czwartek, 30 maja 2013

Rozdział 13

Rozdział 13

-Ty -powiedziałam i wybuchnęłam śmiechem 
-A tak naprawdę ?-zapytał
-No mówię ci , że może i są ładni , ale nie w moim typie -powiedziałam i wstałam z kanapy kierując się do kuchni po jakiś popcorn 
-Ej Emma czekaj -powiedział Max i poszedł za mną 
-Przepraszam jak w jakiś sposób cię uraziłem -powiedział czule mnie obejmując 
-No przecież nie powiedziałeś nic złego -powiedziałam -Ale muszę cię uświadomić 
-No słucham cię -powiedział 
-Jesteś bardziej ciekawski niż policja -powiedziałam 
-No wiesz co ranisz -powiedział odsuwając się ode mnie 
-No ale to prawda -powiedziałam i się do niego przytuliłam 
-A teraz dość czułości ,przyszliśmy tu po popcorn -powiedziałam odklejając się od niego 
-No ok to rób -powiedział , a ja zrobiłam i wsypałam do misek po czym mu jedną wręczyłam i poszliśmy do salonu . 
-No to Liam włączaj jakiś film -powiedziałam 
-To może horror -powiedział
-Tylko nie to -powiedziałam 
-A co boisz się ?-zapytał Max
-Nie , ale gdybyś widział ich ostatnio jak oglądaliśmy -powiedziałam -wiec zlitujcie się nade mną i włączcie komedie -poprosiłam 
-No ok -powiedział Liam i tak właśnie spędziliśmy 2 godziny 
-No ok to co teraz - zapytał Zayn 
Nie wiem jak wy , ale ja z Maxem odę na pół godziny do mnie do pokoju bo musimy pogadać więc za góra 40 min na dole -powiedziałam i pociągnęłam Maxa za rękę do mnie do pokoju .
-To o czym chciałaś gadać ?-zapytał Max 
-Nie chciałam już siedzieć z tym narcyzem -powiedziałam 
-YYY , że który to ?-zapytał
-Ten z blond pasemkiem-powiedziałam
-A czemu narcyz ?-ponownie zapytał
-Bo twierdził , że był ładniejszy niż Cornelia -powiedziałam 
-A Cornelia to ??-znowu zapytał
-Siostra Zurii , a Zurii to moja przyjaciółka --powiedziałam 
-Aha -powiedział 
-A chcesz je może poznać ?-zapytałam 
-A ok -powiedział , a ja wzięłam laptopa i go włączyłam po czym weszłam  na spaype 'a i na moje szczęście była Nina czyli wszystkie siedzą u niej zadzwoniłam i po 3 sygnale odebrała
-Hej dziewczyny i Mike -powiedziałam
-Hej Emma i przystojny nieznajomy -powiedziała Jessie 
-No to jest jeden z przyjaciół twojego brata ?-zapytała Nina 
-Nie to jest Max mój przyjaciel -powiedziałam
-Ach tak , a my to co -powiedział Mike
-No wy to przyjaciele , a Maks też przyjaciel tylko nowy -powiedziałam 
-Aha widzę , że lubisz mówić bezokolicznikami -powiedziała Zurri 
-Kiedy przyjeżdżacie ?-zapytałam 
-W przyszłym tygodniu -powiedział Mike 
-A jacy są chłopcy  -zapytała Nina 
-No to Max jest taki słodki i w ogóle -powiedziałam 
-Hej ja tu jestem -powiedział
-Ja wiem , ale ty naprawdę jesteś słodki -powtórzyłam -No Liam ma dziewczynę z resztą bardzo sympatyczną , no a wiesz co jest najlepsze Mike , że ma ładną koleżankę -powiedziałam na co Mike się uśmiechnął 
-No a reszta ?- zapytała Jessie 
-Z tego co mi wiadomo to są wolni -powiedziałam 
-To powiedz coś o nich -dodała Zurii 
-No to Zayn to taki zadufany w sobie narcyz i lubi chodzić w bejsbolówkach -powiedziałam - Niall to słodki blondynek z żołądkiem bez dna , a Louis to najstarszy i zresztą najdziecinniejszy chłopak w zespole no i kocha bluzki w paski i marchewki .Jest jeszcze Harry najmłodszy i jest największym flirciarzem choć ma super loczki . Ale słyszałam , ze Harry ma podobnież jakąś dziewczynę na oku pewnie kolejna jego zabawka .
-Aha czyli oni są nienormalni -powiedziała Jessie 
-No w sumie to ich nie można nazwać normalnymi -powiedziałam 
-Ok to co tam jeszcze słychać u ciebie poznałaś jeszcze kogoś ?-zapytał Mike 
-A tak poznałam jeszcze Ally , bardzo miłą i sympatyczną dziewczynę -powiedziałam i spojrzałam na Maxa - no i oczywiście ładną -dodałam -Ej my już musimy iść-powiedziałam , bo zoriętowałam się , ze minęło już 30 min 
-Ok to pa -powiedzieli wszyscy razem i wyłączyłam laptopa po czym razem z Mxem zeszłam do salonu 
-To może zamówimy pizze ?-zapytałam
-Tak tak proszę ja chcę pizze błaga -lamentował Niall
-Ok zamówimy dla wszystkich margaritte może być -zapytał Li
-Jasne , ale dla mnie dużą -powiedział Niall
-Ok -wszyscy się zgodzili , a Li zadzwonił po pizze 
-Ej Liam zadzwonił byś może po Dan , no wiesz ja sama dziewczyna i sześciu chłopaków -powiedziałam 
-Jasne niedługo będzie i przyjdzie razem z Domi -powiedział
-Jak ty to..-zaczęłam , ale nie dane mi było skończyć
-Zadzwoniłem jak wy "gadaliście" na górze -mówił robiąc cudzysłów w powietrzu 
-Tak my rozmawialiśmy , a co ja ci w ogóle będę się tłumaczyć moje życie -powiedziałam 
-Dobra siostra nie denerwuj się -powiedział i mnie przytulił - To jak co się tam działo 
-Dziewczyny dzwoniły i poznałam Maxa z nimi i rozmawialiśmy o was -powiedziałam
-Rozmawialiście o nas ?-zapytał
-Ha ha dobre sobie chyba plotkowały -powiedział Max za co go skarciłam wzrokiem
-Ok nie wnikam co im powiedziałaś -powiedział Zayn
-Dobra to co robimy - zapytał Harry 
-Gramy w butelkę -powiedział narcyz 
-No ok , ale ja zaczynam -powiedziałam
-Ok -powiedzieli i Lou poszedł po butelkę .Przyszedł usiedliśmy w kółku , a on nie chciał dać butelki 
-No Lou oddaj -powiedziałam 
-Coś za coś -powiedział i poklepał policzek 
-Ok -powiedziałam i podeszłam do niego po czym zwinnie zabrałam mu butelkę i przyłożyłam w łeb
-No wiesz miał być buziak -powiedział fohnięty 
-No i co z tego -mówiłam wzruszając ramionami i usiadłam po czym zakręciłam butelką i wypadło na Zayna 
-Szczerość czy odwaga ?-zapytałam
-Odwaga -powiedział , a mi się już ziścił plan w głowie 
-Ok masz wyjść przed dom i krzyknąć , że jesteś  dużym narcyzem i czujesz się z tym zajebiście 
-No wiesz co -powiedział
-No masz pecha wybrałeś odwagę więc sio za drzwi - powiedziałam , a on wyszedł i słyszeliśmy krzyki "JESTEM DUŻYM NARCYZEM I CZUJĘ SIĘ Z TYM ZAJEBIŚCIE " po czym wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem , ale uspokoiliśmy się gdy usłyszeliśmy trzask drzwi 
-No to teraz ja -powiedział i wypadło na Maxa 
-Szczerość czy odwaga -zapytał
-Szczerość -powiedział Max 
-Czy łączy cię coś z Emmą -zapytał
-Tak -odparł dumnie - Przyjaźń -dodał po chwili i dostał całusa w policzek 
-A ja to nie dostałem -oburzył się Lou 
-No to peszek -powiedziałam i graliśmy tak przez 2 godziny , aż naglę wypadło na Harrego 
-Odwaga -powiedział 
-Masz przez 5 min całować się z Emmą -powiedział Zayn  
-A co to zemsta -zapytałam , a on nic nie powiedział tylko się uśmiechnął .Hazza wstał i ja też po czym przybliżył się do mnie i namiętnie pocałował . Ja poczułam przysłowiowe motylki w brzuchu .Nie to nie możliwe ja się nie mogę w nim zakochać . Oderwaliśmy się od siebie po czym on usiadł ja postąpiłam tak samo , a on zakręcił i następne 5 min  nie było coś ciekawego .Znowu kręcił Zayn i wypadło na mnie .
-Odwaga -powiedziałam
-Masz przez miesiąc udawać dziewczynę Harrego-powiedział
-Serio ?-zapytałam 
-Nie no wiesz na żarty -powiedział 
-Muszę ?-znowu zapytałam
-Tak -powiedział 
-Ok niech ci będzie  -powiedziałam -Za dużo wrażeń jak na jeden dzień ja idę spać -powiedziałam po czym poszłam na górę -Max zostajesz czy wracasz do domu ?-zapytałam 
-Jak to nie problem to zostanę -powiedział 
-Ok to jak będziesz zmęczony to powiedz Liamowi  , a on da ci jakieś dresy do spania -powiedziałam 
-Ok 
-I jak chcesz pójdziesz do gościnnego ,albo do mnie do pokoju przyjdź -powiedziałam i znikłam za drzwiami mojego pokoju . Wzięłam piżamę i poszłam wziąć prysznic :
Po czym położyłam się do łóżka i w 5 min zasnęłam .



-

1 komentarz:

  1. Extra! Narcyz mial fajne wyzwanie xD

    meela-meeli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń