wtorek, 28 maja 2013

Rozdział 12

Rozdział 12 

Tańczyłam tak z kim popadnie , aż tu nagle uchlany Harry podszedł do mnie w celu tańczenia.No czemu nie pomyślałam .Po kilku minutach czułam jak by Harry zasypiał na moim ramieniu .Wzięłam go pod rękę i szłam w strone stoliku przy którym trzeźwy był tylko Liam .
-Liam zawijamy się on mi tu już śpi -powiedziałam do niego 
-No ok to ty tu poczekaj z nimi a ja wezmę Zayna i Harrego -powiedział 
-No , a dlaczego ich akurat ?- zapytałam 
-Bo są najbardziej piani -powiedział i wziął ode mnie Harrego  kiedy chciał wziąć Zayn'a ten coś mamrotał 
-Ej ślicznotko ,jak masz na imie , masz może chłopaka -mówił do Liama , a ten patrzył ze speszoną miną na mnie .Ja już prawie ze śmiechu leżałam na podłodze ,kiedy w miare się ogarnęłam Liam zabierał już Nialla i Lou więc stwierdziłam , ze mu pomogę 
-Daj pomogę ci z nim - powiedziałam i już po chwili prowadziłam ledwo na nogach stojącego Lou .Posadziliśmy , a w sumie to wrzuciliśmy ich do auta na tylnie siedzenia , a ja usiadłam koło Liama . który prowadził auto . Do domu dojechaliśmy w ciszy .Liam wysiadł i wziął Niall'a i Lou i poszedł do domu ja szarpałam się z wyciągnięciem Harrego z auta , a Liamowi został Zayn . No więc zaprowadziłam lokersa na góre no nawet byłam taka  dobra , ze położyłam go do łóżka .Już chciałam wychodzić , gdy nagle lokowaty zaczął coś do siebie mówić .Wyglądało to komicznie więc postanowiłam zobaczyć co ma do powiedzenia . 
-Wiem , że go nie kochasz nie wychodź za niego ... ja cię naprawdę kocham nie rób mi tego ... jesteś moim całym światem kocham cię -mówił , a raczej mamrotał pod nosem Hazza 
-Lou oddaj mi moje bokserki tu jest dziewczyna ona nie musi tego oglądać - dodał po chwili 
-No ok nie wiem co mu się śni nie chce wiedzieć dalej -mówiłam do siebie wstając  i nagle on się poruszył 
-Nie no jak mi gorąco jak cię widzę muszę to zdjąć -dalej mamrotał i zaczął się rozbierać , a ja nie za bardzo chciałam na to patrzeć więc wybiegłam jak poparzona z tego pokoju wpadając na Liama
-Emma co się stało ?-pytał mnie Liam
-Choć zrobie kakao i ci opowiem - powiedziałam
-No ok -powiedział 
-Tylko czekaj chwile zdejmę te piekielne buty -powiedziałam 
-A jednak są złe -mówił Liam
-Nie nie są złe tylko , ze jak byś miał ze 6 razy na nogach buty na obcasie i do tego dzisiaj koncert i jeszcze cała dyskoteke w nich przetańczyłam więc sam skojarz fakty -powiedziałam i zaczęłam robić kakao , gdyż podczas naszej jakże ciekawej wymiany słów zeszliśmy już do kuchni 
-No więc co się stało w pokoju Hazzy -zapytał gdy podałam mu już kubek ciepłego kakao 
-Najpierw mówił ,żeby ktoś tam nie wychodził za kogoś tam bo on kocha ją , a ona nie kocha tego za kogo ma wyjść i , że jest jego całym światem -powiedziałam 
-To wszystko ? -zapytał 
-Nie nie przerywaj to się dowiesz - powiedziałam 
-No ok nie przerywam już  -powiedział 
-No i później , żeby Lou oddał mu bokserki ,bo jest tu dziewczyna i , że ona nie musi tego oglądać no , a na koniec powiedział ,że jest mu gorąco jak kogoś tam widzi i zaczął się rozbierać gdy już miał zamiar ściągać spodnie wybiegłam z pokoju i wpadłam na ciebie - powiedziałam , a Liam się zaczął śmiać 
-No wiesz co ty się śmiejesz ,a ja bym miała traumę do końca życia -powiedziałam rozpaczonym  głosem .
-To jeszcze nic Niall mówił , że wyglądam tak apetycznie , że ma ochotę mnie zjeść , a Lou rozpaczał , że wszystkie marchewki świata zniknęły i on umrze z głodu .Wiesz co nawet odstawiał scenkę z umieraniem . A Zayn znowu wyskoczył , że jestem piękny i się pytał czy mam chłopaka wiesz co jest śmieszniejsze -powiedział 
-Nie , ale znając tego narcyza to musiało być coś -powiedziałam
-Powiedział , że ma ochotę mnie wziąć tu i teraz - powiedział ,a ja spadłam z krzesełka ze śmiechu no nie wytrzymam xhyba się normalnie ze śmiechu zesikam .
-Nie no tego to się po nim nie spodziewałam - powiedziałam -Ale wiesz ja chyba tez będę szła spać jest już grubo po 3 -powiedziałam
-Nie ma sprawy siostra to dobranoc -powiedział 
-Dobranoc - odpowiedziałam i poszłam na górę po piżamę :
Wzięłam prysznic przebrałam się w piżamę i poszłam spać .Byłam tak zmęczona , że po pięciu minutach już spałam . 

 Rano : 

Rano wstałam o przed godziną 10 i o dziwo byłam wyspana wzięłam ciuchy :
 Szybki prysznic na przebudzenie i ubrałam się po czym zrobiłam standardowy makijaż i zeszłam do kuchni w której byli już prawie wszyscy z wyjątkiem Malika i Hazzy .Zrobiłam sobie 2 tosty i przysiadłam się do stołu . gdy kończyłam 2 tosta do kuchni weszła pozostała 2 debili . 
-No więc wiesz Malik co ty wczoraj robiłeś ? -zapytałam z kpiącym uśmieszkiem
-Nie no nie wiem ,ale pewnie , aż tak bardzo się nie uchlałem - powiedział Mulat 
-Ach tak myślisz to się mylisz byłeś tak uchlany , ze pytałeś się Liama czy ma dziewczynę i chciałeś go przelecieć - powiedziałam , a wszyscy zebrani wybuchnęli niekontrolowanym śmiechem .
 -No sory stary ja nic nie pamiętam -tłumaczył się narcyz 
-Nie no spoko -mówił mój brat 
-A ty Hazza z czego tak rżysz , sam nie byłeś lepszy - powiedziałam  , a Harremu od razu znikł uśmiech 
-No więc wyznałeś komuś miłość w śnie , ale nie wnikam jaka to była płeć , Goniłeś ''Lou '' po pokoju w celu zabrania mu swoich gaci i powiedziałeś , ze jest tu dziewczyna i nie musi na TO patrzeć , a na koniec powiedziałeś , ze na widok kogoś i tu znowu nie wnikam co to za płeć jest ci tak gorąco , ze musisz się rozebrać jak powiedziałeś tak zrobiłeś , a dalej już nie słuchałam , bo wybiegłam z twojego pokoju - powiedziałam ,a Harrego  momentalnie  zalały rumieńce i spuścił wzrok 
-Sorry nie byłem tego świadomy.-powiedział nadal speszony , a chłopaki się śmiali 
-No ty Niall powiedziałeś , że wyglądam jak apetyczny kąsek i masz ochotę  mnie zjeść , a ty odstawiłeś scenkę śmierci , bo stwierdziłeś , że zniknęły wszystkie marchewki świata i umrzesz . -powiedział Liam i teraz wszyscy się już śmiali 
-No ja widzę , ze lubicie sobie pobalować - powiedziałam 
-No więc tak dzisiaj oglądamy filmy - powiedział Lou 
-A czy ja mogę zaprosić znajomych ?-zapytałam
 -Jasne - powiedział Liam
-A kogo ?- dopytywał Hazza 
-Ally i Maxa - powiedziałam i poszłam zadzwonić 
J-Hej Ally wpadła byś do mnie  ?
A-Em niestety nie mogę ciocia przyjechała ,a ja muszę się zając jej córką 
J- No dobra 
A-Ja już muszę kończyć 
J-Ok pa 
A-Pa 
 Rozłączyłam się i zadzwoniłam do Maxa z nadzieją , że on będzie mógł przyjść
J-Hej Max jest sprawa 
M-Słucham cię co takie się stało 
J-No wiesz mam pytanie
M-No więc dawaj 
J-Masz ochotę przyjść do mnie robimy seans 
M-No jasne , a Kto będzie 
J-No ty i chłopaki miała być Ally , ale nie może
M-Spoko ,a kiedy 
J-Za pół godziny 
M-No spoko 
J-Ok pa 
M-Pa 
No i byłam zadowolona z tego , że przynajmniej on będzie .
-No więc chłopaki będzie tylko Max -powiedziałam 
-Aha -powiedział Hazza 
-No to ja idę się przebrać , bo się troche zimno zrobiło - powiedziałam i już byłam w pokoju wybrałam ten zestaw :
  Poszłam do łazienki i przebrałam się . (ale oczywiście bez torby ). Zeszłam na dół i chciałam wejść do salonu , ale w tym momencie usłyszałam dzwonek do drzwi . Biegłam jak głupia żeby otworzyć . No i ja byłam pierwsza choć już szedł Hazza . Otworzyłam drzwi i zobaczyłam Maxa .Uwiesiłam mu się na szyi z wielkim uśmiechem .A później wskoczyłam mu na barana i tak weszliśmy do salonu .Ja sie rozwaliłam na kanapie , a on zaraz obok mnie . 
-To jak który ci wpadł w oko ?-wyszeptał mi di ucha Max 
-Żaden -powiedziałam
-A tak na prawdę -powiedział
-Czemu tak myślisz ?-zapytałam
-Bo nie wierzę w to , że mieszkasz z 5 chłopaków i żaden ci się choć trochę nie spodobał-Dalej szeptał , a chłopaki się nam dziwnie przyglądali ,ale ich olałam .
-No wiesz ...yyyy.ten..no-jąkałam się 
-A jednak -powiedział ze zwycięskim uśmiechem 
-No ok to najładniejszy jest .........
***********************************************************************
CDN No to kogo ma wybrać Emma waszym zdaniem piszcie w kom . :)

1 komentarz: