czwartek, 1 sierpnia 2013

Rozdział 22

  Rozdział 22

Rano obudziłam się wtulona w tors Harrego .Wyglądał tak słodko śpiąc . Po chwili Hazza zaczął otwierać oczy . 
-Długo nie śpisz księżniczko -zapytał Harry 
-Przed chwilą się obudziłam-powiedziałam 
-Dobrze jakieś plany na dzisiaj ?-zapytał 
-Chciałam wreszcie iść do przyjaciół bo wczoraj przyjechali -powiedziałam
-Rozumiem -powiedział 
-I chciałabym żebyś ty poszedł tam ze mną i chłopaki  też -powiedziałam
-To super myślałem , że nie będziesz chciała mnie tam wziąć -powiedział 
-No proszę cię Harry  czemu tak myślałeś ?-zapytałam 
-Bo myślałem , że się mnie wstydzisz -powiedział 
-Chory jesteś jakbym się mogła ciebie wstydzić -powiedziałam i się podniosłam z łóżka po czym usiadłam na kolanach Harrego .Popatrzyłam na niego i przygryzałam dolną wargę i wpiłam się w jego usta .Po chwili nasze języki toczyły zawziętą wojnę .Usłyszałam dźwięk otwieranych drzwi i od razu się odwróciłam .W drzwiach stał Niall .
-Co jest takie ważne , że wchodzisz do mojego pokoju nawet nie pukając -powiedziałam spokojnie
-No bo ja przepraszam -powiedział speszony 
-No ok -powiedziałam -A teraz powiedz po co tu przyszedłeś 
-Chciałem powiedzieć , że jest śniadanie i  powiedzieli że jak wy nie przyjdziecie to mi nic nie dadzą a jestem głodny -powiedział 
-No ok za chwile zejdziemy -powiedziałam , a Niall wyszedł zamykając drzwi 
-No to na czym skończyliśmy -powiedział Harry i chciał mnie pocałować , ale ja go lekko odepchnęłam 
-Na tym , że mamy zejść na śniadanie bo Niall jest głodny -powiedziałam i wstałam z Harrego kierując się w stronę garderoby .Wzięłam ten zestaw :
Kiedy wyszłam Harry dalej leżał na łóżku .
-Harry jak masz zamiar iść się ubrać to idź jak nie to chodź na dół bo biedny Niall umrze z głodu -powiedziałam 
-Nie nie mam zamiaru się ubierać chodź -powiedział i wziął mnie za rękę prowadząc do kuchni 
-No wreszcie -powiedział Niall jak nas zobaczył i rzucił się na kanapki .  

-To macie może jakieś plany na wieczór ?-zapytałam 
-No konkretnie to nie -powiedział Zayn 
-Mieliśmy zamiar oglądać coś w telewizji -powiedział Liam -A wy macie jakieś plany ?-zapytał 
-W sumie to miałam nadzieję , że odwiedzicie razem ze mną moich przyjaciół -powiedziałam 
-No luz nam to pasuje -powiedzieli 
-Ok to  dzisiaj za jakieś 3 godziny idziemy -powiedziałam i wstałam z miejsca kierując się ku swojemu pokojowi 

-Gdzie idziemy ?-zapytał Harry idąc za tobą 
-Ja idę zadzwonić , a ty idziesz się ubrać -powiedziałam 
-Ale Emma -zaczął ale nie dałam mu skończyć 
-Żadnego ale idziesz się ubrać i to teraz -powiedziałam a on z zrezygnowaną miną ruszył do  swojego pokoju .Weszłam do mojego pokoju i wzięłam telefon do ręki 
-Hej Nina możemy do was wpaść?-zapytałam
-Ok tylko mówiąc my kogo masz na myśli ?-zapytała 
-Ja i reszta chłopaków -powiedziałam 
-No ok za ile będziecie ?-zapytała 
-Za jakieś 3 godziny pasuje wam ?-zapytałam 
-No to czekamy -powiedziała 
-Pa 
-Pa -powiedziała i się rozłączyła .W tym momencie do pokoju wszedł Harry 
-No już misiu się ubrałem co robimy teraz -powiedział 
-Idziemy się przejść -powiedziałam i schowałam telefon do kieszeni 
-Ok to chodź -powiedział i wziął mnie za rękę 

-Idziemy -krzyknęłam wychodząc już z domu 
-To gdzie się wybieramy ?-zapytał Harry 
-Do skate parku -powiedziałam 
-No ok tylko że ja nie umiem jezdzić -powiedział 
-Nie ma problemu zawsze możesz się nauczyć -powiedziałam i poszliśmy do skate parku trzymając się za ręcę 

-Hej Max -krzyknęłam biegnąc w jego stronę i rzucając mu się na szyję 
-Hej Emma -powiedział , a Harry dziwnie się na nas patrzył 
-Nie bądź zazdrosny to tylko przyjaciel -szepnęłam Harremu na ucho i cmoknęłam go w usta 
-Ja nie wcale nie byłem zazdrosny -zaczął się lekko jąkać 
-Twoja mina mówiła sama za siebie -powiedziałam
-No ok byłem zazdrosny ale mam o co -powiedział 
-O co ?-zapytałam
-Jestem zazdrosny bo jesteś piękna i wiem , że  nie jeden chłopak się za tobą ogląda -powiedział 
-Ale ja oglądam się tylko za jednym -powiedziałam i namiętnie go pocałowałam 
-Dobra Max mam prośbę pożyczysz deski ?-zapytałam 
-Spoko masz -powiedział i podał mi swoją deske .Ja poszłam do rampy zrobiłam pare trików i zeszłam po czym oddałam descke Maxowi 

-Dzięki -powiedziałam i pociągnęłam Harrego za rękę wychodząc z skate parku 
-Gdzie teraz ?-zapytał się 
-Teraz ty wybierz miejsce -powiedziałam , a Harry wziął mnie za rękę i szedł w nieznanym mi kierunku 
-Gdzie idziemy ?-zapytałam 
-Niespodzianka zobaczysz jak dojdziemy -powiedział , a ja już o nic więcej nie pytałam .W ciszy doszliśmy do pięknego jeziora : 
-Tu jest pięknie -powiedziałam 
-Też tak sądzę przychodzę tu zawsze jak mam jakiś problem -powiedział
-To od dzisiaj będzie moje ulubione miejsce -powiedziałam .Harry nic nie odpowiedział tylko wpił się w moje usta .Nasze języki toczyły zawziętą wojnę któryś raz już dzisiejszego dnia . 

-Harry może już wracajmy -powiedziałam 
-No masz rację -powiedział i wziął mnie za rękę .W ciszy skierowaliśmy się w stronę domu .
-Chłopaki gotowi jeseście ?-zapytałam wchodząc do domu .Jak na zawołanie wszyscy zbiegli na dół stając w szeregu .Nawet Dan i Domi przyszły .
-No gotowi -powiedzieli razem a ja z Harrym zaczęłiśmy się śmiać 
-No to idziemy -powiedziałam .
***************************************************************************
CDN . Piszcie co o tym sądzicie .Ja prawdopodobnie jeszcze dzisiaj dodam kolejny rozdział . :)

1 komentarz: