierać -powiedziałam i pociągnęłam za sobą dziewczyny zostawiając zakochaną parę samą .Gdy weszłyśmy do domu zobaczyłyśmy padniętych chłopaków na kanapie i małą dalej pełną energii do zabawy . Napisałam do Ally
J:Nie zostawiłaś czasem u mnie dziecka .
Nie doczekałam się odpowiedzi tylko po 3 min usłyszałam dzwonek do drzwi ,a po chwili ujrzałam w nich zdyszną Ally
-Hayly idziemy -powiedziała
-Juz ide -powiedziała malutka -Do zobacenia chłopaki -powiedziała i już jej nie było . Z racji tego , że była już 20 , a ja byłam zmęczona to poszłam do swojego pokoju wzięłam piżamę :

Poszłam pod prysznic i już po 10 min wyszłam . Na moim łóżku leżał Harry .Kiedy mnie zobaczył wstał i namiętnie mnie pocałował . Położyliśmy się na łóżku i po 5 min zasnęłam w jego ramionach
***********************************************************************
Wiem popsułam końcówkę ,ale nie miałam pomysłu .
Dedykacja dla Madeleine :D

Wcale nie popsułaś żadnej końcówki...
OdpowiedzUsuńPrzegrał... heh... :D
Dziękuję za dedykację :***
No bo taki był plan , a nie ma za co za dedykację :D
UsuńZajebisty rozdział. :) Czekam na 19 :) Hazza przegraał ! ;) Dziewczyny są lepsze ;D
OdpowiedzUsuńTeż mam bloga ;) Dopiero się rozkręcam, ale ... :D
OdpowiedzUsuńhttp://historie-o-harrym.blogspot.com/