piątek, 31 maja 2013

Rozdział 14

Rozdział 14

Wstałam rano , a raczej  zostałam zrzucona z łóżka .Nie no hańba ci Max. Zemszczę się -pomyślałam i poszłam do łazienki po czym do kubka nalałam wody i poszłam nad moje łóżko i wylałam zawartość kubka na jego twarz
-Zwariowałaś ?!?!?!-zaczął krzyczeć 
-Nie , ale masz za swoje - powiedziałam
-A co ja niby takiego zrobiłem ?!?!?! -mówiąc to zmarszczył czoło 
 -Pchasz tą dupę w każą stronę i zrzuciłeś mnie z łóżka -powiedziałam 
-No to sorry , ale ja już tak mam - powiedział 
-No wybaczam -powiedziałam i podeszłam do szafy , ale najpierw spojrzałam przez okno no i deszcz .Nie ma to jak Londyn -pomyślałam i wzięłam ten zestaw :
(No ale dzisiaj bez plecaka )Po czym poszłam do łazienki i się ubrałam .Kiedy wyszłam ten ćwok leżał tyłem do drzwi , a ja niewiele myśląc się na niego rzuciłam
-To tak się wita nowego chłopaka - powiedział , a ja dopiero teraz zorientowałam , że to Hazza .Spaliłam buraka i zeszłam z niego 
-Do twarzy ci z rumieńcem -powiedział 
-Aha to po co tu przyszedłeś ?-zapytałam
-A nie mogę do własnej ... -zaczął 
-Skończ to ma być udawane i do tego przed tymi głąbami i przed prasą  -powiedziałam -A więc co cię tu sprowadza ?
-Chciałem zapytać czy byś się ze mną nie wybrała na randkę ?-zapytał , a mnie zwaliło z nóg
-No jasne -powiedziałam
**************PERSPEKTYWA HAZZY****************************
Jestem najszczęśliwszym  chłopakiem na ziemi .No niby to tylko zadanie , ale ja i tak jestem szczęśliwy .Normalnie wielbię Zayna za to zadanie .Ale ona chyba nie czuje tego co ja .Poczułem się strasznie jak byłem u niej w pokoju .Ona tak świetnie całuję .Wydaje mi się , albo ja się zakochałem .No , ale ona jest tego warta . Wstałem z jej łóżka i nie mogłem się powstrzymać
*******************PERSPEKTYWA EMMY ********************************
Harry nagle wstał z łóżka , postanowiłam uczynić to co on , ale to chyba był błąd Harry podszedł do mnie i pchnął mnie na ścianę po czym zachłannie wpił się w moje usta .Uczucie jakie mi towarzyszyło było nie do opisania oczywiście odwzajemniłam pocałunki .Chyba się zakochałam , ale ja nie mogę mu tego powiedzieć . Trwaliśmy tak znaczną chwile , aż usłyszałam śmiechy chłopaków i odepchnęłam Harrego .
-No no -powiedział Lou 
-Myślałem , że macie udawać tylko przed prasą , a tu proszę -powiedział Zayn 
-Nie ładnie tak podglądać -powiedział Harry , a ja przytaknęłam dalej speszona tą sytuacją .
-No to następnym razem zamknijcie drzwi -powiedział Liam , a Niall i Max zwijali się ze śmiechu na podłodze 
-No bardzo śmieszne , a teraz won z mojego pokoju -powiedziałam i wypchnęłam wszystkich łącznie z Harrym .Posiedziałam z 5 min w pokoju po czym wyszłam i skierowałam się w stronę drzwi . 
-Gdzie idziesz ?-zapytał Li , jak zauważyłam Max już poszedł 
-Jestem umówiona -powiedziałam 
-A co z Harrym ?-zapytał Lou
-A co ma być ?- zapytałam
-No wiesz już go zdradzasz -powiedział Niall
-Ja z nim nie jestem i po za tym umówiłam się z Ally  -powiedziałam -To nara debile -dodałam i wyszłam .Pobiegłam ile sił w nogach do domu Ally i zapukałam 

-Jest Ally  - zapytałam gdy drzwi mi otworzyła mała śliczna dziewczynka 
-Jest to ty jestes jej psyjaciólką ?-zapytała Mała 
-Tak , a ty jesteś ?-zapytałam 
-Jej sioscycką -powiedziała i mnie wpuściła do domu
-A ile masz lat ?-zapytałam
-pienc (5)-powiedziała- Ally ktos do cebe- krzyknęła mała  
-A kto to taki Heyly ?-zapytała Ally schodząc ze schodów 
-Emma -krzyknęła Ally i rzuciła mi się na szyję 
-Musimy pogadać -powiedziałam 
-Ok to morze choć do mnie do pokoju -powiedziała 
-No ok -powiedziałam i skierowałam się za nią do jej pokoju .
-No to o czym chciałaś pogadać- zapytała gdy weszłyśmy do jej pokoju 
-Całowałam się -powiedziałam i schowałam twarz w dłonie 
-CO ? Z KIM?-zapytała -Jak to było 
-No bo wczoraj przyszedł Max i ... -zaczęłam 
-Z Maxem ???-zapytała Ally 
-Nie no co ty -powiedziałam
-A już myślałam -powiedziała
-To nie myśl i mi nie przerywaj to się dowiesz -powiedziałam
-Ok -powiedziała
-No i jak przyszedł Max to oglądaliśmy film i...-tak zdałam jej wszystkie relacje , aż do zadania Harrego -No i wtedy Zayn dał Hazzie zadanie żeby mnie pocałował no i jak on mnie całował to poczułam motylki w brzuchu no i-dalej jej opowiadałam -No i od wtedy wstał z łóżka pchnął mnie na ścianę i wpił się w moje usta .No , a później  chłopaki nam przeszkodzili 
-UUUUUUUUUUUUUUUU-powiedziała
-No wiesz co ? -powiedziałam
-Nie spodziewałam się tego po Harrym-powiedziała 
-No wiesz co ja też nie -powiedziałam -I jeszcze udawać przez miesiąc jego dziewczynę -powiedziałam 
-A to chyba dobrze -powiedziała Ally  
-No w sumie tak , ale szkoda że tylko udajemy -powiedziałam 
-Uuu Emma się zakochała -powtarzała w kółko 
-No nie wcale nie -powiedziałam -Ty to nie lepsza -powiedziałam
-Ja w kim ?-próbowała udawać 
-No a w kim jak nie w Maxie -powiedziałam 
-No co ty -powiedziała 
-Myślisz że jestem ślepa -powiedziałam 
-Bardzo widać ?-zapytała
-Tak bardzo , ale Max tak samo -powiedziałam 
-Aha to co teraz robimy -zapytała 
-Choć my do mnie -powiedziałam
-Ok -powiedziała i wyszłyśmy po czym skierowałyśmy się w stronę mojego domu . 
-A może najpierw choć na pizze , bo jestem głodna -powiedziałam 
-Ale ja nie zabrałam kasy -powiedziała 
-No i co z tego ja zapłacę -powiedziałam
-No ok ale następnym razem ja płacę -powiedziałam 
-Niech ci będzie -powiedziałam i skierowałyśmy się w stronę pizzeri po czym zamówiłyśmy margarite 
-Ok to co masz ciekawego do powiedzenia ?-zapytała Ally popijając sok 
-No i Harry zaprosił mnie na randkę -powiedziałam , a Ally zakrztusiła się sokiem
-Co ? Kiedy ? I czemu ty mi to mówisz tak spokojnie ?!?-zaczęła lamentować Ally 
-No dzisiaj rano -mówiłam wycierając serwetką popluty stół przez Ally 
-I ty to mówisz z takim spokojem -powiedziała 
-No jakoś tak wyszło -powiedziałam, w tym czasie kelnerka przyniosła nam pizze i do póki nie zjadłyśmy panowała cisz ,ale nie taka niezręczna 
-Rachunek proszę -powiedziałam 
-Już -odpowiedziała kelnerka i podała rachunek , a ja wyjęłam portfel z kieszeni i zapłaciłam po czym wyszłyśmy i skierowałyśmy się w stronę mojego domu .Kiedy weszliśmy przeraziłam się  
-Co to za syf wieśniaki nie można was zostawić samych na kilka godzin -zaczęłam krzyczeć wchodząc do salonu gdzie siedzieli chłopaki w jeszcze większym syfie
-No wy sobie chyba jaja ze mnie robicie -powiedziałam wściekła -Ja tego nie zamierzam sprzątać-powiedziałam 
-Nie złość się kochanie -powiedział Harry 
-Skończ ona wie prawdę -powiedziałam i pociągnęłam Ally do mnie do pokoju 
-No to może jakiś film ?-zapytałam 
-No może być -powiedziała -Tylko nie Horror 
-Boisz się ?-zapytałam
-Tak -odparła
-To może "Step Up 3" ?-zapytałam z nadzieją , że sie zgodzi bo ja kocham ten film 
-No jasne kocham tą część-powiedziała 
-Ja też -odpowiedziałam -To ty włącz , a ja pójdę po popcorn -dodałam i wyszłam z pokoju 
-No to debile Ally zostaje tutaj na noc -powiedziałam  i poszłam do kuchni , a któryś za mną 
-Emma -usłyszałam głos Li
-Tak -powiedziałam wkładając popcorn do mikrofalówki 
-Chciałem pogadać -powiedział
-O czym ?-zapytałam
-O tobie i Harry wydaje mi się , że po między wam coś jest -powiedział
-Tak -odpowiedziałam
-CO ?!?-zapytał 
-Ściana -powiedziałam i zaczęłam się śmiać
-A tak na serio to ...-powiedział patrząc na mnie wyczekująco 
-To chyba mi się podoba , ale masz nikomu tego nie mówić -powiedziałam 
-No ok -powiedział i w tym momencie zabrzmiał odgłos , że popcorn jest już gotowy 
-A czumu wczoraj nie było Dan i Domi ?-zapytałam gdy już wychodziłam z kuchni
-Bo Dan miała próbę , a Domi nie chciała przychodzić sama -powiedział 
-Aha to nara -powiedziałam i zaczęłam wchodzić po schodach gdy na kogoś wpadłam tym ktośem okazał się Harry i gdy zdałam sobie sprawę co chce zrobić to sobie pomyślałam powtórka z rana i się nie myliłam Harry przycisnął mnie do ściany i znowu pocałował tylko teraz tak delikatnie i z czułością , ale w dobrym czasie się opamiętałam 
-Co ty robisz ?-zapytałam
-Całuję cię -powiedział
-No i nic złego w tym nie widzisz -powiedziałam
-No nie przecież jesteś moją dziewczyną -powiedział
-A tobie na mózg padło .Dobrze wiesz , że tylko udajemy .-powiedziałam
-Ale wiem , że byś chciała -powiedział
-O nie w tym momencie przesadziłeś .Jesteś zwykłym dupkiem , który ma duże ego -powiedziałam i wchodząc  do mojego pokoju trzasnęłam drzwiami .
-Co się stało ?-zapytała Ally 
-Nawet sobie nie wyobrażasz jaki to dupek ?-powiedziałam
-Co zrobił ?-pytała
-Pocałował mnie -i tu opowiedziałam jej całą historie po czym się w nią wtuliłam 
-Dobra koniec oglądamy ten film -powiedziałam i wcisnęłam play .Pod koniec filmu Ally usnęła ja może 5 min po niej również zasnęłam   

 

 
 

 

czwartek, 30 maja 2013

WAŻNE

 WAŻNE 

Dziękuję ,że tyle osób odwiedza mojego bloga .To jest dla mnie bardzo ważne , ale proszę też o komentarze .Dla autorów blogów są one bardzo ważne jak i dla mnie .Dodają one mi otuchy i  dalszej chęci pisania tego bloga , bo w tedy mam pewność , że ktoś go czyta .Więc proszę nie zignorujcie tego posta .Tylko ,proszę o komentarze . Z góry dziękuję wszystkim , którzy komentowali i będą komentować :) 

*****************************************************************
I PRZEPRASZAM , ŻE DOPIERO DZISIAJ DODAŁAM ,ALE WCZORAJ NIE MIAŁAM  WENY ,A DZISIAJ W MOIM MIEŚCIE BYŁA BURZA I NIE MIAŁAM KIEDY DODAĆ WIĘC JEST DOPIERO TERAZ :)

Rozdział 13

Rozdział 13

-Ty -powiedziałam i wybuchnęłam śmiechem 
-A tak naprawdę ?-zapytał
-No mówię ci , że może i są ładni , ale nie w moim typie -powiedziałam i wstałam z kanapy kierując się do kuchni po jakiś popcorn 
-Ej Emma czekaj -powiedział Max i poszedł za mną 
-Przepraszam jak w jakiś sposób cię uraziłem -powiedział czule mnie obejmując 
-No przecież nie powiedziałeś nic złego -powiedziałam -Ale muszę cię uświadomić 
-No słucham cię -powiedział 
-Jesteś bardziej ciekawski niż policja -powiedziałam 
-No wiesz co ranisz -powiedział odsuwając się ode mnie 
-No ale to prawda -powiedziałam i się do niego przytuliłam 
-A teraz dość czułości ,przyszliśmy tu po popcorn -powiedziałam odklejając się od niego 
-No ok to rób -powiedział , a ja zrobiłam i wsypałam do misek po czym mu jedną wręczyłam i poszliśmy do salonu . 
-No to Liam włączaj jakiś film -powiedziałam 
-To może horror -powiedział
-Tylko nie to -powiedziałam 
-A co boisz się ?-zapytał Max
-Nie , ale gdybyś widział ich ostatnio jak oglądaliśmy -powiedziałam -wiec zlitujcie się nade mną i włączcie komedie -poprosiłam 
-No ok -powiedział Liam i tak właśnie spędziliśmy 2 godziny 
-No ok to co teraz - zapytał Zayn 
Nie wiem jak wy , ale ja z Maxem odę na pół godziny do mnie do pokoju bo musimy pogadać więc za góra 40 min na dole -powiedziałam i pociągnęłam Maxa za rękę do mnie do pokoju .
-To o czym chciałaś gadać ?-zapytał Max 
-Nie chciałam już siedzieć z tym narcyzem -powiedziałam 
-YYY , że który to ?-zapytał
-Ten z blond pasemkiem-powiedziałam
-A czemu narcyz ?-ponownie zapytał
-Bo twierdził , że był ładniejszy niż Cornelia -powiedziałam 
-A Cornelia to ??-znowu zapytał
-Siostra Zurii , a Zurii to moja przyjaciółka --powiedziałam 
-Aha -powiedział 
-A chcesz je może poznać ?-zapytałam 
-A ok -powiedział , a ja wzięłam laptopa i go włączyłam po czym weszłam  na spaype 'a i na moje szczęście była Nina czyli wszystkie siedzą u niej zadzwoniłam i po 3 sygnale odebrała
-Hej dziewczyny i Mike -powiedziałam
-Hej Emma i przystojny nieznajomy -powiedziała Jessie 
-No to jest jeden z przyjaciół twojego brata ?-zapytała Nina 
-Nie to jest Max mój przyjaciel -powiedziałam
-Ach tak , a my to co -powiedział Mike
-No wy to przyjaciele , a Maks też przyjaciel tylko nowy -powiedziałam 
-Aha widzę , że lubisz mówić bezokolicznikami -powiedziała Zurri 
-Kiedy przyjeżdżacie ?-zapytałam 
-W przyszłym tygodniu -powiedział Mike 
-A jacy są chłopcy  -zapytała Nina 
-No to Max jest taki słodki i w ogóle -powiedziałam 
-Hej ja tu jestem -powiedział
-Ja wiem , ale ty naprawdę jesteś słodki -powtórzyłam -No Liam ma dziewczynę z resztą bardzo sympatyczną , no a wiesz co jest najlepsze Mike , że ma ładną koleżankę -powiedziałam na co Mike się uśmiechnął 
-No a reszta ?- zapytała Jessie 
-Z tego co mi wiadomo to są wolni -powiedziałam 
-To powiedz coś o nich -dodała Zurii 
-No to Zayn to taki zadufany w sobie narcyz i lubi chodzić w bejsbolówkach -powiedziałam - Niall to słodki blondynek z żołądkiem bez dna , a Louis to najstarszy i zresztą najdziecinniejszy chłopak w zespole no i kocha bluzki w paski i marchewki .Jest jeszcze Harry najmłodszy i jest największym flirciarzem choć ma super loczki . Ale słyszałam , ze Harry ma podobnież jakąś dziewczynę na oku pewnie kolejna jego zabawka .
-Aha czyli oni są nienormalni -powiedziała Jessie 
-No w sumie to ich nie można nazwać normalnymi -powiedziałam 
-Ok to co tam jeszcze słychać u ciebie poznałaś jeszcze kogoś ?-zapytał Mike 
-A tak poznałam jeszcze Ally , bardzo miłą i sympatyczną dziewczynę -powiedziałam i spojrzałam na Maxa - no i oczywiście ładną -dodałam -Ej my już musimy iść-powiedziałam , bo zoriętowałam się , ze minęło już 30 min 
-Ok to pa -powiedzieli wszyscy razem i wyłączyłam laptopa po czym razem z Mxem zeszłam do salonu 
-To może zamówimy pizze ?-zapytałam
-Tak tak proszę ja chcę pizze błaga -lamentował Niall
-Ok zamówimy dla wszystkich margaritte może być -zapytał Li
-Jasne , ale dla mnie dużą -powiedział Niall
-Ok -wszyscy się zgodzili , a Li zadzwonił po pizze 
-Ej Liam zadzwonił byś może po Dan , no wiesz ja sama dziewczyna i sześciu chłopaków -powiedziałam 
-Jasne niedługo będzie i przyjdzie razem z Domi -powiedział
-Jak ty to..-zaczęłam , ale nie dane mi było skończyć
-Zadzwoniłem jak wy "gadaliście" na górze -mówił robiąc cudzysłów w powietrzu 
-Tak my rozmawialiśmy , a co ja ci w ogóle będę się tłumaczyć moje życie -powiedziałam 
-Dobra siostra nie denerwuj się -powiedział i mnie przytulił - To jak co się tam działo 
-Dziewczyny dzwoniły i poznałam Maxa z nimi i rozmawialiśmy o was -powiedziałam
-Rozmawialiście o nas ?-zapytał
-Ha ha dobre sobie chyba plotkowały -powiedział Max za co go skarciłam wzrokiem
-Ok nie wnikam co im powiedziałaś -powiedział Zayn
-Dobra to co robimy - zapytał Harry 
-Gramy w butelkę -powiedział narcyz 
-No ok , ale ja zaczynam -powiedziałam
-Ok -powiedzieli i Lou poszedł po butelkę .Przyszedł usiedliśmy w kółku , a on nie chciał dać butelki 
-No Lou oddaj -powiedziałam 
-Coś za coś -powiedział i poklepał policzek 
-Ok -powiedziałam i podeszłam do niego po czym zwinnie zabrałam mu butelkę i przyłożyłam w łeb
-No wiesz miał być buziak -powiedział fohnięty 
-No i co z tego -mówiłam wzruszając ramionami i usiadłam po czym zakręciłam butelką i wypadło na Zayna 
-Szczerość czy odwaga ?-zapytałam
-Odwaga -powiedział , a mi się już ziścił plan w głowie 
-Ok masz wyjść przed dom i krzyknąć , że jesteś  dużym narcyzem i czujesz się z tym zajebiście 
-No wiesz co -powiedział
-No masz pecha wybrałeś odwagę więc sio za drzwi - powiedziałam , a on wyszedł i słyszeliśmy krzyki "JESTEM DUŻYM NARCYZEM I CZUJĘ SIĘ Z TYM ZAJEBIŚCIE " po czym wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem , ale uspokoiliśmy się gdy usłyszeliśmy trzask drzwi 
-No to teraz ja -powiedział i wypadło na Maxa 
-Szczerość czy odwaga -zapytał
-Szczerość -powiedział Max 
-Czy łączy cię coś z Emmą -zapytał
-Tak -odparł dumnie - Przyjaźń -dodał po chwili i dostał całusa w policzek 
-A ja to nie dostałem -oburzył się Lou 
-No to peszek -powiedziałam i graliśmy tak przez 2 godziny , aż naglę wypadło na Harrego 
-Odwaga -powiedział 
-Masz przez 5 min całować się z Emmą -powiedział Zayn  
-A co to zemsta -zapytałam , a on nic nie powiedział tylko się uśmiechnął .Hazza wstał i ja też po czym przybliżył się do mnie i namiętnie pocałował . Ja poczułam przysłowiowe motylki w brzuchu .Nie to nie możliwe ja się nie mogę w nim zakochać . Oderwaliśmy się od siebie po czym on usiadł ja postąpiłam tak samo , a on zakręcił i następne 5 min  nie było coś ciekawego .Znowu kręcił Zayn i wypadło na mnie .
-Odwaga -powiedziałam
-Masz przez miesiąc udawać dziewczynę Harrego-powiedział
-Serio ?-zapytałam 
-Nie no wiesz na żarty -powiedział 
-Muszę ?-znowu zapytałam
-Tak -powiedział 
-Ok niech ci będzie  -powiedziałam -Za dużo wrażeń jak na jeden dzień ja idę spać -powiedziałam po czym poszłam na górę -Max zostajesz czy wracasz do domu ?-zapytałam 
-Jak to nie problem to zostanę -powiedział 
-Ok to jak będziesz zmęczony to powiedz Liamowi  , a on da ci jakieś dresy do spania -powiedziałam 
-Ok 
-I jak chcesz pójdziesz do gościnnego ,albo do mnie do pokoju przyjdź -powiedziałam i znikłam za drzwiami mojego pokoju . Wzięłam piżamę i poszłam wziąć prysznic :
Po czym położyłam się do łóżka i w 5 min zasnęłam .



-

wtorek, 28 maja 2013

Zmiana wyglądu XD

Zmiana 

Zmieniłam wygląd bloga jak się podoba ???? XD

Rozdział 12

Rozdział 12 

Tańczyłam tak z kim popadnie , aż tu nagle uchlany Harry podszedł do mnie w celu tańczenia.No czemu nie pomyślałam .Po kilku minutach czułam jak by Harry zasypiał na moim ramieniu .Wzięłam go pod rękę i szłam w strone stoliku przy którym trzeźwy był tylko Liam .
-Liam zawijamy się on mi tu już śpi -powiedziałam do niego 
-No ok to ty tu poczekaj z nimi a ja wezmę Zayna i Harrego -powiedział 
-No , a dlaczego ich akurat ?- zapytałam 
-Bo są najbardziej piani -powiedział i wziął ode mnie Harrego  kiedy chciał wziąć Zayn'a ten coś mamrotał 
-Ej ślicznotko ,jak masz na imie , masz może chłopaka -mówił do Liama , a ten patrzył ze speszoną miną na mnie .Ja już prawie ze śmiechu leżałam na podłodze ,kiedy w miare się ogarnęłam Liam zabierał już Nialla i Lou więc stwierdziłam , ze mu pomogę 
-Daj pomogę ci z nim - powiedziałam i już po chwili prowadziłam ledwo na nogach stojącego Lou .Posadziliśmy , a w sumie to wrzuciliśmy ich do auta na tylnie siedzenia , a ja usiadłam koło Liama . który prowadził auto . Do domu dojechaliśmy w ciszy .Liam wysiadł i wziął Niall'a i Lou i poszedł do domu ja szarpałam się z wyciągnięciem Harrego z auta , a Liamowi został Zayn . No więc zaprowadziłam lokersa na góre no nawet byłam taka  dobra , ze położyłam go do łóżka .Już chciałam wychodzić , gdy nagle lokowaty zaczął coś do siebie mówić .Wyglądało to komicznie więc postanowiłam zobaczyć co ma do powiedzenia . 
-Wiem , że go nie kochasz nie wychodź za niego ... ja cię naprawdę kocham nie rób mi tego ... jesteś moim całym światem kocham cię -mówił , a raczej mamrotał pod nosem Hazza 
-Lou oddaj mi moje bokserki tu jest dziewczyna ona nie musi tego oglądać - dodał po chwili 
-No ok nie wiem co mu się śni nie chce wiedzieć dalej -mówiłam do siebie wstając  i nagle on się poruszył 
-Nie no jak mi gorąco jak cię widzę muszę to zdjąć -dalej mamrotał i zaczął się rozbierać , a ja nie za bardzo chciałam na to patrzeć więc wybiegłam jak poparzona z tego pokoju wpadając na Liama
-Emma co się stało ?-pytał mnie Liam
-Choć zrobie kakao i ci opowiem - powiedziałam
-No ok -powiedział 
-Tylko czekaj chwile zdejmę te piekielne buty -powiedziałam 
-A jednak są złe -mówił Liam
-Nie nie są złe tylko , ze jak byś miał ze 6 razy na nogach buty na obcasie i do tego dzisiaj koncert i jeszcze cała dyskoteke w nich przetańczyłam więc sam skojarz fakty -powiedziałam i zaczęłam robić kakao , gdyż podczas naszej jakże ciekawej wymiany słów zeszliśmy już do kuchni 
-No więc co się stało w pokoju Hazzy -zapytał gdy podałam mu już kubek ciepłego kakao 
-Najpierw mówił ,żeby ktoś tam nie wychodził za kogoś tam bo on kocha ją , a ona nie kocha tego za kogo ma wyjść i , że jest jego całym światem -powiedziałam 
-To wszystko ? -zapytał 
-Nie nie przerywaj to się dowiesz - powiedziałam 
-No ok nie przerywam już  -powiedział 
-No i później , żeby Lou oddał mu bokserki ,bo jest tu dziewczyna i , że ona nie musi tego oglądać no , a na koniec powiedział ,że jest mu gorąco jak kogoś tam widzi i zaczął się rozbierać gdy już miał zamiar ściągać spodnie wybiegłam z pokoju i wpadłam na ciebie - powiedziałam , a Liam się zaczął śmiać 
-No wiesz co ty się śmiejesz ,a ja bym miała traumę do końca życia -powiedziałam rozpaczonym  głosem .
-To jeszcze nic Niall mówił , że wyglądam tak apetycznie , że ma ochotę mnie zjeść , a Lou rozpaczał , że wszystkie marchewki świata zniknęły i on umrze z głodu .Wiesz co nawet odstawiał scenkę z umieraniem . A Zayn znowu wyskoczył , że jestem piękny i się pytał czy mam chłopaka wiesz co jest śmieszniejsze -powiedział 
-Nie , ale znając tego narcyza to musiało być coś -powiedziałam
-Powiedział , że ma ochotę mnie wziąć tu i teraz - powiedział ,a ja spadłam z krzesełka ze śmiechu no nie wytrzymam xhyba się normalnie ze śmiechu zesikam .
-Nie no tego to się po nim nie spodziewałam - powiedziałam -Ale wiesz ja chyba tez będę szła spać jest już grubo po 3 -powiedziałam
-Nie ma sprawy siostra to dobranoc -powiedział 
-Dobranoc - odpowiedziałam i poszłam na górę po piżamę :
Wzięłam prysznic przebrałam się w piżamę i poszłam spać .Byłam tak zmęczona , że po pięciu minutach już spałam . 

 Rano : 

Rano wstałam o przed godziną 10 i o dziwo byłam wyspana wzięłam ciuchy :
 Szybki prysznic na przebudzenie i ubrałam się po czym zrobiłam standardowy makijaż i zeszłam do kuchni w której byli już prawie wszyscy z wyjątkiem Malika i Hazzy .Zrobiłam sobie 2 tosty i przysiadłam się do stołu . gdy kończyłam 2 tosta do kuchni weszła pozostała 2 debili . 
-No więc wiesz Malik co ty wczoraj robiłeś ? -zapytałam z kpiącym uśmieszkiem
-Nie no nie wiem ,ale pewnie , aż tak bardzo się nie uchlałem - powiedział Mulat 
-Ach tak myślisz to się mylisz byłeś tak uchlany , ze pytałeś się Liama czy ma dziewczynę i chciałeś go przelecieć - powiedziałam , a wszyscy zebrani wybuchnęli niekontrolowanym śmiechem .
 -No sory stary ja nic nie pamiętam -tłumaczył się narcyz 
-Nie no spoko -mówił mój brat 
-A ty Hazza z czego tak rżysz , sam nie byłeś lepszy - powiedziałam  , a Harremu od razu znikł uśmiech 
-No więc wyznałeś komuś miłość w śnie , ale nie wnikam jaka to była płeć , Goniłeś ''Lou '' po pokoju w celu zabrania mu swoich gaci i powiedziałeś , ze jest tu dziewczyna i nie musi na TO patrzeć , a na koniec powiedziałeś , ze na widok kogoś i tu znowu nie wnikam co to za płeć jest ci tak gorąco , ze musisz się rozebrać jak powiedziałeś tak zrobiłeś , a dalej już nie słuchałam , bo wybiegłam z twojego pokoju - powiedziałam ,a Harrego  momentalnie  zalały rumieńce i spuścił wzrok 
-Sorry nie byłem tego świadomy.-powiedział nadal speszony , a chłopaki się śmiali 
-No ty Niall powiedziałeś , że wyglądam jak apetyczny kąsek i masz ochotę  mnie zjeść , a ty odstawiłeś scenkę śmierci , bo stwierdziłeś , że zniknęły wszystkie marchewki świata i umrzesz . -powiedział Liam i teraz wszyscy się już śmiali 
-No ja widzę , ze lubicie sobie pobalować - powiedziałam 
-No więc tak dzisiaj oglądamy filmy - powiedział Lou 
-A czy ja mogę zaprosić znajomych ?-zapytałam
 -Jasne - powiedział Liam
-A kogo ?- dopytywał Hazza 
-Ally i Maxa - powiedziałam i poszłam zadzwonić 
J-Hej Ally wpadła byś do mnie  ?
A-Em niestety nie mogę ciocia przyjechała ,a ja muszę się zając jej córką 
J- No dobra 
A-Ja już muszę kończyć 
J-Ok pa 
A-Pa 
 Rozłączyłam się i zadzwoniłam do Maxa z nadzieją , że on będzie mógł przyjść
J-Hej Max jest sprawa 
M-Słucham cię co takie się stało 
J-No wiesz mam pytanie
M-No więc dawaj 
J-Masz ochotę przyjść do mnie robimy seans 
M-No jasne , a Kto będzie 
J-No ty i chłopaki miała być Ally , ale nie może
M-Spoko ,a kiedy 
J-Za pół godziny 
M-No spoko 
J-Ok pa 
M-Pa 
No i byłam zadowolona z tego , że przynajmniej on będzie .
-No więc chłopaki będzie tylko Max -powiedziałam 
-Aha -powiedział Hazza 
-No to ja idę się przebrać , bo się troche zimno zrobiło - powiedziałam i już byłam w pokoju wybrałam ten zestaw :
  Poszłam do łazienki i przebrałam się . (ale oczywiście bez torby ). Zeszłam na dół i chciałam wejść do salonu , ale w tym momencie usłyszałam dzwonek do drzwi . Biegłam jak głupia żeby otworzyć . No i ja byłam pierwsza choć już szedł Hazza . Otworzyłam drzwi i zobaczyłam Maxa .Uwiesiłam mu się na szyi z wielkim uśmiechem .A później wskoczyłam mu na barana i tak weszliśmy do salonu .Ja sie rozwaliłam na kanapie , a on zaraz obok mnie . 
-To jak który ci wpadł w oko ?-wyszeptał mi di ucha Max 
-Żaden -powiedziałam
-A tak na prawdę -powiedział
-Czemu tak myślisz ?-zapytałam
-Bo nie wierzę w to , że mieszkasz z 5 chłopaków i żaden ci się choć trochę nie spodobał-Dalej szeptał , a chłopaki się nam dziwnie przyglądali ,ale ich olałam .
-No wiesz ...yyyy.ten..no-jąkałam się 
-A jednak -powiedział ze zwycięskim uśmiechem 
-No ok to najładniejszy jest .........
***********************************************************************
CDN No to kogo ma wybrać Emma waszym zdaniem piszcie w kom . :)

Nowy blog

Nowy blog 

Postanowiłam , że napiszę jeszcze jednego bloga .Będzie on opisywał życie dziewczyny , która jest ciągle upokarzana , będzie miała tylko jedną prawdziwą przyjaciółkę . Dzisiaj dodam bohaterów i rozdział :) więc zapraszam . No i pozna ona chłopaków w szkole :D 

  http://milosc-to-piekne-uczucie.blogspot.com/

poniedziałek, 27 maja 2013

Rozdział 11

Rozdział 11 :)

Wstałam a raczej zostałam obudzona przez kogoś.Otworzyłam oczy i zobaczyłam Lou i Hazze jak po mnie skaczą .Stwierdziłam , że czemu by nie tak teraz pociągnąć za kołdrę .Jak pomyślałam tak zrobiłam i w tym momencie obaj spadli z łóżka .
-Następnym razem nie radzę mnie tak budzić matoły -powiedziałam
-No wiesz co ? Próbowaliśmy , ale nie chciałaś się ruszyć , a co dopiero wstać -powiedział Hazza wstając z kanapy 
-No to znaczyło, że chciałam jeszcze spać - powiedziałam 
-Zapamiętamy na przyszłość - powiedział Lou 
-Coś jeszcze ???- zapytałam 
-Tak wychodzimy dzisiaj , a ty z nami - oznajmił Hazza 
-Rozumiem -powiedziałam- Ale gdzie ? -dodałam po chwili 
-No ten najpierw na koncert , a później dyskoteka - powiedział Lou 
-To ok za ile wychodzimy - zapytałam 
-Za 2 godziny - oznajmił Hazza i wyszli .Ja przez 30 minut zastanawiałam się w co mam się ubrać , aż w końcu wybrałam to : 
                                                                  I włosy ułożyłam tak :
Weszłam do kuchni wzięłam jogurt i tak właśnie minęło mi następne 5 min.
-No to za ile wychodzimy ?- zapytałam 
-Za 10 min , a ty to się już na szpilki przerzucasz - zapytał Li
-Prawdopodobnie są nawet wygodne - powiedziałam 
-Ok jak chcesz - odpowiedział mi Li 
-Zayn ile czasu potrzebuje chłopak - zaczęłam się drzeć wchodząc na górę
-No już 5 min potrzebuję - powiedział 
-Masz 3 -powiedziałam i oparłam się o framułę drzwi i przyglądałam mu się uważnie
-No już możesz mi się tak nie przyglądać wiem , że jestem śliczny - powiedział
-Ta i skromny jak  bym chciała popatrzeć na coś ślicznego pooglądała bym sobie szczeniaczki lub młodszą siostrę mojej przyjaciółki - powiedziałam i na samo wspomnienie tych niebieskich oczu i pięknego uśmiechu Corneli uśmiech nie schodzi mi z twarzy 
-Nie ma ładniejszych dzieci niż ja - powiedział ten narcyz 
-No chyba nie pokazać ci zdjęcie - powiedziałam 
-No dawaj - odparł :
    
Szczena mu momentalnie opadła.
-Ja i tak byłem ładniejszy- wypiął dumnie klatę
-Jak możesz -powiedziałam -zapytamy się chłopaków -powiedziałam i zbiegliśmy po schodach 
-Nie no nie ma jak ty to zrobiłaś - pyta Lou 
-Normalnie , a więc pytanie kto ładniejszy Zayn jak był dzieckiem czy ona - powiedziałam
-Nie no ona jest śliczna kto to ?- pytał Lou 
-Wasza 5 letnia fanka i siostra Zuri -powiedziałam
-Nie no ja jestem za nią - mówił Niall 
-I ja też - poparł go Hazza 
-No wiecie co ?- powiedział Obrażony Zayn  
-No widzisz ja wiem , że dziewczynki są zawsze ładniejsze - powiedziałam 
-A ty Li co sądzisz - powiedział Zayn 
-No wiesz ...yyy .... no.... ona - powiedział Li 
-Ha ha i co idź porozmawiaj z lusterkiem narcyzu -powiedziałam do Zayna 
-Ej wiecie , że Zuri jest strasznie podobna do Emmy - powiedział Li
-No tylko ma blond włosy -powiedziałam  
-No ok to o swoich koleżankach opowiesz nam w samochodzie - powiedział Lou 
-Ok to chodźcie - powiedziałam , a już po chwili byliśmy w limuzynie 
-No to to jest Nina - i tu pokazałam im zdjęcie - Ona jest jednym słowem szalona .Kocha bluzki w paski i jeździć na desce , jest pyskata i lepiej z nią nie zaczynać , i ma zajebisty kolor włosów - powiedziałam 
-WOW wszystkie twoje koleżanki są takie śliczne - zapytali 
-Pokaże wam zdjęcia jak zamkniecie mordy - powiedziałam -A więc to jest Zurii fajna w sumie też szalona , ale mniej niż Nina , jest sympatyczna , ale potrafi pokazać pazurki .Ma młodszą siostrę iii jest jak ja z zachowania i z wyglądu - powiedziałam - a jej włosy kocham ... też bym chciała mieć blond -powiedziałam smutna 
-No i tu jest jeszcze Jessie ona kocha wszystko co chłopięce choć chodzi w sukienkach , ale tylko jak trzeba kocha bejsbolówki i jazdę na desce i jak z resztą naszej paczki lepiej z nią nie zadzierać bo potrafi przywalić - powiedziałam 
-No i ostatni Mike on jest dla nas jak nasz starszy brat nie da nam zrobić krzywdy i zawsze stanie po naszej stronie .Lubi jeździć na desce z resztą jak wszyscy w naszej paczce i jest przystojny , miły ,inteligentny i kochany .-Powiedziałam -No i to wszyscy z mojej paczki -uśmiechnęłam się
-A co sądzisz o nas ?- Zapytał Lou 
-To tak ty jesteś szalony i zabawny lecz czasem zbyt dziecinny jak na swój wiek , Zayn to taki zadufany w sobie narcyz , myślący , ze jest najlepszy i najpiękniejszy ,Niall to słodki blondasek mający żołądek bez dna ,Hazza to wielki flirciarz , ale też dobry przyjaciel z resztą jak wy wszyscy no i Liam najrozsądniejszy i najpoważniejszy członek tego jak, że inteligentnego zespołu - powiedziałam
-Ok dzieci  już jesteśmy wysiadać -powiedział Paul .Jak kazał tak zrobiliśmy .Poszliśmy na koncert 1D no jakie  AWESOME(niesamowite). Stałam za kulisami bite 3 godziny , no i koniec .Wreszcie impreza .Ale nie zamierzam pić może jednego drinka .Weszliśmy i usiedliśmy do stolika a Zayn z Niallem poszli po drinki .Każdy dostał swojego w moim było mało alkoholu bo o to poprosiłam ,a Liam nie pił w ogóle , bo ktoś musi nas zawieś .Ale mój brat nie lubi alkoholu nie nie może pić w dużych ilościach ponieważ ma tylko  1 nerkę .
-To ja idę potańczyć- powiedziałam i poszłam . potańczyłam chyba z 20 chłopakami ......
********************************************************************************
CDN przepraszam , że taki nudny i , że dzisiaj nie skończony lecz nie mam dalszego pomysłu może mi się przyśni .... Z którym z chłopaków waszym zdaniem ma byś Emma piszcie w komentarzach i błagam o nie jak weszliście zostawcie po sobie ślad to jest dla mnie ważne bo nie wiem czy ktoś to w ogóle czyta nawet negatywne komentarze , ponieważ nie każdemu musi się podobać więc wolność słowa XD <3 I jak macie swoje to w komentarzach proszę nazwę bloga XD :D 
    


    

Rozdzial 10

                                       ROZDZIAŁ 10

Wzięłam szybki prysznic i ubrałam te ciuchy :
 i zeszłam na dół , bo ktoś zadzwonił do drzwi .Jak się okazało był to Max i Ally . Ally była ubrana   w to :
 A Max w to:
 -Hej -powiedziałam 
-Hej -odpowiedzieli kiedy wpuściłam ich do domu 
-Nie no nie wierze myślałem , że jednak tego nie założysz -powiedział Max 
- No widzisz , a jednak czasem lubie wyglądać jak dziewczyna - powiedziałam , a oni zaczęli się ze mnie śmiać 
-No naprawdę zabawne -powiedziałam po czym zmierzyłam ich wzrokiem mówiącym ,, Skończcie , bo jak nie to się źle dla was skończy " natychmiast ucichli 
-To jak zamawiamy tą pizze... głodna jestem - powiedziała Ally 
-No ja też zgłodniałem - powiedział Max 
-Ok poczekajcie chwile -powiedziałam po czym wyjęłam mój piękny telefon i zamówiłam pizze 
-To z czym chcecie - zapytałam 
-Margarite -powiedzieli 
-OK -powiedziałam i wróciłam do rozmawiania -No to 3 średnie Margarite - powiedziałam i dokończyłam zamówienie po czym się rozłączyłąm 
-No to jaki film oglądamy- zapytała Ally 
-Komedie -Krzyknęłam równo z Max 'em 
-No ok -powiedziała Ally .Włączyliśmy film i w między czasie przyjechała pizza .Gdy film się skończył , była godzina 17 więc jeszcze 2 godziny do przyjazdu tych idiotów .Postanowiliśmy po robić sobie zdjęcia i ja osobiście wstawiłam chyba 4 ,ale około po 2 minutach było już z 50 komentarzy ale najbardziej się cieszyłam kiedy moi znajomi napisali takiego typu :
,,No no super Emm już się od nas odwróciłaś''. lub ''Nie no nie wierze Emma i szpilki ... ja cię namawiałam ponad 3 miesiące a i tak na bal nie przyszłaś w szpilkach '' .Tak nam właśnie minęły prawie 2 godziny .
-No to my będziemy się już zbierać - powiedzieli 
-Ok -odpowiedziałam i odprowadziłam ich do drzwi ...,a tak na marginesie myliłam się co do tych szpilek są nawet wygodne .Rozsiadłam się na kanapie .Kiedy sobie przypomniałam , że dawno nie pisałam do Harrego .
J- Hej Harry tu Jula pamiętasz mnie jeszcze ?
H-Jak bym mógł cię zapomnieć 
J-No wiesz tak jakoś nie było czego zapamiętywać  
H-No chyba jednak nie jesteś jedną z najpiękniejszych dziewczyn jakie widziałem 
J- Jedną z czyli jest ich dużo 
H- Nie tylko jedna i ty , ale tamtą znam dłużej niż ciebie i w ogóle ze mną nie rozmawia
J - A przynajmniej ładna, romantyczna , inteligentna czy pusta wredna i głupia 
H- Bywa wredna ale jest ładna i lepiej z nią nie zaczynać bo jest bardzo konsekwentna
J- Aha muszę kończyć bo mój brat już wrócił 
H- Ok pa pa  :**
J- Pa :* :* 
I w tym momencie chłopaki weszli do domu .
-Emma mówiąc , a w sumie pisząc zamów sobie pizze nie wiedziałem , że kupisz  3 -powiedział Li 
-No i jeszcze że sama je zjesz wszystkie -rozpaczał Niall 
-Ej no wiecie co byłam na zakupach ze znajomymi no i później tu przyszliśmy- powiedziałam 
-No to twoje przyjaciółki już przyjechały - zapytał Harry 
-Nie jeszcze nie one dopiero pod koniec wakacji przyjadą - powiedziłam
-To z kim ty byłaś - zapytał Lou 
-No z takim Max'em i Ally - powiedziałam
-A Ally ładna jest -zapytał Harry na co mu Zayn przytaknął 
-No Ally jest śliczna , ale nie zainteresowana takimi debilami jak wy -powiedziałam 
-No wiesz , a co ma chłopaka - zapytał Lou 
-Nie nie ma , ale ma jednego na oku - powiedziałam 
-A tak poza tym co kupiłaś w CH-zapytał Li 
-No wiesz bluzki ,spodnie ,spodenki ,buty ,torebki ,sukienki ,spódniczki i szpilki -powiedziałam ,a Li miał szeroko otwarte oczy 
-CO ty kupiłaś sukienki no boże i jeszcze szpilki -powiedział
-A co w tym dziwnego przecież każda dziewczyna chodzi w sukienkach i szpilkach - powiedział Lou 
-No widzisz Lou ja nie jestem każda i tylko jak byłam mała to chodziłam w sukienkach , a szpilki miałam może 4 razy w życiu na nogach więc tu zdziwienie Liama -powiedziłam
-Aha -powiedział
-No wiecie ja idę do swojego pokoju bo jestem zmęczona po tych zakupach - po czym wstałam i było widać , ze mam na nogach obcasy na co Liam jeszcze szerzej otworzył oczy , a jak widział jak zwinnie wbiegam w nich po schodach to mu jeszcze do tego szczena opadła tak jak reszcie i gdy chciałam wejść do pokoju słyszałam KRZYK
-I ty niby tylko 4 razy obcasy miałaś na nogach - powiedział Harry 
-Tak właśnie Harry aż 4 razy miałam na sobie obcasy - powiedziałam po czym poszłam do mojego pokoju i wzięłam piżamę :
Poszłam do łazienki i wzięłam prawie godzinną kąpiel po czym weszłam na tt i dodałam post :
,,Jednak szpilki to nie takie zło za jakie je miałam " i jeszcze jeden  ,,Braciszku przyzwyczaj się <3''
po czym wylogowałam się i się położyłam po około 5 minutach już spałam . 
******************************************************************************
Przepraszam za błędy i bardzo możliwe , że dodam jeszcze dzisiaj 1 posta .I tak nie mam co robić ponieważ na dwór nie wyjdę bo jestem chora :( choć z drugiej strony nie muszę chodzić do szkoły XD   

     

 
  



niedziela, 26 maja 2013

Rozdział 9


          Rozdział 9

Wstałam , a raczej zostałam brutalnie obudzona z mojego pięknego snu przez budzik ,który minute później został wyłączony mocnym uderzeniem o podłogę.Niechętnie wstałam , nawet nie wiem kto go ustawił bo na pewno nie ja .Ale mniejsza z tym wstałam wzięłam czystą bieliznę i ubrania :
 
Włosy zostawiłam rozpuszczone po czym zeszłam na dół .Jak się okazało nie było nikogo , a na lodówce wisiała kartka . ,, Musieliśmy jechać na wywiad będziemy około 19 .Na obiad zamów sobie pizze .Liam :) ".Na śniadanie zjadłam jogurt i sprawdziłam ,która godzina było już po 10. Skorzystałam z  okazji że miałam telefon w ręku napisałam do Maxa 
-Hej Max mam sprawę
-No dawaj co takiego ?
-Dałbyś mi numer Ally?
-Skąd wnioskujesz , że mam jej numer ?
-No weź wiem , że masz nie wal głupa 
-Ha ha bardzo śmiesz , no dobra mam 
-No to daj 
-505......
-Dzięki
-Nie ma za co , a po co ci jej numer ?
-Bo chciałam się jej zapytac czy nie pójdzie ze mną do centrum handlowego 
-No wiesz co , a mnie to nie mogłaś się zapytać ?
-No ok to idziesz z nami ?
-No jasne dla ciebie wszystko
-No na pewno dla mnie 
-:)
-To przyjdziesz po mnie za 30 min to pójdziemy po Ally 
-Ok 
Skończyłam z nim rozmowe i zapisałam sobie numer Ally po czym do niej napisałam  
-Hej Ally tu Emma mam pytanie
-Hej  no dawaj
-Poszła byś ze mną i Max'em do centrum handlowego 
-No czemu nie , a o której ?
-Za 30 min przyjdę po ciebie 
-No ok to ja się szykuje 
-Ok pa 
Włożyłam telefon do kieszeni i pobiegłam na górę po torebkę i portfel . Po czym zeszłam na dół i zaczęłam oglądać telewizor .Po około 30 min ktoś zapukał do drzwi , jak się okazało był to Max.Ubrałam buty i wyszłam z domu po czym zakluczyłam drzwi .Ruszyliśmy w stronę posesi , na której mieszka Ally zapukaliśmy , a po chwili otworzyła nam kobieta około 38 lat (Pewnie jej mama
) Ally jest strasznie podobna do niej . Urodę odziedziczyła po mamie .
-Jest może Ally ?-zapytałam 
-Jasne jest wejdźcie -powiedziała jej mama- Ally ktoś do ciebie- krzyknęła 
-Już idę -usłyszeliśmy krzyki i Ally już była przy nas 
-Cześć-powiedziałam równo z Maxem
-Hej to jak idziemy - zapytała zakładając już buty 
-No już idziemy -powiedziałam
-Ok ...Mamo wychodzę - krzyknęła Ally 
-Pa - usłyszeliśmy krzyk mamy Ally 
Wyszliśmy i w ciszy kierowaliśmy się do galerii .I gdy już weszliśmy.
-To tak ja mam zamiar kupić sobie piżamkę,kilka bluzek albo coś innego i buty .A wy coś kupujecie... A no i jeszcze deske -powiedziałam 
-Ja buty ,spodnie ,deske ,kilka bluzek i jakąś sukienke- powiedziała Ally
-No ja kupię sobie czapkę jakieś buty , bluzę i prawdopodobnie bluzkę i spodnie - powiedział Max
I my w tym momencie spojrzałyśmy na siebie razem z Ally i szczerzyłyśmy się jak szczerbate na suchara 
-Z czego się tak cieszycie - zapytał lekko rozkojarzony Max
-A tak sobie pomyślałyśmy , że ... -Zaczęłam , a Ally skończyła 
-Że pomożemy ci wybrać ciuchy -powiedziała
-Ale jakieś normalne  nie chcę wyglądać jak pedał - powiedział Max
-No wiesz co nie wierzysz w nas -powiedziałam naburmuszona
-To normalnie foh (przez samo h , może niektórzy będą wiedzieć dlaczego )-powiedziała Ally i z udawanym fohem poszłyśmy przed siebie  
-No dziewczyny nie fohajcie -powiedział Max 
-No ale możemy wybrać te ciuchy - zapytałam 
-No dobra - powiedział Max 
-No to najpierw tam -Powiedziałam i weszliśmy do jednego ze sklepów.I zaczęło się przymierzanie.  Ja kupiłam to : 


                                                                             
i to :
i to :
 
a Ally to :
 
 to :
i Max :
No widzicie jednak tylko same rurki mu wybrałyśmy ha ha , ale wiecie jak mi si,ę za to odwdzięczył normalnie sukienki  dwie , rozumiecie to ja i sukienka co  to  ma być . No , ale pewnie się zastanawiacie czemu kupiłam te sukienki skoro ich nie chciałam to proste , bo buł taki zakład , że on kupi wszystko co mu wybierzemy no  i my też .No ale ja i sukienka no proszę was Ally nie miała z tym problemu , bo planowała sobie ją kupić nawet dresy chciała , a ja to co ma być no sukienka .I tyle szpilek .Normalnie będę płakać , ale jeszcze gorzej , że ja muszę w tym chodzić i on w rurkach nie no nie mogę w to uwierzyć poświęcę się .Minęły już prawie 4 godziny .Byliśmy już w drodze do domu .
-To może tak zanieście swoje rzeczy do domu i  za 10 min u mnie , zamówimy pizze co ? -zapytałam 
-Ok ale każdy musi się przebrać w nowo zakupione rzeczy -powiedział Max 
-Ok -powiedziałam , bo myślałam ,że założę dresy i trampki 
-Ale wy musicie obcas -powiedział Max
-Niech strace ok - powiedziałam 
********************************************************************************
Ten jest dłuższy  dlatego podzielę go na 2 części więc proszę o komentarze :D 










 
 

Ważne

                                          Uwaga :

 Wracam do pisania tego bloga bo widzę , że ktoś jednak go czyta i komentuje więc jak chcecie następny rozdział to proszę nawet o 1 komentarz pod tym postem :) I przepraszam tych co to czytali za to że nie pytałam , ale myślałam , że nikt tego nie czyta . Prawdopodobnie dzisiaj dodam nowy rozdział :)